Mentionsy
ETS pod lupą. Kto zyskuje, kto traci i gdzie w tym wszystkim jest Polska?
O rewolucji — a przynajmniej o rewolucji w myśleniu o ETS — mówi polski premier, wyraźnie zadowolony z przebiegu dyskusji na unijnym szczycie. To właśnie tam Komisja Europejska dostała zadanie dostosowania systemu handlu emisjami do obecnych, niespokojnych czasów. Ale żeby zrozumieć, na czym mają polegać te zmiany, trzeba najpierw odpowiedzieć na kilka podstawowych pytań: czym jest ETS, jak powstał, kto dziś na nim zarabia, kto najwięcej traci i gdzie w tym wszystkim znajduje się Polska. O tym rozmawiamy z brukselską korespondentką agencji Bloomberg, Ewą Krukowską.
Szukaj w treści odcinka
A to teraz zabrzmiałaś jak premier Hiszpanii, który mówił, że to właśnie wykorzystywanie sytuacji, aby uderzyć w ETS przy okazji problemów gospodarki, gdy jego zdaniem z kolei to właśnie ta sytuacja pokazuje, że inwestycja w odnawialne źródła energii przynosi pozytywne rezultaty w takich kryzysowych sytuacjach jak teraz.
Słyszeliśmy od wysokiego rangą unijnego dyplomaty, który powiedział, że jeszcze niedawno kraje przeciwne reformom ETS były głośne.
Teraz trochę cicho mówiły, ciszej przynajmniej mówiły, żeby pozostawić ten system nietknięty, ale już głośniejsza jest grupa tych krajów, które uważają, że trzeba zmienić sposób myślenia, że to już nie jest tak, że system ETS jest nietykalny, że trzeba wprowadzić do niego zmiany.
Więcej krajów tam się też znalazło, które chcą takich reform, uznając, że system ETS powstał na inne czasy, na czasy spokojniejsze, nie
No i zwykle w tym miejscu gdzieś kończymy nasze relacje na antenach Polskiego Radia czy TVN, zostawiając Państwa trochę z niedosytem wiedzy na temat tego skrótu tych trzech literek ETS.
Czym jest ETS?
I może zacząć reformować słynny, już znany wszystkim ETS, czyli Europejski System Handlu Uprawnieniami do Emisji CO2.
Lub jak mówią w Polsce ładnie ostatnio ETS z RETES.
Ale o tym wszystkim, co to jest ETS, jak powstawał,
Teraz za nie mówiliśmy, ale przejdźmy w takim razie do ETS i wyjaśnimy co to tak naprawdę jest system handlu uprawnieniami do emisji.
Cieszę się bardzo, że możemy o tym porozmawiać, bo strasznie dużo jest różnych mitów, które narosły dookoła ETS-u.
Może trzymajmy się na potrzeby naszego podcastu ETS po prostu.
I tak powstał ETS.
Do 2005 roku wtedy ruszyła taka próbna faza ETS-u i firmy dostawały pozwolenia za darmo.
No właśnie, czyli rządy zarabiają na systemie ETS.
Tak został stworzony system ETS, że zyski ze sprzedaży tych uprawnień powinny być przeznaczane w 100% na zieloną energię, na to, aby właśnie tych emisji było jak najmniej.
Fala przyjścia do władzy w sumie w całej Europie rządów bardziej populistycznych sprawiły, że w tej chwili ETS już nie jest w modzie.
Gdy mówisz, że zmienił się ten klimat wokół ETS-u, wokół także polityki klimatycznej, o czym mówiliśmy w naszym podcaście, takie odcinki też były zatytułowane właśnie podobnie.
Wręcz wzywa do tego, aby jednostronnie wystąpić z systemu ETS.
My zgodnie z prawem dążymy do wyjścia z ETS-u.
Stop ETS.
My mówimy stop ETS.
Natomiast co ciekawe i to też widać na dzisiejszym Szczycie, żaden kraj Unii Europejskiej nie ma takiego pomysłu, żeby opuścić ETS albo nawet żądać całkowitego jego zawieszenia.
Włochy pod przewodnictwem Georgii Meloni proponują, żeby tymczasowo może zawiesić ETS dla firm, które produkują energię.
Związku z czym, odpowiedzią na te problemy związane z ETS-em
Kto w tym momencie zarabia na ETS?
Niestety one nie trafiały, bo też tutaj nie do końca państwa członkowskie wywiązywały się wówczas z zapisanej 50-procentowej stopy inwestycji z ETS-u.
W termomodernizacji ważne są też dodatkowe fundusze, które działają w ramach systemu ETS i tutaj chociażby jeden z główniejszych źródeł to jest fundusz modernizacyjny, którego Polska jest 40% biorcą w skali całej Europy.
Adam Jarubas mówiąc o problemach, bo przyznaje, że są problemy ETS i to jest chyba dość powszechne teraz w Unii Europejskiej czy też w Brukseli podejście.
To był bardzo nośny temat na pewnym etapie, kiedy przechodziliśmy przez ostatnią reformę ETS-u, kiedy trzeba było dostosować ten rynek do nowych, bardziej ambitnych celów politycznych.
Teraz podejrzewam, że w momencie, w którym otworzymy te przepisy dotyczące ETS-u raz jeszcze w tym roku, bo komisja ma położyć na stole propozycje rewizji, reformy ETS-u, najprawdopodobniej w lipcu, te głosy o spekulacji znowu się będą podnosić.
Natomiast spójrzmy na to, mówiąc o reformie ETS-u, mówiąc o tym, jak można obniżyć ceny energii w Europie, spójrzmy na to, co się w ogóle dzieje.
Czyli Polska jest ETS-em najbardziej obciążona.
Początki ETS-u były bardzo trudne.
Oczekiwania są takie, że skoro to ma być działanie szybsze niż duża rewizja ETS-u przewidziana na lipiec, to ta rezerwa stabilności rynkowej powinna być zreformowana wcześniej.
Czy możemy więc powiedzieć, że wszyscy już teraz w Brukseli mówią, że system ETS jest może i okej, ale wprowadzony był na inne, spokojniejsze czasy i wymaga zmiany?
To przecież Hiszpania, Holandia, kraje skandynawskie, które uważają, że nie należy tutaj za bardzo grzebać przy ETS-ie.
Ja myślę, że Europa jest i zawsze będzie podzielona, jeżeli chodzi o przyszłość ETS-u i tego, jak on dokładnie powinien być zaprogramowany, zaprojektowany.
Jeżeli nawet rozmawiamy o krajach, które zainwestowały w swój przemysł albo poszczególnych gałęziach przemysłu, na przykład producenci cementu wcale nie krzyczą tak, że trzeba na przykład ETS osłabić albo bardzo mocno zbić ceny, bo oni już się dekarbonizują.
Zgadza się i częściowo to, że trzeba jakoś dostosować ETS do nowych realiów, może też do tego, że projektując cokolwiek, mamy pewne założenia technologiczne, liczymy na to, że za 10 lat zmieni się jedna rzecz, za 22
W związku z tym wszyscy zgadzają się, albo prawie wszyscy, że trzeba ten ETS dostosować.
Natomiast nie ma zgody żadnych poważnych krajów w Europie na to, żeby w ogóle rezygnować z ETS-u.
Ale inna sprawa może być z ETS-em drugim.
Skoro na czynniki pierwsze rozłożyliśmy ETS, to przejdźmy do ETS-u drugiego.
Pierwotne plany były, żeby jeszcze przesunąć do 30 roku, ale teraz jak słyszymy, dyplomaci mówią, że może ten ETS2 w ogóle nie wejdzie.
No a to zanim o tych datach, to zatrzymajmy się znowu i powiedzmy, czy ETS2 to jest po prostu to samo, tylko że jeszcze więcej, to samo jeszcze w innych sektorach, to samo już rozłożone na całą gospodarkę, czy to jest jakiś inny system?
ETS-2 to jest tak naprawdę młodszy brat-bliźniak ETS-1, bo znowu mamy tę samą zasadę.
I znowu to rynek ma kształtować tą cenę, ale są większe zabezpieczenia przed nadmiernym wzrostem cen w tym ETS-2.
Popatrzcie na to, co się dzieje, kto tak naprawdę uczestniczy w ETS-1.
Natomiast w ETS-2 idea jest taka, żeby nałożyć cenę emisji na paliwa, które służą do ogrzewania i do transportu.
I to jest powód, dla którego ten ETS-2 może nie wejść w życie?
ETS-2 idzie z tak zwanym funduszem społeczno-klimatycznym.
Z kolei te kraje, które uważają, że powinniśmy wprowadzić ETS2,
Czyli jak też państwo słyszą, potrzeba kilku dobrych minut, aby dobrze wyjaśnić na czym ten system ETS polega i równie dobrze możemy teraz przeciwstawić to prostym hasłom ETS-SRETS i zła Unia, która znowu narzuca różnego rodzaju opłaty, podatki, mechanizmy, które hamują gospodarkę.
Komisja dostała zlecenie, aby przygotować odpowiednie pakiety zmian, reform do lipca, więc my też pewnie jeszcze powrócimy, gdy komisja powróci ze swoimi pomysłami, do tych skrótów ETS, ETS2, ale na dziś to już wszystko.
Ostatnie odcinki
-
Wszyscy jesteśmy radykałami – Europa w 2030 roku
18.04.2026 06:00
-
Za czym kolejka ta stoi
11.04.2026 08:00
-
Poszukiwacze Zaginionych Prezentów
04.04.2026 05:45
-
Znikające wiadomości szefowej KE
28.03.2026 08:00
-
ETS pod lupą. Kto zyskuje, kto traci i gdzie w ...
21.03.2026 06:26
-
Węgry bez Orbana? Unia bez hamulcowego
14.03.2026 06:27
-
Zdajemy egzamin na unijnego urzędnika. Szczyt E...
07.03.2026 07:28
-
Ilu przewodniczących ma Unia? Rozmowa z szefem ...
28.02.2026 07:00
-
Samorządni czy samotni - o Komitecie Regionów
21.02.2026 07:00
-
Czy SAFE jest bezpieczny? Rozmowa z komisarzem ...
14.02.2026 07:43