Mentionsy
#166 Wilhelm Furtwängler
Podobno gdy usłyszał, jak dokładnie Arturo Toscanini realizował z orkiestrą sekstole smyczków na początku I ogniwa „Dziewiątej” Beethovena, wstał oburzony i opuścił salę, mówiąc, że nie przyszedł słuchać metronomu. Wilhelm Furtwängler był dyrygentem, którego wizje interpretacyjne były wyraziste, którego styl poznajemy natychmiast. Do dziś dla wielu słuchaczy jego wykonania dzieł filharmonicznego kanonu pozostają „wzorcowe”, a dla niektórych dyrygentów inspirujące. Na czym polegał jego fenomen i ile jest w nim muzyki, a ile uwikłania w trudną historię XX wieku? Zapraszam do słuchania!
Gościem odcinka jest Yaroslav Shemet – kierownik artystyczny Filharmonii Śląskiej oraz zastępca dyrektora ds. muzycznych Opery Bałtyckiej w Gdańsku.
Do posłuchania:
J.S. Bach, Matthäuspassion BWV 244, finał (W.Furtwängler, Wiener Philharmoniker 1954)
L. van Beethoven, Grosse Fuge op. 133 (W.Furtwängler, Berliner Philharmoniker 1952)
Audycja powstała dzięki Mecenasom. Jeśli chcesz stać się jednym z nich i wspierać pierwszy polski podcast o muzyce klasycznej, odwiedź mój profil w serwisie Patronite.pl.
Jeśli odcinek Ci się podobał, postaw mi wirtualną kawę! Bez niej pracować nad audycjami nie sposób. Zrobisz to w serwisie Buycoffee.to.
Szafa Melomana to pierwszy polski podcast o muzyce klasycznej, tworzony przez dziennikarza Mateusza Ciupkę. To fascynujące historie kompozytorów, wykonawców i utworów, zawsze wzbogacone o liczne konteksty historyczne i kulturowe. Nowe odcinki w co drugi piątek na popularnych platformach podcastowych.
Mateusz Ciupka – publicysta muzyczny, autor Szafy Melomana, pierwszego polskiego niezależnego podcastu o muzyce klasycznej, redaktor w magazynie Ruch Muzyczny. Pracował w Operze Krakowskiej, współpracował m.in. z Krakowskim Biurem Festiwalowym, Filharmonią Narodową i Filharmonią Śląską, publikował w „Ruchu Muzycznym”, „Dwutygodniku” i magazynie „Glissando”. Przeprowadził rozmowy m.in. z Garrickiem Ohlssonem, Masaakim Suzukim, Ermonelą Jaho i Giovannim Antoninim. Jest autorem Małej Monografii Romualda Twardowskiego, wydanej nakładem Polskiego Wydawnictwa Muzycznego w 2023 roku. Mieszka i pracuje w Pradze, w Czechach.
Szukaj w treści odcinka
Podobno, gdy usłyszał z jaką precyzją Arturo Toscanini realizował początkowe sekstole smyczków w IX Symfonii Beethovena, wstał oburzony i opuścił salę, mówiąc, że nie przyszedł słuchać metronomu.
Bach, Brahms i Beethoven.
Oto więc na jednej estradzie razem mieli pojawić się dyrygent prowadzący orkiestrę, będącą oczkiem w głowie niemieckiej propagandy Josepha Goebbelsa, wykonujący przed laty IX Beethovena z okazji urodzin Führera oraz pianistka będąca żywym symbolem oporu wobec hitleryzmu.
Jeśli wydaje mi się, że jakiś dyrygent nagrywający dzisiaj na przykład siódmą Beethovena obrał zbyt wolne tempo, choćby w słynnym Allegretto, przypominam sobie tempo Furtwänglera w nagraniu z Berlińczykami.
Co innego Beethoven.
Beethoven będzie dla niego posągiem, nie tylko w młodości, później także.
Pozostawiony nam ślad tego uczucia, czyli nagranie z festiwalu w Salzburgu w 1954 roku z Cesare Siepim i Elisabeth Schwarzkopf oraz wiedeńskimi filharmonikami, będzie jednym z najbardziej beethovenowskich w charakterze, jakimi dysponujemy w historii fonografii.
Sięgał co rusz do kieszeni po wydanie kwartetów Beethovena, które ze sobą zabrał.
Wilhelm miał wówczas 20 lat i poprowadził program złożony z dzieł Beethovena, Brucknera, Lewego i własnego utworu, adagia symfonicznego H-moll.
Szczególnie poruszyła go rozprawa o dziewiątej symfonii Beethovena.
Istnieje tylko jedna poprawna wersja Symfonii Beethovena, a my co najwyżej możemy usiłować się do niej zbliżyć.
Ze wspomnianą Filharmonia Orkestra powstało zresztą jedno z najlepszych powojennych nagrań Furtwänglera, czyli dziewiąta Beethovena w rejestracji live, uwaga dokładnie z 21 sierpnia 1954 roku.
Rodacy Bacha, Beethovena, Mozarta i Schuberta musieli żyć pod ścisłą kontrolą reżimu obsesyjnie dążącego do wojny.
Że w Niemczech Hitlera nie należało grać Beethovena?
Chyba zacząłem od jego tego legendarnego nagrania z 1942, bodajże dziewiąte Beethovena.
Finał siódmego Beethovena w tak wolnym tempie albo nawet siódma Brucknera, gdzie muzycy się dławią.
Hurwitz szczególnie wziął ostro w obroty jedno z najsławniejszych lub najniesławniejszych nagrań Furtwänglera, czyli dziewiątą Beethovena z 1942, której słuchaliśmy na początku i w długim filmie na YouTubie udowadniał, że jest to fatalna interpretacja
I w obronie pewnej koncepcji, która zakładała budowanie tego marmurowego Beethovena.
Zostawiam wam coś do wyboru, moim zdaniem najlepszego Beethovena, jaki Furtwänglerowi się udał, gdzie w pełni zostaje oddany ten ideał walki, wewnętrznego konfliktu, konfliktu faustowskiego.
Ostatnie odcinki
-
#167 Magdalene Ho
06.02.2026 15:42
-
#166 Wilhelm Furtwängler
23.01.2026 16:43
-
#165 LIVE 15 - Podsumowanie roku 2025
09.01.2026 19:56
-
#164 Boska komedia w muzyce
12.12.2025 18:26
-
#163 Wariacje Goldbergowskie
06.11.2025 00:22
-
XIX Konkurs Chopinowski. Podsumowanie finału [L...
21.10.2025 15:10
-
XIX Konkurs Chopinowski. Podsumowanie III etapu...
17.10.2025 14:08
-
XIX Konkurs Chopinowski. Podsumowanie II etapu ...
13.10.2025 14:04
-
XIX Konkurs Chopinowski. Podsumowanie I etapu [...
08.10.2025 13:15
-
#162 Chopin. Przyszłość
02.10.2025 11:43