Mentionsy

Szafa Melomana
Szafa Melomana
12.12.2025 18:26

#164 Boska komedia w muzyce

Boska komedia w równym stopniu kompozytorów fascynowała, co przerażała ogromem swego rozmachu. Wielu z nich jednak potraktowało ją jak wyzwanie. Romantycy zwracali uwagę na szokująco brutalne opisy mąk piekielnych i namiętności, pozornie ujarzmione żelaznymi przepisami kodeksu moralnego. W Dante Alighierim widzieli samych siebie – genialnych poetów, którym talent zapewnił bilet do poznania tego, co wykracza poza granice naszego świata. Moderniści byli dużo skromniejsi – szukali słanych punktów, podważali hierarchiczny porządek, dostrzegli przewrotność narzuconych siłą zasad moralnych. Wreszcie kompozytorzy naszego wieku poszukiwali na kartach tego arcydzieła ironii, sugerując poniekąd, że piekło to nie zaświaty. Piekło jest w nas samych.

O próbie przekładu Boskiej komedii na mowę dźwięków opowiadam w najnowszym odcinku. Zapraszam bardzo serdecznie!


Muzyka, o której mowa w odcinku:

F. Liszt, „Symfonia dantejska” (Netherlands PhilharmonicOrchestra, Netherlands Philharmonic Orchestra, dyr. Hartmut Haenchen)

F. Liszt, „Après une lecture du Dante: Fantasia quasi Sonata”(fort. Michaił Pletniow)

P. Czajkowski, „Francesca da Rimini” (Filharmonia Leningradzkadyr. Jewgienij Mrawiński)

S. Rachmaninow, „Francesca da Rimini” (inscenizacja z TeatroColon, z angielskimi napisami)

G. Puccini, „Gianni Schicchi” (tradycyjna inscenizacja z LaScali, z angielskimi napisami)

L. Andriessen, „La Commedia” (Dutch National Opera)


Jeśli chcesz stać się jednym z nich i wspierać pierwszy polski podcast o muzyce klasycznej, odwiedź mój profil w serwisie ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠Patronite.pl⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠.

Jeśli odcinek Ci się podobał, postaw mi wirtualną kawę! Bez niej pracować nad audycjami nie sposób! Zrobisz to w serwisie ⁠⁠⁠⁠⁠⁠Buycoffee.to⁠⁠⁠⁠⁠⁠.

Szafa Melomana to pierwszy polski podcast o muzyce klasycznej, tworzony przez dziennikarza Mateusza Ciupkę. To fascynujące historie kompozytorów, wykonawców i utworów, zawsze wzbogacone o liczne konteksty historyczne i kulturowe. Nowe odcinki w co drugi piątek na popularnych platformach podcastowych.

Mateusz Ciupka – publicysta muzyczny, autor Szafy Melomana, pierwszego polskiego niezależnego podcastu o muzyce klasycznej, redaktor w magazynie ⁠⁠⁠⁠⁠Ruch Muzyczny⁠⁠⁠⁠⁠. Pracował w Operze Krakowskiej, współpracował m.in. z Krakowskim Biurem Festiwalowym, Filharmonią Narodową i Filharmonią Śląską, publikował w „Ruchu Muzycznym”, „Dwutygodniku” i magazynie „Glissando”. Przeprowadził rozmowy m.in. z Garrickiem Ohlssonem, Masaakim Suzukim, Ermonelą Jaho i Giovannim Antoninim. Jest autorem Małej Monografii Romualda Twardowskiego, wydanej nakładem Polskiego Wydawnictwa Muzycznego w 2023 roku. Mieszka i pracuje w Pradze, w Czechach.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 37 wyników dla "Dantego"

Niech więc w nastrój arcydzieła Dantego wprowadzi nas nie muzyka, a literatura.

Oto pierwsze słowa, pierwsze siedem linijek Boskiej Komedii Dantego, które usłyszeliście na początku czytane przez wspaniałego włoskiego aktora Roberto Beniniego.

Ta połowa była wyznaczana wówczas w czasach Dantego przez wiek 35 lat.

Dyrygowanie, pisanie, koncertowanie skutecznie odciągały jego uwagę od stworzenia dzieła, które oparte było na tak skomplikowanej materii jaką jest Boska Komedia Dantego.

Oczywiście improwizował na tamtejszych organach pełną rozmachu potężną symfonię opartą na obrazach z Dantego.

Sonatę fortepianową napisaną pod wrażeniem wiersza Victora Hugo Après une lecture de Dante z 1836 roku, czyli po lekturze Dantego.

Przez cały okres swojej pianistycznej kariery nieraz był do Dantego porównywany.

W niewielkim stopniu mistyczna, oddająca wszechogarniającego świat ducha, poezji Dantego.

A jak historia Franceski da Rimini była widziana przez samego autora, przez Dantego Alighieri?

Pamiętajmy, że piekło Dantego roi się od duchownych, a nawet siedzi w nim jeden z papieży, konkretnie Mikołaj III, który jeszcze informuje, że już niebawem dołączy do niego Bonifacy VII i obaj będą cierpieć

I jest w tym piekle postacią ważną, bo pierwszą, która odzywa się do Dantego, która opowiada mu historię swego grzechu.

Zwróćcie uwagę, że cała struktura zaświatów Dantego oparta jest na miłości.

Gdy przeczytamy uważnie przekaz Dantego, zrozumiemy, o co tu chodzi.

Jej zdaniem to miłość jest winna, gdy według Dantego miłość nie może być niczemu winna.

Czyli wprost słowa Franceski z Dantego.

Poza tym nie bez powodu u Dantego oni tej lektury nie kończą, jak już wspomniałem.

Pierwszy pocałunek, trwający, jak wyliczył Piotr Kamiński, 50 taktów, przerwany zostaje ciosem miecza zdradzonego małżonka, a słowa z Dantego, w tym dniu nie czytaliśmy już więcej, wypowiadają duchy.

Prawdopodobnie to niebywały rozmach dzieła Dantego.

Było tak z Verdim, któremu zaproponowano napisanie poniekąd narodowej opery dla uczczenia okrągłej rocznicy sześciusetlecia narodzin Dantego Alighieri, w końcu twórcy włoskiego języka literackiego, która przypadała w roku 1865.

W pewien sposób można powiedzieć, że już wcześniej Verdi krążył wokół Dantego jako człowiek dobrze oczytany, jako Włoch znał jego dzieła.

XIX wieku, modlitwy Ave Maria i Ojcze Nasz, do których Verdi ułożył muzykę sięgając po właśnie sporządzone tercyną tłumaczenia, rzekomo autorstwa Dantego Alighieri.

Czy one faktycznie pochodzą od Dantego jest sprawą wątpliwą, natomiast z pewnością można stwierdzić, że Verdi bardziej realizował tu rodzaj polityki kulturalnej, komponując na potrzeby swojego wydawcy Ricordiego popularne modlitwy, ale we włoskim tłumaczeniu najwybitniejszego z poetów, co zresztą zostało odnotowane na wydanych nutach.

Myśli te pojawiły się około roku 1904 i pierwszy zamiar był taki, by stworzyć rodzaj trzech jednoaktówek, których fabuły byłyby zaczerpnięte z trzech części dzieła Dantego i odpowiadałyby trzem wymiarom teatru – tragicznemu, lirycznemu i komediowemu.

One też ewoluowały, bowiem pojawił się pomysł wykorzystania zamiast Dantego trzech nowel Maxima Gorkiego, którym również Puccini się bardzo interesował.

Częściowo ten sukces wynikał z tego, że właśnie początek XX wieku był boomem na Dantego.

Tylko między rokiem 1900 a 1920 powstało ponad 100 sztuk teatralnych na bazie tekstów Dantego, przede wszystkim boskiej komedii.

Sięgnijmy do Dantego.

W istocie cały sens tego wątku u Dantego zostaje odwrócony, bowiem Dante funduje Gianniemu okrutne męki w przedostatnim kręgu piekła, ponieważ ten oskarżony jest o naprawdę ciężką zbrodnię, jaką jest podszywanie się pod cudzą tożsamość.

Odwołanie do Dantego jest oczywiste, nie tylko w czasie akcji samej opery, która dzieje się u progu XIV wieku we Florencji.

Forzano chytrze odwraca morał Dantego, czyniąc ze swego bohatera nadzieję Florencji, o czym Rinuccio mówi wprost w swoim monologu na cześć miasta i świeżej krwi, którą zamierza osobiście wprowadzić w żyły patrycjuszy za pośrednictwem swojego związku z Lauretą.

Przyglądaliśmy się muzycznym przekładom Dantego z wieków XIX i XX.

Na motto swojej kompozycji Czas z 1981 roku wybrał wers z siedemnastej pieśni Raju wypowiadany przez Cacciaguida, przodka Dantego, jednego członka jego rodziny, którego Dante spotyka w niebiosach.

W jednym z wywiadów powiedział, uważam, że tekst Dantego koncentruje się w większym stopniu na

Poczucie humoru u Dantego objawia się w ironii, która bardzo dobrze przemawia.

Dante, tu uwaga rola żeńska na mezzosopran, Beatrycze, Lucyfer i Casella, zmarły przyjaciel Dantego.

Po piekle, które zajmuje trzy z pięciu części opery, Dantego oprowadzają raczej diabły, a na samym końcu nawet sam Lucyfer.

Czyść jest to z kolei konfrontacja Dantego z własną twórczością, kończąca się wypadkiem samochodowym, w którym poeta ginie i w ten sposób trafia do raju, gdzie zresztą nie mniej zabawnie prapradziad Dantego, Carciaguida, uczestnik II krucjaty, niegrzecznie przerywa Beatryczę, gdy ta ma wygłosić błogosławione słowa o wiecznej mądrości.