Mentionsy

Szafa Melomana
Szafa Melomana
26.09.2025 13:39

#161 Chopin. Teraźniejszość

Chopin był romantykiem. Co to właściwie znaczy? Czy chodzi o to, że był natchnionym poetą, który w blasku świec wyczarowywał migotliwe tony na klawiaturze Pleyela, cierpiąc przy każdym z nich artystyczne katusze?


Taka odpowiedź mieści się w definicji terminu „pier***enie o Szopenie”. Oczywiście, że Chopin był romantykiem, choć bardzo szczególnym, niespełniającym wielu „kryteriów” stylu swojej epoki. Świadczą o tym jednak nie napuszone zdania, tylko konkrety zapisane w nutach oraz, może nawet bardziej, to, czego w nutach brakuje – co przekraczało możliwości zapisu. Między innymi o tym opowiadam w drugim odcinku Chopinowskiej trylogii. Zapraszam bardzo serdecznie.


„Ballady g-moll” na początku słuchaliśmy w wyk. Kate Liu (Chopin i jego Europa, 2021).

Fragment „Sonaty c-moll op. 4 nr 1” grała Maria Wiłkomirska.

„Nokturn cis-moll” z op. posth., wyk. Claire Huangci (XVI Konkurs Chopinowski 2010, II etap)

„Nokturn Es-dur op. 9 nr 2”, wyk. Martha Goldstein (Erard 1851)

„Nokturn H-dur op. 9 nr 3”, wyk. Ingolf Wunder (XVI Konkurs Chopinowski 2010, I etap)

„Impromptu Fis-dur op. 36”, wyk. Charles Richard-Hamelin (Chopin i jego Europa, 2017)


Podcast powstał dzięki ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠Mecenasom⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠ Szafy Melomana. Jeśli chcesz stać się jednym z nich i wspierać pierwszy polski podcast o muzyce klasycznej, odwiedź mój profil w serwisie ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠Patronite.pl⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠.


Szafa Melomana to pierwszy polski podcast o muzyce klasycznej, tworzony przez dziennikarza Mateusza Ciupkę. To fascynujące historie kompozytorów, wykonawców i utworów, zawsze wzbogacone o liczne konteksty historyczne i kulturowe. Nowe odcinki w co drugi piątek na popularnych platformach podcastowych.


Mateusz Ciupka – publicysta muzyczny, autor Szafy Melomana, pierwszego polskiego niezależnego podcastu o muzyce klasycznej, redaktor w magazynie ⁠⁠⁠⁠⁠Ruch Muzyczny⁠⁠⁠⁠⁠. Pracował w Operze Krakowskiej, współpracował m.in. z Krakowskim Biurem Festiwalowym, Filharmonią Narodową i Filharmonią Śląską, publikował w „Ruchu Muzycznym”, „Dwutygodniku” i magazynie „Glissando”. Przeprowadził rozmowy m.in. z Garrickiem Ohlssonem, Masaakim Suzukim, Ermonelą Jaho i Giovannim Antoninim. Jest autorem Małej Monografii Romualda Twardowskiego, wydanej nakładem Polskiego Wydawnictwa Muzycznego w 2023 roku. Mieszka i pracuje w Pradze, w Czechach.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Fielda"

Do tego perfekcyjnie pasował styl gry Fielda i styl komponowania, eksponujący tematy, łagodny, perlisty, wokalny.

Być może słuchał jak nocturny grała uczennica Fielda i również autorka tego gatunku Maria Szymanowska.

Natomiast wiemy na pewno, że gry samego Fielda słuchał na żywo już w Paryżu trzykrotnie w grudniu 1832 roku.

Na usprawiedliwienie Fielda trzeba jednak powiedzieć, że długoletni pobyt w Rosji przyprawił go o ciężkie uzależnienie od alkoholu i tytoniu.

9, nr 2 Chopina i utrzymany w tej samej tonacji nokturn nr 1 molto moderato Fielda.

Zacznijmy od Fielda.

Wykuwał bowiem swoją twórczość, mając pełną świadomość, że z utworów Fielda da się dużo więcej wycisnąć.

Jednak to, co naprawdę odróżnia wczesnego Chopina, a późniejszego tym bardziej, od Fielda, są odcinki środkowe.

W przyzwyczajeniach słuchaczy wynikających z nokturnów Fielda, czy w przyzwyczajeniach muzyków, którzy te nokturny kupowali i grali, na przykład ze zbioru Schlesongera, musiało to być naprawdę zaskakujące.

Wiemy, że jako pedagog zalecał swoim uczniom granie Fielda jako wstęp do własnych nokturnów.

Wciąż sporo się go używa w pedagogice tego instrumentu i nokturny Fielda są w zupełnie inny sposób niż nokturny Chopina piękne.

Jeśli ktoś postawi czarujące romanse Fielda przed krzywym zwierciadłem, w którym każde delikatne wrażenie staje się szorstkim, otrzyma dzieło Chopina.