Mentionsy

Szafa Melomana
Szafa Melomana
18.04.2025 19:55

#152 Pasja Janowa BWV 245

My, słuchacze XXI wieku, prawdopodobnie nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak awangardowe i nowoczesne było oratorium pasyjne na podstawie Ewangelii wg św. Jana, które Jan Sebastian Bach zaprezentował lipskiej publiczności w 1724 roku. Już pierwsze takty zapowiadają, że będzie to opowieść pełna ciemności, grozy i cierpienia, których w żadnym kazaniu ani wcześniejszych pasjach nie widziano, ani nie słyszano. Bach zbudował wielki teatr wyobraźni, który mimo upływu ponad 300 lat wciąż porusza, chwyta za gardło i wstrząsa.


W Wielki Piątek roku 2025 przyjrzymy się bliżej Pasji Janowej BWV 245 – pierwszej tak wielkiej kompozycji, jaką stworzył 39-letni Bach. Zapraszam bardzo serdecznie!


Wykonanie Pasji Janowej użyte w odcinku:

Jarosław Thiel – dyrygent

Julia Lezhneva – sopran

Terry Wey – alt

Benedikt Kristjánsson – tenor (Ewangelista)

Sebastian Noack – bas

Wolf Matthias Friedrich – bas (Jezus)

Chór NFM

Agnieszka Franków-Żelazny – kierownictwo artystyczne Chóru NFM

Wrocławska Orkiestra Barokowa

Koncert realizowany w ramach 25. Wielkanocnego Festiwalu Ludwiga van Beethovena, 30.03.2021.


Podcast powstał dzięki ⁠⁠Mecenasom⁠⁠ Szafy Melomana. Jeśli chcesz stać się jednym z nich i wspierać pierwszy polski podcast o muzyce klasycznej, odwiedź mój profil w serwisie ⁠⁠Patronite.pl⁠⁠.


Szafa Melomana to pierwszy polski podcast o muzyce klasycznej, tworzony przez dziennikarza Mateusza Ciupkę. To fascynujące historie kompozytorów, wykonawców i utworów, zawsze wzbogacone o liczne konteksty historyczne i kulturowe. Nowe odcinki w co drugi piątek na popularnych platformach podcastowych.


Mateusz Ciupka – publicysta muzyczny, autor Szafy Melomana, pierwszego polskiego niezależnego podcastu o muzyce klasycznej, redaktor w magazynie ⁠⁠Ruch Muzyczny⁠⁠. Pracował w Operze Krakowskiej, współpracował m.in. z Krakowskim Biurem Festiwalowym, Filharmonią Narodową i Filharmonią Śląską, publikował w „Ruchu Muzycznym”, „Dwutygodniku” i magazynie „Glissando”. Przeprowadził rozmowy m.in. z Garrickiem Ohlssonem, Masaakim Suzukim, Ermonelą Jaho i Giovannim Antoninim. Jest autorem Małej Monografii Romualda Twardowskiego, wydanej nakładem Polskiego Wydawnictwa Muzycznego w 2023 roku. Mieszka i pracuje w Pradze, w Czechach.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 21 wyników dla "Jezusa"

Terry Wey alt, Benedikt Kristjánsson tenor w Partii Ewangelisty, Sebastian Noack bas oraz Wolf Matthias Friedrich bas w Partii Jezusa.

Jednak do tego, by muzyczny opis męki Jezusa wchłonął progresywne, a może wręcz awangardowe pomysły operowe, droga była wciąż daleka.

Jesteśmy dzisiaj tak bardzo przyzwyczajeni do tego, jak brzmią bachowskie pasje, do tego sposobu opowiadania o męce Jezusa, a jednocześnie tak bardzo odlegli od innych dzieł z tamtego czasu, że nie zdajemy sobie sprawy, w jak ogromne osłupienie Bach musiał wprawić swoich słuchaczy.

Pokazuje nam Jezusa z kolosalnej bizantyjskiej mozaiki, którego chwała pochodzi z bólu i z męki.

Uwięzienie Jezusa nie dzieje się w spokoju.

W obronie Jezusa staje Szymon Piotr, który ucieka się do przemocy, dobywa miecza i odcina prawe ucho jednego ze sług.

Wówczas kohorta oraz trybun ze strażnikami żydowskimi pojmali Jezusa, związali go i zaprowadzili najpierw do Annasza.

Dwa flety, bo mamy dwóch uczniów, którzy podobnie jak ich linie melodyczne nieomal prześcigają się, wymijają, by znaleźć się jak najbliżej Jezusa.

Annasz odsyła Jezusa do Kajfasza, a na zewnątrz rozgrywa się scena z Piotrem.

Zostaje on rozpoznany jako jeden z uczniów Jezusa, gdy grzeje się przy ognisku.

Piotr wspomina wówczas słowa Jezusa, który mu to przepowiedział.

Podobnie jak Piotr, płakać powinien każdy z nas, kto swym grzechem wyparł się Jezusa.

Aż do ubiczowania Jezusa mamy jeden długi ciąg, turbę wymian zdań, postaci i recytatywów.

Początkowo jednak skazuje Jezusa na ubiczowanie.

Ale tłum podburzony przez arcykapłanów nie chce Jezusa, chce Barabasza.

W reakcji na to żądanie Piłat nakazuje Jezusa ubiczować.

Przecież jesteśmy w środku procesu, waha się los Jezusa, tłum domaga się krwi, śmierci, a tu coś takiego.

Ta właśnie scena nadir fizycznej degradacji Jezusa była dokładnie tym momentem, w którym należało zatrzymać akcję, aby oddać się rozważaniom i refleksjom nad jej konsekwencjami dla ludzkości.

By kontemplować okaleczone ciało Jezusa, podobnie jak robią to Grunewald w swoim ołtarzu z Isenheim czy Hans Holbein w obrazie Martwy Chrystus w grobie z Engstlichen Vergnügen, wiodącą aż do bolesnej, krępującej wdzięczności.

Oto ostatnie słowa umierającego na krzyżu Jezusa.

Wszak wciąż jesteśmy w chwili śmierci Jezusa.