Mentionsy

Świat w Powiększeniu
Świat w Powiększeniu
18.05.2026 18:33

Trump wznowi ataki na Iran? "Będzie dopingowany przez Netanjahu"

Donald Trump stawia kolejne ultimatum Iranowi i grozi, że wznowi intensywne ataki. - Za którymś razem uzna, że już musi uderzyć. W dodatku będzie dopingowany do tego przez premiera Benjamina Netanjahu z Izraela, który ma trochę inną optykę (...) On akurat będzie ciągnął w stronę tego konfliktu - uważa Patryk Gorgol, ekspert ds. bliskowschodnich.

Rozdziały (9)

1. Podsumowanie sytuacji

Podsumowanie sytuacji na Tyskim Wschodzie i rozmowa z redaktorem.

2. Konflikt Amerykanów i Iranu

Analiza konfliktu między Amerykanami a Iranem i możliwe przyszłe działania.

3. Atak na Iran

Przypadek ataku na Iran i ewentualność jego wznowienia.

4. Program nuklearny Iranu

Analiza programu nuklearnego Iranu i jego wpływ na politykę amerykańską.

5. Poparcie dla Trumpa

Analiza sondażu dotyczącego poparcia dla prezydenta Trumpa.

6. Iran i kraje arabskie

Analiza relacji Iranu z kraje arabskie i ich wpływ na sytuację.

7. Izrael i Trump

Analiza rozmowy między Trumpem a Netanyahuem i wpływ na sytuację.

8. Liban i Hezbollahu

Analiza sytuacji w Libanie i wpływ na sytuację na Bliskim Wschodzie.

9. Zakończenie

Podsumowanie i dziękowanie za rozmowę.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 17 wyników dla "Trump"

groziło im przerzucać, no bo Trump robił to werbalnie i Irańczycy na przykład odpalali pociski w niektóre miejsca w okolicy elektrowni jądrowej w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, no ale tam nie doszło do żadnych zniszczeń, po prostu bardziej właśnie taki chyba sygnał, że możemy na przykład trafić w takie właśnie miejsca.

Donald Trump ma do wyboru jedną z tych dwóch opcji.

A to, co robi Trump, jeżeli chodzi o jego...

To Trump i jego słowo traci na wartości w kontekście tego sporu.

Bo powiedzmy sobie szczerze, tak jak z jednej strony Trumpowi i prezydentowi Trumpowi i Amerykanom nie zależy na tym, żeby ten spór eskalować militarnie...

Dlatego, że Trump nie może w nieskończoność mówić, że jeżeli się coś nie wydarzy, to on uderzy.

on akurat będzie ciągnął w stronę tego konfliktu i tak gdyby i prezydent Trump i premier Netanyahu komunikowali rozmowy w tej sprawie, a z kolei przeciwny interes mają państwa statuki perskie, które chciałyby, jeżeli to się da, uspokoić sytuację, ponieważ każdy dzień tego konfliktu to są dla nich straty.

A z drugiej strony, pomimo tego, że się toczą, nie możemy wykluczyć tego, że w którymś momencie, tak jak powiedziałem, Donald Trump uzna, że już musi wykonać jakiś ruch ofensywny, ponieważ dalsze pokazywanie słabości nie jest w jego interesie.

Donald Trump z rekordowo niskim poparciem.

No i z tego sondażu też wynika, bo dopytywali o to ankietowani, że na odwracanie się od Trumpa wpływ ma przede wszystkim właśnie wojna w Iranie i to jakie niesie ze sobą skutki.

Ja rozumiem, że dla Trumpa to jest jakiś problem, który może go popchnąć do tego, że lepiej tę wojnę skończyć szybciej niż później.

Po drugie widać, że tak jak mieliśmy do czynienia z wizytą Donalda Trumpa w Chinach, gdzie po prostu Trump występował niejako w charakterze petenta i widać,

Trumpa, też dlatego, że on zapowiadał inną amerykańską politykę, która będzie oparta o piwot właśnie na Pacific, czyli raczej, żeby z tego Bliskiego Wschodu nie angażować, to by sił stąd.

I teraz tak, myślę, że Trump jest wrażliwy na to, co się dzieje z gospodarką amerykańską i światową i to jest jego problem i on z tego powodu musi się liczyć ze swoimi reakcjami i z tego powodu nie wie, że to rozwiązanie z eskalacją jest bardzo ryzykowne i jeżeli będzie mógł, to go uniknie.

No ale tak jak wspomnieliśmy, to dużo zależy po prostu od tego, jaką decyzję podejmie Donald Trump.

Jeśli chodzi o Izrael, mieliśmy też rozmowę Donalda Trumpa z Benjaminem Netanyahu w weekend telefoniczny, to po tej rozmowie Trump nowe groźby pod adresem Iranu wystosował.

Tak, zresztą był taki film, kiedy go zapytano, czy to on namówił prezydenta Trumpa do ataku, po czym premier Netanyahu się roześmiał i po trzech sekundach powiedział, że absolutnie nie, że prezydent Trump sam podejmuje przecież decyzję, jest samodzielny.