Mentionsy

Świat w Powiększeniu
Świat w Powiększeniu
28.05.2025 21:30

Rosja chce rozmawiać z Ukrainą. "Zaproponują wygórowane warunki"

- Jeżeli Ukraina będzie się skutecznie broniła, jeżeli Rosjanie nie będą w stanie pójść dalej, nie będą w stanie złamać ukraińskiego oporu, to dopiero wtedy będzie można mówić o rozmowach pokojowych - uważa Daniel Szeligowski z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. W ten sposób skomentował propozycję Moskwy, aby kolejna runda rokowań z Ukrainą odbyła się 2 czerwca w Stambule.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Ukraina"

Po prostu to jest celowa dezinformacja strony rosyjskiej, jeżeli będzie stanowisko rosyjskie, od którego przynajmniej, mówiąc kolokwialnie, Ukraina będzie mogła się

Jeżeli Ukraina będzie się skutecznie broniła, jeżeli Rosjanie nie będą w stanie pójść dalej, nie będą w stanie złamać ukraińskiego oporu, no to dopiero wtedy będzie można mówić o rozmowach pokojowych.

Wspomniał Pan o Amerykanach i to mnie skłania do pytania, jak Ukraina widzi drogę do ewentualnego porozumienia pokojowego.

To jest tak, że Ukraina nigdy w pełni nie polegała na mediacji Amerykanów.

W najlepszym wypadku to jest neutralny arbiter dzisiaj, ale Ukraina chce grać taką subtelną grę dyplomatyczną z Trumpem, bo ciągle go potrzebuje.

Czy jeżeli Trump i Stany Zjednoczone okazałyby się jednak nie do końca wiarygodnym sojusznikiem w tym procesie negocjacyjnym, to czy Ukraina chciałaby szukać innego mediatora?

Ukraina już podjęła te decyzje i wchodząc w te rozmowy dwustronne w Stambule, które odbyło się kilka tygodni temu, dała do zrozumienia, że jeżeli Stany Zjednoczone nie są, bo nie chcę powiedzieć, że są niewiarygodnym, ale to nie jest już dłużej sojusznik, który trzyma ukraińską stronę w tym konflikcie.

Z tego powodu Ukraina doszła do wniosku, czy obóz rządzący w Kijowie doszedł do wniosku, że trzeba przyjąć kontrolę nad tymi negocjacjami i tak naprawdę wejść w dwustronne bezpośrednie rozmowy, już bez udziału Amerykanów, bo takie rozmowy przecież były w Stambule.

Ukraina ma całkiem świetnie radzący sobie teraz przemysł zbrojeniowy, natomiast jest on niedofinansowany.

Ale też trzeba podkreślić, że Ukraina już może, prawda, uderzać cele w samej Rosji, w głębi Rosji, więc jakby taką możliwość już ma.