Mentionsy

Świat w Powiększeniu
Świat w Powiększeniu
21.04.2026 18:33

Nie będzie porozumienia? "USA i Iran zachowują się jak wariaci na drodze"

Nocą z wtorku na środę wygasa dwutygodniowe zawieszenie broni między USA a Iranem, a negocjacje stanęły pod znakiem zapytania. - Stanowisko Waszyngtonu i Teheranu przypomina jazdę wariata na szosach amerykańskich, na czołowe zderzenie. Chodzi o to, który się pierwszy wystraszy i zjedzie drugiemu z drogi. Jedna i druga strona gra na nerwy, licząc, że w ten sposób uzyska nieco lepsze stanowisko przetargowe w negocjacjach - powiedział Mariusz Borkowski, ekspert ds. Bliskiego Wschodu.

Rozdziały (8)

1. Wprowadzenie i omówienie sytuacji

Magdalena Skajewska zaczyna rozmowę z Mariuszem Borkowskim, korespondentem na Bliski Wschód, omawiając sytuację między Stanami Zjednoczonymi a Iranem.

2. Scenariusze ewentualnych działań

Borkowski omawia trzy potencjalne scenariusze ewentualnych działań: przedłużenie zawieszenia broni, zmasowane naloty i bombardowania, oraz negocjacje.

3. Negocjacje i zaufanie stron

Rozmowa skupia się na negocjacjach i zaufaniu stron, podkreślając brak zaufania Irańczyków do Amerykanów i odwrotnie.

4. Dominująca frakcja w Iranie

Borkowski analizuje, która frakcja dominuje w Iranie, podkreślając, że hardlinery nie ufają Amerykanom i nie chcą podjąć negocjacji.

5. Strategia Iranu i Ameryki

Rozmowa skupia się na strategii Iranu i Ameryki, w tym kontekście kontroli cieśniny Ormus i potencjalnych konsekwencji.

6. Negocjacje i punkty spornych

Borkowski omawia potencjalne punkty spornych i wspólnych w negocjacjach między Iranem a Ameryką, podkreślając brak zaufania stron.

7. Rola Izraela i Netanyahua

Rozmowa skupia się na roli Izraela i premiera Benjamina Netanyaha w kontekście negocjacji i potencjalnych konfliktów.

8. Zakonczenie rozmowy

Rozmowa zamyka się na temat dominacji frakcji w Iranie i potencjalnych konsekwencji negocjacji.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Iran"

Prezydent Stanów Zjednoczonych stwierdził, że jest gotowy wznowić wojnę z Iranem, jeśli nie dojdzie do porozumienia.

Vance miał udać się do Islamabadu na rozmowy pokojowe, jednak z uwagi na dość niepewne stanowisko Iranu wciąż nie wyleciał z Waszyngtonu.

Dlaczego według pana Iran trzyma Amerykanów w niepewności?

Dokładnie 3 godziny i 20 minut do wygaśnięcia ultimatum terminu i prezydent Trump zapowiedział, że jeśli do tego czasu nie rozpoczną się rokowania i Iran nie przyjmie amerykańskich warunków, no to przypomina nieco ultimatum kategoryczne.

Na które prawdopodobnie Iran się nie zgodzi.

Nie jest to takie prawdopodobne, dlatego że Iran gra tak naprawdę na zwłokę.

Iran zdaje się z tego sprawę, że Trump musi jak najszybciej zakończyć tą wojnę z uwagi na tracenie popularności w społeczeństwie amerykańskim.

Ale większość komentatorów i obserwatorów dyplomatycznych twierdzi, że Trump rozpoczął wojnę z Iranem, nie mając żadnego scenariusza, jak to zakończyć, czy te scenariusze alternatywnych, jak to zakończyć.

Z Iranem może się to nie udać i możemy być świadkami drugiej rundy, bardzo brutalnej.

Twierdzi się, że Iran to bardzo wyraźnie podkreśla, że już się trzykrotnie

Ci, którzy twierdzą, że nie ma żadnych powodów, żeby Amerykanom ufać, że Amerykanie chcą oszukać, że Amerykanie chcą najechać Iran, zniszczyć reżim, zniszczyć całkowicie Iran.

Mamy ostatnie sondaże dotyczące popularności prezydenta amerykańskiego, które znowu notują znaczne spadki i wygląda na to, że jego frakcja, również ta republikańska, będzie płaciła za tą wojnę z Iranem w przyszłych wyborach październikowych do kongresu.

Czy ze względu na tę kontrolę cieśniny Ormus, czy też tę kartę cieśniny Ormus, którą Iran wykorzystuje w tej obecnej konfrontacji z Amerykanami i z Izraelem i to, że w ogóle Iran przetrwał, jak dotychczas, te wszystkie bombardowania i naloty amerykańsko-izraelskie, czy to sprawia, że on, jeżeli miałby przystąpić do tych negocjacji, byłby na mocniejszej pozycji niż był przed wojną?

Iran poniósł ogromne straty, jeśli chodzi o zasoby techniczne i zasoby militarne.

Korespondentka BBC, która się teraz znalazła w Iranie, mówi o ogromnych zniszczeniach w dzielnicach cywilnych.

Krótko mówiąc, ofiary, jeśli chodzi w cudzysłowie, po stronie Teheranu, po stronie Iranu są ogromne i będzie to wymagało dziesiątków lat, być może 10, 20 lat, żeby to wszystko odbudować i powrócić do sytuacji poprzedniej.

Pamiętajmy, że teren Iranu jest znacznie skomplikowany.

Dzisiaj jeszcze minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Arakci powiedział, że ta amerykańska blokada irańskich portów to de facto akt zbrojny, akt wojny i stanowi złamanie zawieszenia broni.

Ale mimo to Izrael zaatakował, bo Izrael nie był zainteresowany w ogóle wygaszeniem wojny z Iranem.

Czy jednak prezydent Trump nie jest pod pewnym wpływem czy naciskiem Netanyahu, któremu zależy na utrzymaniu stanie wojny i uderzaniu w Iran.

I w Teheranie mają tego pełną świadomość, że w pewnym momencie po zawarciu porozumienia z Amerykanami może się okazać, że to Izrael odpali kolejne rakiety czy kolejne uderzenie na Iran, twierdząc, że to Irańczycy zaatakowali.

To przekonało ponad 85% społeczeństwa izraelskiego, które chce kontynuowania wojny w Libanie, chce kontynuowania wojny z Iranem, mimo no tych rakiet irańskich, które jednak spadały na Izrael.

W końcu trzeba ją wygrać definitywnie, rozgramiając całkowicie Iran.

I mówiło się o tym, że Iran trzeba cofnąć.

Trzeba cofnąć Iran do epoki kamienia łupanego.