Mentionsy
Musk krytykuje Trumpa. "Przypomina Republikanom o dyscyplinie fiskalnej"
- Musk przypomina Republikanom, że to jest partia dyscypliny fiskalnej. O tym, że oni byli za tym, żeby rząd był jak najmniejszy i żeby deficyt był jak najmniejszy. Przypomina to także Donaldowi Trumpowi - powiedziała w Polskim Radiu 24 Magdalena Górnicka-Partyka, komentatorka polityki amerykańskiej.
Szukaj w treści odcinka
Donald Trump nam daje bardzo wiele tematów do komentowania, codziennie niemal, ale dzisiaj to, co się wydarzyło dosłownie w ciągu ostatnich kilku godzin też jest bardzo ciekawe, czyli ta wspomniana już przyjaźń między Elonem Muskiem i Donaldem Trumpem chyba się kończy.
Elon Musk krytykował Donalda Trumpa i jego ustawę, która miała finansować najważniejsze obietnice wyborcze Donalda Trumpa.
Później z kolei Donald Trump odnosił się do tych komentarzy.
I zresztą przypominał to Donaldowi Trumpowi, że Donald Trump też był takim republikaninem jak np.
Natomiast z czasem, kiedy Donald Trump dryfował w stronę populizmu, to już przestało być takim fundamentem tej partii w wydaniu Donalda Trumpa.
I zobaczymy, czy jest to wizja przyszłości partii republikańskiej bez Donalda Trumpa, który już nie może ubiegać się o trzecią kadencję.
Czy jest to wizja, ta przedstawiona przez Elona Muska, to jest powrót do tego, co było przed Donaldem Trumpem.
Dzisiaj trudno sobie wyobrazić partię republikańską, amerykańską bez Donalda Trumpa.
Na razie większość stoi za nim murem też dlatego, że większość osób w kongresie to są republikanie Donalda Trumpa.
Już po tym jak do polityki wszedł Donald Trump, dlatego oni stoją za prezydentem murem, ale pamiętajmy, że kampanie do kongresu są drogie, politycy będą potrzebowali finansowania.
Wydaje mi się, że na tym bardzo mocno traci też Donald Trump ze względów wizerunkowych.
Więc to pokazuje, że może ta władza Donalda Trumpa wcale nie jest taka silna i może ta okładka Time, w której w prezydenckim biurku zamiast Donalda Trumpa siedział Elon Musk, miała w sobie ziarno prawdy.
I to może pokazywać też, że to dążenie Elona Muska do władzy okazało się tym, co poróżniło obu panów i sprawiło, że Donald Trump faktycznie uznał, że Musk jest zbyt dużym obciążeniem, żeby kontynuować ten sojusz i tę współpracę.
Współpracownika chyba najbliższego Donalda Trumpa właśnie z prezydentem, no to pokazuje, że ten monolit wcale nie jest jednomyślny i te frakcje gdzieś tam się faktycznie mogą tworzyć.
Pytanie, czy to nie zagrozi właśnie temu wizerunkowi Donaldowi Trumpa jako silnego przywódcy, no i może sprawić, że ta walka o władzę już po Trumpie będzie dość brutalna.
Czy on rzeczywiście ma takie możliwości, żeby jedną z głównych partii amerykańskich, żeby zamieszać w tej partii, żeby też podważyć autorytet Donalda Trumpa?
Elon Musk napisał w serwisie X, że dzięki niemu Donald Trump wygrał wybory.
I wydaje mi się, że dużo jest w tym prawdy, bo dzięki wsparciu finansowemu 288 milionów dolarów, ale przede wszystkim dzięki ogromnym zasięgom i dzięki temu zmianie algorytmu, że pochwalne wobec Trumpa treści wyświetlały się pierwsze, no to Donald Trump zyskał taką przewagę, jakiej nie miał, wydaje mi się, żaden inny polityk wcześniej.
No i teraz stworzył problem, więc go rozwiązuje i to bardzo dobrze pokazuje, że Donald Trump
Donald Trump też zlecił pracę nad przygotowaniem takiej listy krajów, na które powinno się w pierwszej kolejności nałożyć zakaz wjazdu, więc tutaj bardzo wiele osób się tego spodziewało, ale też proceduralnie dużo lepiej administracja podeszła tym razem niż poprzednio, no bo mamy kilka wyjątków w tych zakazach, na przykład będą mogli wjechać piłkarze na Mistrzostwa Świata w piłce nożnej, które będą odbywać się w przyszłym roku w Los Angeles, więc tutaj mamy kilka takich wyjątków co do tego zakazu wjazdu, więc widać, że
Donald Trump powiedział, że Egipt nie znalazł się na tej liście, dlatego że Egipt sobie radzi z ewidencją osób wjeżdżających do Stanów Zjednoczonych i tam nie ma problemu, żeby prześwietlać te osoby, które przyjeżdżają.
Donald Trump miał kilka innych kwestii, którymi się zajmował.
Ale chociażby na tej liście krajów częściowo objętych tym zakazem jest Wenezuela, o której także bardzo niepochlebnie wypowiadał się też w kampanii wyborczej Donald Trump.
Ale na tym tak naprawdę te drastyczne działania Donalda Trumpa się nie kończą, bo także dziś ogłoszono uniemożliwienie wjazdu dla studentów chcących studiować na Harwardzie.
Names mentioned by Donald Trump.
Jaki problem Donald Trump widzi w tej uczelni?
Harvard jest solą wokół Donalda Trumpa głównie dlatego, że uważa, że jest to wylęgarnia liberalnych idei.
Dla niego w ogóle uczelnie, zwłaszcza uczelnie Ligi Bluszczowej są zagrożeniem, no bo tam one wychowują sobie ludzi, liderów, przyszłych liderów politycznych, którzy no nie będą zgadzać się z polityką Donalda Trumpa, tylko będą raczej zwolennikami bardziej liberalnego podejścia w wielu kwestiach.
Prawdopodobnie liderzy demokratów, więc Donald Trump uważa, że nie będzie wychowywał sobie wrogów politycznych, którzy mogą odebrać władzę w przyszłości albo mogą zniszczyć jego dziedzictwo, które planuje zostawić, czyli to dziedzictwo maga.
No bo pamiętajmy, że Donald Trump raczej jest przeciwnikiem intelektualistów.
To jest też taki bardzo słowowy trych, który właściwie pozwala Donaldowi Trumpowi krytykować dowolną uczelnię tylko dlatego, że
To prawda, dlatego Donald Trump nie przypada w ogóle za środowiskiem akademickim i uważam, że to jest właśnie przyczyna jego wielu problemów, że to są młodzi ludzie, którzy sprzyjają lewicowym ideologiom, liberalnym ideologiom, którzy nie będą szanować Ameryki w wydaniu MAGA, w wydaniu Donalda Trumpa, dlatego szuka sposobów na to, żeby tym uczelniom po prostu zaszkodzić, bo uważają, że to są po prostu jego przeciwnicy polityczni.
Pamiętajmy, że dla wielu osób bardzo łatwa kariera była realizowana w czasie, kiedy Donald Trump był w niełasce, kiedy wydawało się, że Donald Trump już nigdy nie wróci do polityki.
Wtedy nie wiem, czy wszyscy myśleli, że podwodzą Donalda Trumpa, ale to był bardzo taki szybki sposób, bo bardzo mało osób chciało inwestować swoją karierę w coś, co wydawało się upadłym projektem.
Zgromadzić wokół Donalda Trumpa.
To prawda, zwłaszcza, że Donald Trump nie chce wymienić tylko doradców, nie myślał tylko o wymianie doradców politycznych, ale on chce wymienić właściwie wszystkich pracowników rządowych, przynajmniej jak największą liczbę pracowników rządowych na tych, którzy będą wierni nie Ameryce jako takiej, tylko prezydentowi i jego wizji, prezydentowi oczywiście konkretnie Donaldowi Trumpowi.
Dlatego to jest taka duża zmiana, że Donald Trump nie chce, on uważa pracowników służby cywilnej jako swoich wrogów, jako przeciwników, jako takich, którzy knują przeciwko niemu i starają się zrobić tak, żeby mógł jak najmniej zrealizować swoich kampanijnych postulatów.
Zresztą też czasem tak się uśmiecham, jak widzę za plecami Donalda Trumpa na różnych konferencjach prasowych dziennikarzy, czy też publicystów, którzy wcześniej pracowali w sytuacjach telewizyjnych, chociażby w Fox News.
Dla Donalda Trumpa to jest zawsze dużą zaletą, że ktoś wygląda dobrze w telewizji, więc myślę, że to jest bardzo ważna zaleta i bardzo ważna kompetencja, jaką powinni mieć jego pracownicy.
Donald Trump dzisiaj nazywa bodajże najniebezpieczniejszym skandalem w historii, mówiąc o tym, co według niego było takim procederem, w którym współpracownicy Joe Bidena jeszcze za jego prezydentury podpisywali za niego różne dokumenty, różne rozporządzenia, bo on rzekomo
Czy to jest też tylko po to, żeby napędzić taką kolejną, że tak powiem, falę komentarzy nieprzychylnych Bidenowi, których, jak wiemy, Donald Trump bardzo nie lubi?
Mam wrażenie, że to jest osobista obsesja i wendeta Donalda Trumpa, który nie mógł pokonać Joe Bidena w wyborach, bo Biden wycofał się z kandydowania, więc on teraz szuka sposobów na to, żeby go możliwie pognębić.
Jego syn Donald Trump Junior bardzo dużo publikuje na temat Joe Bidena negatywnych kwestii.
I bardzo było też widać różnicę w tej reakcji na diagnozę Joe Bidena, po tym jak dostał takie wsparcie, powiedzmy, ze strony Donalda Trumpa, który powiedział, że życzy mu wszystkiego dobrego, no to bardzo szybko to eskalowało i nagle od wsparcia i gratulowania mu przez wyborców, że zachował się prezydencko, no bo tutaj zakopał topór wojenny i wsparł niedawnego śmiertelnego wroga właściwie,
No to bardzo szybko to eskalowało do tego, że Donald Trump powiedział, że Joe Biden to właściwie już nie żyje, a po tym zastąpił go sobowtór, bo podał dalej na Truth Social taką teorię spiskową.
A odkładając na bok teorie spiskowe i odkładając na bok osobiste resentymenty Donalda Trumpa, czy w Partii Demokratycznej jest taka refleksja według pani, że być może właśnie też ze względu na to niedomaganie czy też chorobę Joe Bidena trzeba było zrobić inaczej i od początku na przykład wystawić innego kandydata?
Ostatnie odcinki
-
Nie będzie porozumienia? "USA i Iran zachowują ...
21.04.2026 18:33
-
Postępowa Bułgaria wygrała wybory. Obierze kurs...
20.04.2026 18:33
-
Trump vs. Leon XIV. "Próbuje się skłócić ze wsz...
17.04.2026 18:33
-
Trump zapowiada porozumienie z Iranem. "Przymie...
16.04.2026 18:33
-
Rozmowy Izraela i Libanu. "Hezbollah zrobi wszy...
15.04.2026 18:33
-
Żegluga cieśniną Ormuz. Statki nie płyną przez ...
14.04.2026 18:33
-
Orban przegrywa. "Nie było protestów w stylu Tr...
13.04.2026 18:33
-
"Izrael będzie chciał ugrać jak najwięcej przed...
09.04.2026 20:33
-
"Rozejm niczego nie rozwiązuje. Nie wygrał ani ...
08.04.2026 20:33
-
Chiny zmieniają taktykę? Xi Jinping zaprosił li...
07.04.2026 20:33