Mentionsy

Świat w Powiększeniu
Świat w Powiększeniu
28.06.2025 17:00

"Mistrz w rozwiązywaniu konfliktów, które wcześniej stworzył". Amerykanista o Trumpie

- Donald Trump chce doprowadzić do ugody handlowej z Chinami, bo desperacko szuka sukcesów. Nie ma ich w polityce międzynarodowej - mówił w Polskim Radiu 24 dr hab. Krzysztof Wasilewski, amerykanista i profesor z Politechnika Koszalińskiej.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 33 wyników dla "Trump"

Pekin potwierdza czwartkowe deklaracje Donalda Trumpa w sprawie zawarcia porozumienia handlowego między Stanami Zjednoczonymi a Chinami.

Amerykański prezydent Donald Trump zapowiedział, co będzie się działo w najbliższym czasie z cłami.

Amerykanie tymczasem już w najbliższym czasie mogą odczuć skutki ceł Donalda Trumpa.

Panie profesorze, zacznijmy może od tego, czy mamy tutaj jakąś koincydencję, czy to tylko przypadek, czy jednak jest jakaś celowa koincydencja czasowa w tym, że ostatnie rozmowy takie, o których wiedzieliśmy, takie, które były publiczne na linii Stany Zjednoczone, Chiny, doprowadzone były na początku tego miesiąca, a informacje o tym, że udało się usłyszeliśmy po amerykańskiej interwencji w Iranie i po tym, jak Donald Trump nieco stanowczej niż wcześniej

Wydaje mi się, że tak, bo Donald Trump desperacko szuka sukcesu, którym mógłby się pochwalić, zwłaszcza przed nadchodzącym Dniem Niepodległości 4 lipca.

Wydaje się też, że Donald Trump trochę...

To tak naprawdę nie zobaczyłby dużej różnicy, bo okazuje się, że Donald Trump jest mistrzem w rozwiązywaniu konfliktów, które sam wytworzył.

Od tego momentu, od nałożenia tych ceł, cała uwaga administracji Donald Trumpa jest kierowana na to, jak tych ceł, jak te cła obniżyć, jak dojść do porozumienia z państwami, z którymi Stany Zjednoczone mają

...tego elementu koniecznego nie tylko w produkcji nowych technologii, ale też chociażby w przemyśle samochodowym, bo to głównie nacisk właśnie producentów samochodów wymógł na Donaldzie Trumpie potrzebę rozmów z Pekinem.

Co prawda już nie w takich wymiarze jak 145%, które pierwotnie Trump nałożył na Chiny, tylko 30%, co i tak jest bardzo wysokie.

Ale o jakimś przełomie bym tu nie powiedział, chociaż na pewno te całe fanfary, które zostały, towarzyszyły ogłoszeniu wyników tych rozmów, pokazują jak bardzo obecna administracja Donalda Trumpa chce odtrąbić sukces.

Pan profesor mówił o podpisaniu tego porozumienia między Kongo a Ruandą i zastanawiam się, czy z punktu widzenia Donalda Trumpa i jego wyborców, jego politycznej agendy, to jest coś, co w ogóle przebiłoby się do świadomości Amerykanów, że coś takiego miało miejsce i brał w tym udział amerykański prezydent, czy rzeczywiście ten

Pęd do tego, żeby mieć jakiś sukces jest tak duży, że nawet tak z punktu widzenia amerykańskiego wyborcy nieistotne sprawy mogą zajmować głowę Donalda Trumpa.

Myślę, że tak, bo proszę zwrócić uwagę, że z tych zapewnień Donalda Trumpa, jakim jest mistrzem negocjacji i że wystarczy, że zostanie zaprzyciężony na prezydenta i doprowadzi do pokoju na Ukrainie.

Już wcześniej przy drugim, trzecim garniturze współpracowników Donalda Trumpa fakt, że wczoraj podpisano rozejm w gabinecie owalnym, to pokazuje, że Donald Trump jednak lubi media i chce się pokazać jako polityk pokoju.

Cła, które Donald Trump nałożył jeszcze nie przyniosły efektu negatywnego, aż w takim wymiarze, jaki pewnie za niedługo może dosięgnąć zwykłego podatnika amerykańskiego.

No i tutaj jest wręcz rozpaczliwa próba ratowania tego, co zresztą sam Donald Trump zepsuł, bo przecież nałożenie wysokich ceł nie tylko na Chinę, ale teraz na Kanadę, warto wspomnieć, że

Ogłaszając nowe cła w kwietniu tego roku Donald Trump i jego administracja zapewniały, że w najbliższych 90 dniach będą podpisane 90 umów, wspaniałych umów, jak to Donald Trump zwykł mówić, które pozwolą na jeszcze bardziej wzmocnienie handlu między Stanami Zjednoczonymi, a ich największymi partnerami.

Donald Trump powrócił do agresywnej retoryki.

Właściciel Facebooka będą płacili te podatki, co Donaldowi Trumpowi się nie spodobało.

Donald Trump kolejny raz powtarza tę swoją narrację Unii Europejskiej, która jakoby miała powstać tylko po to, żeby Stanom Zjednoczonym dopiec i obłożyć je drakońskimi podatkami.

Tak, żyjemy w takich cyklach, do których Donald Trump powoli nas przyzwyczaja, czyli co jakiś czas wraca dany temat i Donald Trump go podnosi na arenie międzynarodowej lub w polityce wewnętrznej.

Donald Trump w stosunku do Unii Europejskiej używa tego samego słownictwa co w stosunku do Kanady, bo też pamiętajmy, że i w niektórych państwach Unii Europejskiej technologiczne giganty są obłożone podatkami, a sama Komisja Europejska zastanawia się i chce wprowadzić podobny podatek ogólnoeuropejski, więc tutaj

Donald Trump podkreśla, że nie za jego rządów takie rzeczy będą mogły mieć miejsce, bo jeżeli zostaną wprowadzone, to Unii Europejską czeka los podobny do Kanady.

Natomiast wydaje mi się, że tutaj jednak Donald Trump i jego administracja, a też cała Unia Europejska są na tyle zdeterminowane, żeby

Tutaj Donald Trump chciałby podpisać to przed 4 lipca, czyli przed Dniem Niepodległości.

Wydaje mi się, że takie porozumienie będzie podpisane, aczkolwiek też pamiętajmy o tym, że Donald Trump jest na tyle nieprzewidywalnym politykiem, że

Nawet jeżeli porozumienie zostanie podpisane, nie znaczy to, że znowu za kilka miesięcy nie będziemy o tym samym dyskutować, bo Donald Trump uzna jednak, że Stan Zjednoczony został oszukany.

Donald Trump te swoje wszystkie antychińskie narracje musiałby porzucić, bo rzeczywiście okazałoby się, że

Więcej też przecież Chiny zyskały na tej ogłoszonej przez Trumpa umowie niż same Stany Zjednoczone, więc to pokazuje, że ta

Pewnej słabości Stanów Zjednoczonych w tym aspekcie, bez względu na to, co Donald Trump mówi.

To, z czym mamy do czynienia od stycznia tego roku, czyli od dojścia Donalda Trumpa do władzy i taka próba demonstrowania siły amerykańskiej i tej militarnej, ale przede wszystkim gospodarczej w relacjach z wszystkimi, bo proszę zwrócić uwagę, tutaj chyba nie ma państwa, z którymi Stany Zjednoczone miałyby takie partnerskie relacje, nawet w tej sferze takiej dyskursywnej.

Natomiast rzeczywistość to boleśnie weryfikuje i proszę zwrócić uwagę, że z tych zapowiedzi Donalda Trumpa i nawet z tych ceł, które