Mentionsy

Świat w Powiększeniu
Świat w Powiększeniu
21.05.2025 21:50

Ekspertka: Pekin od lat planuje siłowe przejęcie Tajwanu

Pekin nigdy nie wykluczał militarnego scenariusza wobec Tajwanu. - Obecne działania prezydenta Lai Ching-te mają na celu zniechęcenie Chin do agresji. To także odpowiedź na sygnał płynący z Waszyngtonu: że sojusznicy muszą brać odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo - powiedziała w Polskim Radiu 24 dr Barbara Kratiuk.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 44 wyników dla "Tajwan"

Tajwan chce pokoju i dialogu z Chinami, ale jednocześnie musi wzmacniać obronność.

Rząd w Pekinie, który uznaje Tajwan za część własnego terytorium, niejednokrotnie odrzucał propozycję rozmów zarówno z prezydentem Lai Ching-te, jak i innymi przedstawicielami tajwańskich władz.

W rok od objęcia urzędu prezydenta Lai oświadczył, że będzie dążył do pokojowych stosunków z Chinami, bo jak się wyraził, pokój jest bezcenny, a wojna nie będzie miała wygranych, ale dodał, że Tajwan będzie nadal wzmacniał swoją obronność.

O polityce Chin wobec Tajwanu i tego, co przebieg wojny na Ukrainie może oznaczać dla wyspy.

Proszę powiedzieć, czy ta opcja, najbardziej skrajna opcja, wojenna, militarna wobec Tajwanu, to jest opcja, którą Pekin dziś poważnie rozważa?

Przejęcie siłą Tajwanu to było coś, co Pekin zawsze rozważał.

Były próby już w latach pięćdziesiątych wybadania, jak bardzo Tajwan będzie broniony przez Stany Zjednoczone, przez społeczność międzynarodową, więc to zdecydowanie gdzieś tam plany zawsze funkcjonują.

Tajwan przed właśnie potencjalną agresją ze strony Chin.

Czy to wzmacnianie własnej obronności przez Tajwan to jest także sygnał pod adresem Waszyngtonu, czyli najważniejszego sojusznika Tajwanu, że Tajwańczycy także myślą sami o własnej obronie, a nie tylko liczą na pomoc z zewnątrz?

No i tutaj mamy bardzo proaktywnie działający Tajwan.

Nie dość, że buduje swoją pierwszą łódź podwodną, buduje swoje rezerwy, jeżeli chodzi o potencjalnych żołnierzy, służbę cywilną, obronę cywilną, pokazuje tym samym, że tak, Tajwan jest gotowy spełnić te oczekiwania Amerykanów i liczy na to, że dzięki temu będzie też w stanie

Czy według pani doktor będą chciały angażować się po stronie Tajwanu przeciwko Chinom?

Sytuacja Ukrainy i Tajwanu jest jednak różna pod jednym podstawowym względem.

Tajwan posiada amerykańskie bezpośrednie gwarancje bezpieczeństwa.

Niemniej Stany Zjednoczone dużo mocniej zawsze stawały za Tajwanem, czy to w tych trzech kryzysach w ciśnieniu w latach pięćdziesiątych, czy w latach dziewięćdziesiątych.

W przypadku Stanów Zjednoczonych chodzi o wiarygodność, a w przypadku Chin można się domyślać, że oni także nie chcieliby takiego otwartego konfliktu z Tajwanem i tym samym ze Stanami Zjednoczonymi.

Nawet jeżeli Chińczycy sami rozbudowują swoją armię, bardzo ją unowocześniają od lat, co zresztą budzi niepokój wszystkich okolicznych państw Japonii, Korei Południowej czy samego Tajwanu, to oni wiedzą, że dużo bardziej opłacalne byłoby, gdyby ten Tajwan, mówiąc takim językiem prostym, przyszedł do nich sam.

Podległe Pekinowi dla Chin byłoby to najlepsze rozwiązanie i faktycznie widać, że oni podejmują bardzo dużo kroków, żeby spróbować przekonać to społeczeństwo na Tajwanie, że to jest dla nich najlepsze.

Inwestycje na Tajwanie.

I to też sprawiło, że z racji, że ten scenariusz takiego przekonania Tajwańczyków trochę nie wychodzi Chińczykom, też w ostatnich latach Chiny coraz bardziej zaznaczają swoją obecność militarną wokół Tajwanu.

Czy to jest taki test przed ewentualną blokadą Tajwanu?

Z jednej strony oczywiście jest to pewien test gotowości Tajwanu.

Sprawdzanie, w którym momencie te samoloty będą przez Tajwańczyków widoczne, odwoływane, w którym, jak szybko Tajwan będzie reagował, będzie na przykład wysłał swoje samoloty, żeby odeskortować te, które naruszają ich wyłączną strefę powietrzną.

To wszystko są pewnego rodzaju testy, które mają na celu zobaczyć, jak Tajwan będzie reagował.

A jeżeli na to nałożymy to, że część mediów prywatnych na Tajwanie jest bardzo prochińska i próbuje wznawiać taką prochińską narrację, to wszystko może ma na celu sprawienie, żeby namówić tych Chińczyków tajwańskich albo tajwańczyków,

Bo tutaj jeszcze prezydent Tsai, czyli pani prezydent, której wiceprezydentem był obecny prezydent, prezydent Lai, mówiła bardzo znamiennie, że Tajwan jest już suwerenny, więc nie musi ogłaszać niepodległości.

W związku z czym taki właśnie status quo, gdzie Tajwan jest de facto suwerenny, gdzie może funkcjonować niezależnie od Pekinu, jest dla nich w tej chwili w dużej mierze najlepszym rozwiązaniem i to widać i po tym, że mamy kolejny rząd prezydenta z Demokratycznej Partii Ludowej i nadal ta partia ma większość w parlamencie, już nie taką jak kiedyś, ale wciąż rządzić może.

Niestety w związku z tym, że pan prezydent Xi bardzo mocno wszedł na taką retorykę wyjątkowo nacjonalistyczną, to ten dialog z Tajwanem stał się coraz trudniejszy.

Ponieważ Chiny są gotowe pertraktować z Tajwanem nie jako z równym partnerem, ale tylko i wyłącznie z pozycji siły, na co z kolei nie do końca jest gotowy Tajwan, ponieważ Tajwan uważa, że jest po prostu niezależną, niefunkcjonującą jednostką, a nie, tak jak mówi chińska narracja, zbuntowaną prowincją.

To jeśli dialog nie wchodzi w grę, jeśli ta opcja militarna no jednak nie jest tą opcją dominującą w Pekinie, to jakie możliwości mają Chiny, ma dziś Pekin, żeby osiągnąć swój cel, czyli żeby zjednoczyć Tajwan z kontynentalnymi Chinami?

Nadal mamy takie bardzo pro-HRL stacje telewizyjne, stacje radiowe, media, które też jasno mówią, przekaz jest taki, że bycie częścią Chin może się Tajwanowi opłacać, zwłaszcza, że Tajwan faktycznie

Ekspertka, Pekin od lat planuje siłowe przejęcie Tajwanu.

Ponieważ w tym momencie oni nie muszą wchodzić w konflikt oficjalny, to nie jest tak, że Pekin i Chiny zagarniają ten Tajwan, tylko Tajwan włącza się z powrotem, wraca do macierzy ze swojej własnej nieprzymuszonej woli.

Tylko że blokada morska to jest scenariusz, który jest rozważany w momencie, kiedy Tajwan podejmie jakąś decyzję, która z punktu widzenia Pekinu będzie ekstremalna.

Bezpośrednio wojskowo Tajwanu, ale na pewno będą próbowały jakieś mosty powietrzne tworzyć.

Wspomniała Pani tutaj o krajach regionu i chciałabym trochę ten temat podrążyć, ponieważ mówiliśmy o tym, jak ważny jest Tajwan dla Chin w sposób oczywisty i też dla wizji przyszłości Chin.

To zjednoczenie z Chinami Tajwanu wydaje się absolutnie dla Chin priorytetowe, ale Tajwan ma także ogromne...

Jakie one mają podejście do kwestii Tajwanu i jaka mogłaby być ich reakcja, gdyby Chiny podjęły jakieś radykalne kroki, nawet jeżeli nie wojnę, no to chociażby właśnie taką blokadę morską?

Wszystkie państwa regionu, jak Japonia, Korea Południowa, państwa Stowarzyszenia Azji Południowo-Wschodniej, typu Indonezja, Wietnam, Filipiny, bardzo uważnie przyglądają się zarówno temu, co się dzieje na Tajwanie, jak i wszystkiemu temu,

W związku z czym takie państwo właśnie jak Japonia, które co prawda nie może bezpośrednio uczestniczyć wojskowo w żadnych konfliktach zewnętrznych, ale na pewno będzie się starało tutaj aktywnie przeciwdziałać temu, żeby nie doszło do takiej właśnie blokady Tajwanu.

A jeżeli dojdzie, to będzie się starało jednak w miarę możliwości utrzymać te kontakty, ponieważ Tajwan też jest bardzo

Ale skoro mówimy o Japonii, to z tego, co czytałam, to zdaniem japońskich analityków Tajwan odgrywa także istotną rolę w zapewnianiu obrony archipelagu Ryuku i wysp Senkaku czy też chińskich Diaoyu.

Natomiast wiadomo, że jeżeli konflikt na Tajwanie by się zaognił,

Więc Japończycy tutaj tego się bardzo obawiają i zdecydowanie nie chcą, żeby właśnie z Tajwanem coś się stało, ponieważ to bardzo mocno będzie rzutowało na ich własne bezpieczeństwo.