Mentionsy

Świat 24
Świat 24
10.08.2025 14:30

Spotkanie Trump-Putin. Pokój w Ukrainie coraz bliżej?

15 sierpnia w amerykańskim stanie Alaska ma dojść do rozmowy Donalda Trumpa i Władimira Putina o konflikcie na Ukrainie. Będzie to ich pierwsze spotkanie od ponownego objęcia przez Donalda Trumpa urzędu prezydenta. Czy to realna szansa na pokój? Na ten temat w audycji "Świat 24" mówił dr Mateusz Piątkowski, prawnik, ekspert ds. międzynarodowych.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 17 wyników dla "Trump"

Ale na początek pytania o kolejne pomysły Donalda Trumpa na zakończenie wojny na Ukrainie.

W piątek minął termin ultimatum, jakie Donald Trump wystosował wobec Rosji, jak ogłosił Trump.

Termin minął i w sprawie miażdżącej odpowiedzi USA pojawiła się informacja, że w piątek 15 sierpnia na Alaska ma dojść do spotkania Trump-Putin.

Panie doktorze, jak pan patrzy na tę sekwencję zdarzeń, którą zarysowałem, czy Trump przynajmniej w stosunku z Rosją nie traci wiarygodności, sam ustala czerwone linie, a później, kiedy druga strona je po prostu przekracza, bo naloty na Ukrainę nie ustały, nic się nie dzieje?

Ale widzimy, że za każdym razem, kiedy zbliża się właśnie taki termin, no to Steve Witkoff, doradca prezydenta Trumpa, rusza do Rosji, gdzie znowu albo on jest oczarowany, albo bardziej ktoś czaruje jego.

Tak podejrzewam, jeśli chodzi o rozmowy w samej Moskwie i rzeczywiście pojawia się wówczas możliwość, tak są prowadzone rozmowy i nagle znowu po stronie prezydenta Trumpa pojawia się taka nadzieja na to, że te rozmowy może tym razem będą skończone.

Trochę to wygląda jakby Władimir Putin robił łaskę Donaldowi Trumpowi i się zgadzał właśnie pod taką presją i groźbą tych sankcji, ale to trzeba uznać za triumf rosyjskiej dyplomacji?

Skupiali się, żeby pojednać prezydenta Żołyńskiego z prezydentem Trumpem, wykorzystując do tego wszystkie okazje, łącznie z pogrzebem papieża Franciszka.

Może być tak, że Putin z Trumpem coś ustalą, no i następnie ta decyzja zostanie zakomunikowana stronie ukraińskiej.

Taką grę mamy już od jakiegoś czasu, że raz Trump mówi, że to jest wszystko wina Zełenskiego, później mamy tą sytuację w gabinecie owalnym, którą można uznać za taką kulminację tego napięcia między Stanami Zjednoczonymi i Ukrainą, czy też Donaldem Trumpem, a Włodymerem Zełenskim.

Później mamy trochę zmianę tego stanowiska, no i Trump zaczyna krytykować...

Jeżeli patrzymy, też wiem, że małżonka pana prezydenta Trumpa też tutaj zwróciła uwagę, że rozmawiasz z Władimirem Putinem, a on właśnie później zaraz w telewizji oglądam, że kolejne ukraińskie miasto zostało zbombardowane.

Wracam do tego pytania o wiarygodność Donalda Trumpa, bo jak wiemy i to jest już taki truizm, który często powtarzamy, że on sam siebie uważa za mistrza negocjacji.

To nie jest tak, że to jest z punktu widzenia Donalda Trumpa po prostu porażka i też błąd, że gdyby on powiedział ok, spotkam się z tobą, ale najpierw zawieszenie broni, przez tydzień nie będziesz bombardował Ukrainy i wtedy się spotykamy i wtedy rozmawiamy.

Dużo, na dużo wydaje mi się Donald Trump pozwala Władimirowi Putinowi.

I kto wie, czy prezydent Donald Trump nie jest wykorzystywany po prostu jako po pierwsze wyjście z izolacji, czyli nie jestem taki zły, bo jednak prezydent USA ze mną się spotyka, czyli takie PR-owe jakby zwycięstwo.

To, co może budzić obawy, to to, że Donald Trump jakoś wyjątkowo nieprzychylnie na takie spojrzenie na świat nie patrzy.