Mentionsy

Świat 24
Świat 24
10.08.2025 14:30

Spotkanie Trump-Putin. Pokój w Ukrainie coraz bliżej?

15 sierpnia w amerykańskim stanie Alaska ma dojść do rozmowy Donalda Trumpa i Władimira Putina o konflikcie na Ukrainie. Będzie to ich pierwsze spotkanie od ponownego objęcia przez Donalda Trumpa urzędu prezydenta. Czy to realna szansa na pokój? Na ten temat w audycji "Świat 24" mówił dr Mateusz Piątkowski, prawnik, ekspert ds. międzynarodowych.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "NATO"

Natomiast koniec końców moim zdaniem z racji wyjścia z takiej izolacji jednak spotkanie twarzą twarz z amerykańskim przywódcą i wyartykułowanie

Natomiast w XX wieku rzadko było tak, że wszystkie konflikty kończyły się od razu traktatem pokojowym.

Natomiast to właśnie mnie zastanawia, bo ja widzę, że to nie jest, jakby biorąc pod uwagę te informacje, które pan redaktor przedstawił, to nie jest ani traktat pokojowy, ani też surowe zawieszenie broni.

Natomiast z tej opinii doradczej padło takie zdanie, że prawo międzynarodowe generalnie nie reguluje deklaracji niepodległości jako takiej.

Natomiast koniec końców faktycznie to jest wszystko nie do pogodzenia ze sobą.

Natomiast właśnie są te punkty, te stanowiska stron są tak ze sobą sprzeczne, że poza tym no pewnym trikiem prawniczym, że te terytoria zostają pod okupacją, nie doprowadzamy do

Brak gwarancji ani wojsk europejskich, ani NATO w tej sytuacji, jaką mamy.

Możemy zrzec się tych terytoriów, jeżeli wstąpimy do NATO.

Natomiast biorąc pod uwagę tą sytuację, kiedy Ukraina nie dostaje żadnych gwarancji, mało tego, nie może uczestniczyć w Sojuszu Północnoatlantyckim i nie ma obecności wojsk europejskich, no to ja nie wiem, czy z perspektywy tego państwa to jest do przyjęcia.

Natomiast no koniec końców otrzymują taki prezent, tą ustawę, która przekazywała

Natomiast jeżeli popatrzymy na tą kwestię, naprawdę nie wiem, czy tak naprawdę ten przełom będzie.

Natomiast czy ma prawo wkroczyć na terytorium innego państwa i w tym wypadku, no to ta sytuacja jest.

Natomiast zmierzam po prostu do tego, że właśnie okupacja jest czymś neutralnym w świetle prawa międzynarodowego.