Mentionsy

Świat 24
Świat 24
06.07.2025 17:30

Nowa odsłona kryzysu na linii Azerbejdżan-Moskwa

Na sile przybiera konflikt dyplomatyczny Azerbejdżan-Rosja. To pokłosie zabicia przez funkcjonariuszy FSB dwóch Azerów w Jekaterynburgu. W odpowiedzi władze w Baku kazały m.in. zatrzymać rosyjskich propagandystów. - Wygląda na to, że potraktowały to wydarzenia jako okazję do zademonstrowania asertywności, troski o swoich rodaków i niezależnej polityki - mówił w Polskim Radiu 24 Wojciech Górecki z Ośrodka Studiów Wschodnich. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 33 wyników dla "Rosja"

Znów iskrzy na linii Azerbejdżan-Rosja.

Później aresztowano także kolejnych Rosjan podejrzewanych o działalność przestępczą.

9 aresztowano i według Rosjan te przypadki śmierci to była kwestia, że to już nie najmłodsze osoby schorowane i tak się zdarzyło i już.

Rosyjskiego powiedziała, że to miało związek z tymi morderstwami, o których wspomniałem, ale generalnie się Rosjanie dość tak koncyliacyjnie wypowiadali i zaskoczyła ich ta bardzo ostra reakcja, no bo ci dwaj panowie, którzy stracili życie w wyniku akcji służb rosyjskich, no to panowie z bardzo bogatą kryminalną przyszłością, no niezależnie od tego, czy rzeczywiście jakiś tam udział mieli w tych morderstwach, czy nie, no bo to wiadomo, że to ustala sąd i tak dalej, i tak dalej.

No i to, co pan powiedział, czyli już to eskalowanie ze strony azerbejdżańskiej, czyli zatrzymanie dziennikarzy według Rosjan, agentów FSB według strony azerbejdżańskiej.

Tak, sputnika dwóch Rosjan i jakieś tam liczby kilku czy kilkunastu współpracowników.

I właściwie pojawia się też pytanie, czemu Rosja nie chce wykonać tych w gruncie rzeczy symbolicznych gestów

No i następnie mieliśmy zatrzymanie ośmiu Rosjan oskarżonych o to, że działali w dwóch zorganizowanych grupach przestępczych, zajmowali się cyberprzestępczością, a także przemytem narkotyków z Iranu i też w bardzo demonstracyjny sposób

Jak w dość upokarzających pozach z głową w dół są ci ludzie prowadzeni, Rosjanie, do autokarów.

Należy oczekiwać, że Rosja jakoś na to odpowie.

Być może Rosjanie mieli nadzieję, że on gdzieś tam w odmętach Morza Kaspijskiego zatonie i nie będzie śladów, ale ślady są.

Dlaczego Rosjanie nie chcą tych symbolicznych gestów?

No Rosjanie się powołują na to, że jeszcze śledztwo nie zostało zakończone w tej sprawie, więc nie wiedzą dokładnie, co się wydarzyło.

Rosjanie zamknęli przestrzeń powietrzną.

No tak wyszło, bo bałagan, bo ktoś czegoś nie dopilnował, no w każdym razie ostrzelano i to jest dla Baku sprawa ewidentna z terytorium rosyjskiego przez obywateli Rosji, więc Baku się domagało trzech rzeczy od początku, czyli po pierwsze przeprosin, po drugie ukarania winnych, po trzecie wypłaty kompensacji, tak mówiąc z grubsza, a Rosjanie powiedzieli, że my nie wiemy do końca, co się wydarzyło, to wyjaśni śledztwo.

Rosja się w ogóle bardzo nie lubi przyznawać do rzeczy, które zrobiła.

Rosjanie się powoływali na to, że w 1920 roku, kiedy trwała II wojna karabaska, Azerbejdżan zestrzelił śmigłowiec rosyjski, który leciał w Armenii w pobliżu Rywania w kierunku granicy z Nahiczowaniem.

No i aż do 27 czerwca, kiedy rozpoczęły się te wypadki, od których zaczęliśmy rozmowę i teraz mamy do czynienia z nową odsłoną kryzysu na linii Azerbejdżan-Rosja.

Tutaj Rosja nic Armenii nie pomogła, nawet gdy były w pewnym momencie atakowane cele na terytorium samej Armenii.

Armenia miała nadzieję, że ten parasol ochronny również się roztacza nad górskim Karabachem, chociaż Rosja uważa Karabach jako integralną część Azerbejdżanu.

No jak i też na linii północ-południe tutaj z kolei Rosja do bliskiego sobie Iranu może dostać się właśnie przez Azerbejdżan i jest parę projektów na finalnym etapie typu

Jest to gra w sumie o sumie zerowej, czyli jeżeli Rosja traci, no to ktoś zyskuje, tym kimś jest Turcja, która jest sojuszniczką Azerbejdżanu i tutaj im mniej jest Rosji na Kaukazie, tym więcej jest innych graczy, przede wszystkim Turcji, no ale nie wykluczam też, że na przykład, nie wiem, Chin czy Stanów Zjednoczonych w jakichś tam aspektach czy w jakichś tam

W tej chwili w warunkach sankcji nałożonych na Rosję wydaje się, że to Rosja bardziej potrzebuje Azerbejdżanu, bo tak jak powiedziałem przez Azerbejdżan ma dostęp do Iranu, ale też dostęp do Turcji.

Do Rosji w Świat się można z Rosji dostać właśnie przy zamkniętych, skasowanych połączeniach do Europy właśnie na przykład przez Stambuł, ale drogą lądową jest to droga, którą też Moskwa bardzo promuje, czyli jeżeli powstanie połączenie lądowe Azerbejdżan-Turcja przez Armenię i przez Nahiczewań, no to Rosja też by z tego korzystała, natomiast korzysta z przestrzeni azerbejdżańskiej

I oczywiście Rosja tutaj ma środki nacisku na Azerbejdżan, bo może na przykład te osoby wyrzucić z kolei.

Rosjanie się tym nie chcą zajmować i zresztą jest za mało tych rąk do pracy, więc oczywiście można sobie wyobrazić, że tutaj Rosja podejmie jakieś działania

No ale nie może sobie też pozwolić na jakąś bardzo masową skalę, no bo Rosja tych ludzi też potrzebuje.

Czyli to jest sytuacja, w której Rosja...

Tutaj też Rosja w ten sposób mogłaby naciskać, ale to jest znowu broń obosieczna, bo te powiązania są tak silne i wzajemne, że tutaj nie wiadomo do końca kto by bardziej stracił.

Jeden z dziennikarzy prowadzący program telewizyjny stwierdził, że Rosjanie, tu cytat, zawsze traktowali innych jak przedstawicieli niższej rasy.

Jest to typowy mechanizm, dosyć z tym, że Rosjanie się wypierali tego, oni według oficjalnej narracji nikogo nie kolonizowali.

Chociaż też taka jest narracja, nie wiem, podręczników historycznych w Azerbejdżanie, że Rosja była tym mocarstwem kolonialnym, że Azerbejdżan był podbity i skolonizowany.

Natomiast Rosja się cieszy coraz też mniejszą popularnością i tak jak mówię, ktoś jeżeli ma możliwość wyboru, no to na pewno woli wyjechać do Turcji do pracy, czy właśnie nawet do tak nieoczywistego miejsca.