Mentionsy

Świat 24
Świat 24
20.12.2025 14:40

Druga faza rozejmu w Strefie Gazy. "Cały czas mowa o hasłach"

Przedstawiciele Stanów Zjednoczonych, Egiptu, Kataru i Turcji przystąpili do przygotowań do wejścia w drugą fazę rozejmu w Strefie Gazy. - Teraz trwa dopiero właściwy proces negocjacyjny -  powiedział ekspert ds. bliskowschodnich Patryk Gorgol.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 21 wyników dla "Izrael"

Jest to bardzo wygodne spółce widzenia Amerykanów i przede wszystkim Izraelczyków, żeby tę władzę faktycznie zabrać Hamasowi przez turystów państw arabskich albo przynajmniej muzułmańskich, ale jednocześnie te państwa się tego nie palą.

Czyli widzimy, że jest ta faza, w której państwa deklarują pewne rzeczy, poparcie na walentyków, walkę z Izraelem i tak dalej, a jest ta faza praktyczna, która opiera się na analizie interesów i to on z tego strony

Na Turków to mniej, bo jak gdyby relacje Turcji z Hamasem są o tyle dobre, że Izrael nie chce Turków.

Zresztą Izrael ma bardzo złe relacje z Turcją i jak gdyby traktuje to jej jako de facto wrogie państwo.

I w całości oznaczało, że społeczeństwa tych państw będą mówiły, no ale jak to to mieliście iść tam pomóc tym paleszczyńczykom, a wy walczycie z tymi bohaterami z Hamasu, co mówiliście, że oni walczą z Izraelem.

Mamy oczywiście nie tylko Hamas jako siłę jakąś w Strefie Gazy i nie tylko, mam na myśli tutaj, że są tam powiedzmy palestyński, islamski dżihad czy inne organizacje takie radykalne, terrorystyczne, ale mamy też gangi, klany, jakieś milicje, które z Hamasem jedne współpracują, inne z Hamasem walczą, innym jest bliżej do... Oczywiście tu chodzi o to kwestie interesów, oczywiście nie ideologii do Izraela nawet niż do Hamasu.

A kto będzie chciał tam walczyć poza Izraelem?

Jeśli chodzi też o kwestię drugiej fazy rozejmu, to tutaj oczywiście musi zostać wypełnione to, o czym mówiliśmy przed chwilą, czyli muszą wrócić szczątki wszystkich zakładników, którzy zginęli po porwaniu do Strefy Gazy, do Izraela.

I to jest warunek, który władze izraelskie stawiają twardo i bez wątpienia z tego nie zrezygnują, dopóki już szczątki ostatniej osoby nie wrócą.

Natomiast pojawiała się od początku taka obawa, że tak naprawdę dodając najpierw żywych zakładników, a potem szczątki tych, którzy nie żyją, Hamas się pozbawia jedynej karty, którą jeszcze miał w ręku w rozmowach z Izraelem i że wtedy

To już jest zdane w jakimś sensie na to, żeby Izrael dotrzymał tych zobowiązań w ramach zawieszenia broni, bo koalicjanci Głębia-Więtaniachu, ci jeszcze bardziej prawicowi, no właściwie wprost musuflowali, że odzyskujemy ostatnie szczątki ostatniego zakładnika.

Również mają interes w tym, żeby tam był pokój, ponieważ one nie są w stanie zarządzić tym konfliktem i on nigdy nie będzie na ich korzyść, zwłaszcza, że te państwa są słabsze po prostu Izraela militarnie, politycznie i to skutkuje, że w takiej konfrontacji nie mają one, nie miałyby one wielkich szans, więc starają się, u nich też starają się stabilizować.

Deklaracje polityczne Izraela i Hamasu to są deklaracje polityczne Stanów Zjednoczonych, państw popierających porozumienie w tym zakresie.

Ale już mieliśmy w tych relacjach amerykańsko-izraelskich dość ciekawe rzeczy, bo Izrael pokazywał, że nawet jeśli Amerykanie są bardzo czemuś przeciwni, to Izrael swoje i tak zrobi.

Katarczycy się natychmiast Amerykanom poskarżyli, no i tym razem jak Amerykanie nacisnęli, to jednak Izrael, takie są informacje, ten Katar przeprosił za to swoje działanie, więcej nie było żadnych uderzeń na terenie.

Znaczy jest pewna sprzeczność między amerykańskim interesem narodowym a izraelskim.

No to oni są, to on jest premierem Izraela, więc on reprezentuje Izraelski i jakoś tam później tą sytuację wygładzi.

No a trzeba pamiętać o tym, że jednak Izraelczycy są bardzo silni politycznie w Ameryce.

Mają swoje silne lobby i generalnie żaden z polityków amerykańskich, czy demokratycznych, czy republikańskich nie będzie chciał zrobić krzywdy Izraelowi.

A czy sami Amerykanie mogliby sprawić, żeby Izrael miał gorsze karty?

Zawsze był uważany za polityka bardzo proizraelskiego i trudno mu tego odmówić.