Mentionsy

Świat 24
Świat 24
17.05.2025 15:00

Donald Trump na Bliskim Wschodzie. "Saudowie, Katar i ZEA liczą na dostęp do amerykańskiej technologii"

Mariusz Borkowski i Witold Repetowicz mówili w Polskim Radiu 24 o wizycie prezydenta Donalda Trumpa na Bliskim Wschodzie oraz o sytuacji w Syrii. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 33 wyników dla "Trump"

Rozmawiać będziemy o królewskim przyjęciu Donalda Trumpa na Bliskim Wschodzie.

Donald Trump zapowiedział, że zniesie sankcje na ten kraj.

Jak mówiłem, z zapartym tchem wszyscy obserwowaliśmy wizytę Donalda Trumpa na Bliskim Wschodzie.

Czego chcieli od Trumpa, że przyjmowali go aż tak?

Trumpowi zależało na wpływie arabskich petrodolarów, głównie z Arabii Saudyjskiej.

Trump właściwie oczekiwał biliona dolarów i podobno nieoficjalnie obiecano mu to.

Arabia Saudyjska i pozostałe, czyli Katar, Zjednoczone Emiraty Arabskie chcą być preferencyjnymi, głównymi partnerami USA i werbalnie Trump im to przyznał.

Jednocześnie też obietnica ze strony Trumpa, podpisane wstępne porozumienia dotyczące transferu technologii.

Z drugiej strony Trump oczywiście oczekuje, że będą to nie tylko kontrakty militarne, ale również handlowe, że to będą miejsca pracy dla Amerykanów w Stanach, ale również na Bliskim Wschodzie.

Nawiasem dodam, że tak naprawdę to była decyzja podjęta przez Trumpa, no jakby w ostatniej chwili, pod wpływem i namowami ze strony księcia Pinsalmana.

Przy sprzeciwie, dodajmy, amerykańskiego Departamentu Stanu, który twierdzi, że jeśli my uznamy Syrię, zniesiemy embargo, to stracimy wpływ na nowego prezydenta Syrii, którego zresztą Trump określił fajny gość, twardą miał przeszłość, ale równy z niego.

Oburzenie również tym, że Trump mimo nacisków, zabiegów w Tel Awiwu nie zgodził się, żeby rozpocząć podróż na Bliskim Wschodzie od Izraela, a bezpośrednio poleciał do Arabii Saudyjskiej.

Zresztą naczelny wydawca głównego dziennika w Katarze oświadczył po wizycie Trumpa, Amerykanom zależy oczywiście na pieniądzach, na kontraktach, ale również na naszej sieci wywiadowczej, na naszych informacjach i tym,

No dobrze, ale Trump starał się te państwa pogodzić z Izraelem.

No jest to sytuacja niesłychanie trudna, bo z jednej strony książę Bin Salma, następca dronu Arabii Saudyjskiej i jest no bardzo bliskim przyjacielem Trumpa Stanów Zjednoczonych, stawia na sojusz z Amerykanami, ale jest również opiekunem miejsc świętych islamu, między innymi Meczetu Al-Aqsa w Jerozolimie i w ogóle wszystkich muzułmanów na Bliskim Wschodzie.

Rzecz symptomatyczna, kiedy Trump przemawiał na forum tego mini-szczytu, który się odbył zresztą w Riadzie z jego udziałem,

Na którym z jednej strony minister Iraku zapowiedział stworzenie specjalnego funduszu odbudowy gazy, z drugiej strony zaapelowano o jednolite, bezwzględne stanowisko krajów arabskich, a przywódca autonomii palestyńskiej zaapelował w takim dużym planie do Trumpa, aby wreszcie wpłynął na Netanyahu, aby powstrzymał agresję na gazę i żeby wreszcie ten proces pokojowy na Bliskim Wschodzie się rozpoczął.

Z Netanyahu to Trump będzie miał jeszcze jedną przeprawę.

Oprócz tego, o czym Pan mówił, czyli o unormowaniu relacji z tymi państwami, to jeszcze jest kwestia Iranu, z którym też Trump rozmawia o podpisaniu porozumienia.

No przytrzymał na razie, jeśli tak można powiedzieć kolokwialnie, Trump Netanyahu, który chciał uderzyć już na początku maja, chciał zbombardować nie tylko instalacje naftowe, militarne, ale również wszelkie gospodarcze w Teheranie, w Iranie.

Names mentioned by Donald Trump.

Panie Mariuszu, wróćmy do tych porozumień, a właściwie do jeszcze jednej rzeczy, o której nie porozmawialiśmy, o tym samolocie luksusowym dla Trumpa.

Trump twierdzi, że to jest podarunek, ale dla Departamentu Obrony, bo on będzie służył państwu amerykańskiemu, chociaż w umowie wstępnej, nie wiemy, czy została już formalnie podpisana, czy nie, mówi się o tym, że po wysłużeniu dla prezydenta Trumpa, on zostanie skierowany do jego funduszu i biblioteki, którą każdy prezydent zakłada, również zakłada prezydent Trump i ten samolot tam będzie służył, czyli de facto będzie prywatnym odrzutowcem drugiego prezydenta.

Trump twierdzi, że Boeing zawiódł, dlatego że konstrukcja nowego Air Force One odwleka się w czasie, jest za bardzo kosztowna.

I tak naprawdę Trump ten samolot w swojej posiądzie.

Druga sprawa, która tutaj jest dosyć istotna, to jest to, że te wszystkie kontrakty, które Trump zawiera, oczywiście są bardzo lukratywne dla Stanów Zjednoczonych, ale mówi się o tym, że głównie dla rodziny Trumpa,

Krótko się mówiąc, mówi, że Trump zawiera pewne kontrakty, na których bardzo skorzysta z jego rodzina.

Mówi się o tym, że te wszystkie inwestycje, które będą w Katarze amerykańskiej, czy w Arabii Saudyjskiej, czy w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i również odbudowa Syrii, no to będzie gigantyczna okazja dla przedsiębiorcy budowlanego, jakim jest Trump i jego rodzina.

Już zaczęliśmy troszkę o tej Syrii mówić, że właśnie Donald Trump zapowiedział zdejmowanie z niej sankcji.

Były pewne warunki wcześniej ze strony Trumpa, ale myślę też warunki między innymi takie jak usunięcie z władz syryjskich, z tych nowych władz syryjskich dżihadystów obcego pochodzenia niesyryjskiego.

To na razie nie zostało spełnione, a sam Trump mam wrażenie, że tutaj

Cała atmosfera, emocje związane z tymi kontraktami i to jakby Mohammed Bin Salman podsunął Trumpowi jako wisienkę na torcie, bo myślę, że w otoczeniu Trumpa nie wszyscy byli przekonani, że trzeba już ten krok robić.

Dziś mówiliśmy o rozmowach ukraińsko-rosyjskich, o Trumpie na Bliskim Wschodzie i o Syrii, z której najprawdopodobniej zdjęte zostaną sankcje.