Mentionsy

Świat 24
Świat 24
13.04.2025 14:00

Cła psują relacje USA - Japonia. Mogą na tym zyskać Chiny

- Stany Zjednoczone są najważniejszym sojusznikiem Japonii w dziedzinie bezpieczeństwa, ale 25 procentowe cła na import samochodów, to cios dla japońskiego przemysłu motoryzacyjnego, który może doprowadzić do próby stworzenia nowego typu relacji pomiędzy Tokio i Pekinem - mówił w Polskim Radiu 24 ekspert Ośrodka Spraw Azjatyckich dr Marcin Socha.   

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 44 wyników dla "Trump"

Dziś w roli głównej Donald Trump.

A to za sprawą oczywiście Donalda Trumpa.

Delikatniej rzecz ujmując między administracją Donalda Trumpa a Unią Europejską chemii nie ma.

Trump prezentuje do bólu transakcyjne podejście także w kwestiach bezpieczeństwa.

Prezydentura Donalda Trumpa i powrót Donalda Trumpa do Białego Domu, możemy powiedzieć, że to jest największe wyzwanie obecnie dla japońskiej dyplomacji i dla rządu premiera Ishiby.

I tutaj należy zaznaczyć, czy moglibyśmy, powinniśmy powiedzieć kilka słów o wizycie premiera Ishiby, lutowej wizycie w Waszyngtonie, która pomimo tego, że Donald Trump krytykował innych sojuszników, podważał także, krytykował na przykład Kanadę i innych członków

Jednakże te rozmowy przebiegały bardzo pozytywnie, w przyjaznej atmosferze i należy zaznaczyć, że Japonii udało się uzyskać takie najważniejsze zabezpieczenia i obietnice Donalda Trumpa dotyczące

Ale wiemy, że Trump zmienia zdanie.

Stwierdził, że wydaje mu się, że uzyskał zrozumienie Donalda Trumpa i na pewno dotyczące tych najważniejszych kwestii bezpieczeństwa, ale także oczywiście kwestii handlowych, które są dla Japończyków bardzo ważne.

Druga właśnie taka informacja to była ta konferencja prasowa, o której pan wspomniał, gdzie Donald Trump jakby otwarcie zaczął podważać zasadność tego sojuszu z Japonią i oskarżać Japonię o to, że ona nie może przyjść z Stanów Zjednoczonych z pomocą.

I tutaj należy zaznaczyć, że prezydent Donald Trump bardzo często zmienia zdanie.

Szczycił się świetnymi relacjami z Trumpem w czasie jego pierwszej kadencji, pierwszej kadencji Trumpa.

Tymczasem Shinzo Abe odwiedzał Trumpa w Mar-a-Lago.

To może jeszcze kilka słów o właśnie premierze Abe Shinzo, bo on rzeczywiście, tutaj trzeba zaznaczyć, że udało mu się, przynajmniej tak to wyglądało, zbudować bardzo bliskie relacje z prezydentem Trumpem.

Tylko, że w pewnym momencie pojawiła się taka dosyć ciekawa sytuacja, że prezydent Donald Trump poklepywał premiera Abe Shinzo po ramieni i mówił, że premier Abe jest jego bliskim przyjacielem.

I w tym momencie strona japońska, szczególnie premiera Besshinzo chyba zdał sobie sprawę, że te takie obietnice i te przyjacielskie gesty ze strony Donalda Trumpa to są takie powiedziałbym raczej zagrywki właśnie transakcyjne czy handlowe.

Specjalne szkolenia dotyczące tego, jak negocjować, jak rozmawiać z tym konkretnym politykiem, z prezydentem Trumpem.

Znowu także prezydent Trump powiedział, że zbuduje pozytywne relacje, że będą na pewno najlepszymi przyjaciółmi z premierem Ishibą.

Także te słowa Donalda Trumpa dotyczące tego, że Japonia nie przyjdzie Ameryce.

Z pomocą, jak na to Tokio teraz patrzy, robiąc taki, mówiąc po angielsku, reality check i właśnie odgradzając gdzieś ten polityczny PR, te uściski, miłą atmosferę od konkretów, bo tutaj Trump potrafi być niezwykle brutalny i bezwzględny i nie oglądać się na jakiekolwiek sentymenty czy przyjaźnie.

Czyli mieliśmy wybór Donalda Trumpa na prezydenta i wszyscy bardzo martwili się o to, jak te relacje będą dalej wyglądać.

Po tym właśnie spotkaniu wszyscy myśleli, że uda się w pewnym stopniu udobruchać Donalda Trumpa i to przyniesie uspokojenie.

Ale niestety teraz po tych nowych rewelacjach, zarówno jeśli chodzi o kwestie bezpieczeństwa, ale przede wszystkim jeśli chodzi właśnie o handel i cła, no tutaj nadal widać poważne zaniepokojenie i taką presję na premiera Ishibę, żeby on zrobił coś, żeby uspokoić Donalda Trumpa.

I to jest tak, że Japończycy też traktują te rozmowy Ishiby z Trumpem jako takie przełożenie na politykę wewnętrzną i też na pozycję premiera.

Jeżeli nie z jego winy po prostu Trump nałoży cła, to cała wina spadnie na niego i jego partia też poniesie tego konsekwencje w głosowaniu.

Oraz także później właśnie na te kolejne wypowiedzi Donalda Trumpa wygląda na to, że większa część japońskiej opinii publicznej i także biznesu nie ufa już tym zapewnieniom.

I się okazuje, że Trump jest żywiołem i nie można go kontrolować.

I sam premier Ishiba dosłownie chyba wczoraj czy przedwczoraj powiedział, że odbył długą rozmowę z prezydentem Trumpem dotyczącą właśnie nałożenia tych ceł.

I stwierdził, że tak czy ja tak przynajmniej to zrozumiałem, że właściwie te rozmowy z prezydentem Trumpem już nie mają sensu.

Prezydent Trump cały czas mówi o tym, że Japonia jest

No właśnie, bo mieliśmy ten dzień wyzwolenia, słynny dzień wyzwolenia już, jeżeli chodzi o Donalda Trumpa i wysokie cła na 180 państw.

Teraz Trump trochę się z tego wycofuje, trochę się wycofuje, trochę się nie wycofuje, bo chociażby jeżeli chodzi o Chiny, to te cła pozostaną na poziomie 145%.

Czyli nie krytykujemy oficja o otwarcie Donalda Trumpa i liczymy na to, że uda nam się jakoś z nim dogadać.

Tak, to jest jedna rzecz, ale już podczas tej ostatniej rozmowy telefonicznej, no to ja już widziałem, dostrzegłem taki przekaz od premiera Ishiby, że jeżeli te cła pozostaną na tym poziomie 25%, to to może zagrozić właśnie tym projektom inwestycyjnym, które administracja Ishiby i japoński biznes planowali, tym nowym projektem inwestycyjnym, które miało być takim właśnie podarunkiem dla Donalda Trumpa.

Więc już tutaj widać, że Japonia pomimo tego, że jest konsyliacyjna, no szuka wszelkich możliwości wpłynięcia na prezydenta Donalda Trumpa.

I nadal, moim zdaniem, będziemy próbować przekonać Donalda Trumpa czymś innym.

Donald Trump, pomimo tego, że mówi o nałożeniu ceł głównie na samochody, należy też pamiętać, że stronie amerykańskiej na przykład bardzo zależy na uzyskaniu dostępu do japońskiego rynku żywności.

I możliwe, że tutaj uda się Donaldowi Trumpowi coś ugrać.

Także moim zdaniem Donald Trump będzie próbował ugrać maksymalnie co tylko się da.

Te posunięcia Donalda Trumpa, one coś zmieniają?

I za każdym razem, kiedy mamy zmianę na stanowisku prezydenta Stanów Zjednoczonych, no to te Stany Zjednoczone, Donald Trump moim zdaniem w szczególności, naciska właśnie na Japonię, żeby może nie odciąć się całkowicie od Pekinu, ponieważ te relacje handlowe są dla nas bardzo ważne,

Nie widać takich głosów, że będziemy chcieli osłabiać relacje ze Stanami Zjednoczonymi na rzecz Pekinu, ale jeżeli te relacje, jeżeli polityka Donalda Trumpa doprowadzi do poważnego kryzysu, przede wszystkim gospodarczego, to można liczyć na to, że właśnie w tych kwestiach gospodarczych tak tutaj będą pewne przesunięcia.

A jeżeli chodzi o te koalicje, o których też pan wspomniał, które ewentualnie Japonia mogłaby zbudować, to na przykład taka koalicja z Koreą Południową, czy też Australią, w cudzysłowie przeciwko Donaldowi Trumpowi, przeciwko cłom wchodzi w grę, bo zdaje się, że było niedawno takie spotkanie tam, także Chińczycy brali w nim udział,

Czyli Japonia nadal próbuje pokazać się jako takie państwo, które stoi w opozycji do polityki Donalda Trumpa.