Mentionsy
Spór o sędziów TK. "Dlaczego prezydent miałby się przejmować, że łamie prawo?"
Ciąg dalszy wojny o Trybunał Konstytucyjny. Prezydent Karol Nawrocki przyjął ślubowanie tylko od dwojga spośród sześciu wybranych przez Sejm sędziów TK. - W ten sposób uznał prawidłowy wybór przez Sejm wszystkich sędziów TK - ocenił Jacek Czarnecki w podcaście Polskiego Radia "Strefa Wpływów". Renata Grochal uważa, że "prezydent chce też rozgrywać w Trybunale i staje na drodze do naprawy tego chaosu". - Co z tego, że teraz wszyscy krzyczą, że prezydent Karol Nawrocki złamał prawo? Czy Andrzejowi Dudzie spadł chociaż włos z głowy za to, co zrobił? - pytał Roch Kowalski.
Szukaj w treści odcinka
Tylko dwojga spośród sześciorga sędziów Trybunału.
Wszyscy uznaliśmy, że to co zrobił prezydent w sprawie sędziów Trybunału Konstytucyjnego było ważne.
Prezydent nie ma do tego żadnych uprawnień, a minister Bogucki szeroko bardzo w czasie konferencji prasowej po zaprzysiężeniu sędziów powoływał się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 3 grudnia 2015 roku.
Który to wyrok bardzo dużo mówił o tym, jakie są uprawnienia prezydenta do ingerowania czy nie ingerowania w wybór sędziów Trybunału.
Przed tym wyborem, więc na przykład to, że sędzia jeszcze nie Trybunału Konstytucyjnego popełnił przestępstwo i to przestępstwo wychodzi na jaw.
Przed wylotem do Stanów Zjednoczonych otoczenie prezydenta mówi, że prezydent po powrocie zajmie stanowisko w sprawie sędziów Trybunału.
Narzuca całą politykę Nawrockiemu, bo to co oni robią, to ich celem jest po prostu zabetonowanie Trybunału Konstytucyjnego, obrona Święczkowskiego i ochrona go przed zarzutami prokuratorskimi.
Sędziowie mogli uchylić immunitet Święczkowskiemu i żeby on przestał być prezesem, bo jak dostanie zarzuty, to nie będzie już prezesem Trybunału.
Chodzi o to, że sprawy, które wrzuca prezydent do Trybunału Konstytucyjnego, muszą być rozpatrywane w pełnym składzie.
I chodzi o to, żeby prezydent wreszcie mógł wrzucać do Trybunału ustawy, znaczy ustawy, żeby mógł zaskarżać na przykład ustawy, żeby mógł składać wnioski do Trybunału i żeby one wreszcie były rozpatrywane.
Tłumacząc to jednym zdaniem, tłumacząc to na język prosty, uzupełnił skład Trybunału prezydent Nawrocki na tyle, na ile było mu to potrzebne, do pełnego składu, żeby rozpatrywało jego wnioski do Trybunału, ale nie uzupełnił pozostałym czworgiem, żeby Prawo i Sprawiedliwość nie straciło w Trybunale większości.
Natomiast przypomnę, że kiedy zwolnił się wakat po Leonie Kieresie, to Prawo i Sprawiedliwość przez ponad 200 dni nie powoływało nowego sędziego Trybunału.
Przecież było tyle zarzutów do Julii Przyłębskiej jako do prezeski Trybunału Konstytucyjnego, że została wadliwie powołana, że ręcznie manipulowała składami sędziowskimi,
Czy po prostu skończyła swoją kadencję, zabrała kupę pieniędzy z Trybunału i świat o niej zapomniał?
Chyba, że nie chroni ją immunitet jako sędzie Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku.
I niestety nie było zgody w koalicji co do tego, ponieważ Polska 2050, która swojego nominata już przepchnęła do Trybunału i PSL, które też przepchnęło, bo to są właśnie ci, których prezydent od nich przyjął ślubowanie.
Będą chcieli wejść do Trybunału.
Co też pokazuje, że wejście, samo wejście fizyczne do Trybunału może nie być takie proste.
Ale pamiętajmy, że od czasów, kiedy tam rządzi Przyłębska, dziennikarze nie mają wejścia do Trybunału.
Nawet będzie w ten sposób, że oni złożą ślubowanie, że większość środowiska prawniczego sędziowskiego uzna to ślubowanie, ale koniec końców w wymiarze praktycznym musi je uznać Święczkowski, żeby wpuścić tych sędziów do Trybunału i nadać im sprawy.
No i nawet jeśli rozumiem w jakimś takim kompletnie absurdalnym, ale wyobrażalnym scenariuszu, policja pomaga sędziom wejść do Trybunału, no to co dalej?
Przecież to prezes Trybunału wyznacza składy sędziowskie do orzekania.
Tak samo było w czasach Rzepińskiego, kiedy przyszli dublerzy do Trybunału Konstytucyjnego, że Rzepiński ich nie obsadzał.
Podejmuje działania naprawcze, bo to, że wybiera teraz sędziów do Trybunału Konstytucyjnego, że chce ten Trybunał uzupełnić do składu konstytucyjnego,
To nie było tak, że drzwiami i oknami walili chętnie do Trybunału, bo wiedzą jakie tam jest bagno.
Kiedy są wątpliwości do jakiejś rządowej ustawy, wtedy może ona być zaskarżona do Trybunału.
A druga, ja wiem i państwo mi to często w komentarzach wypominają, że lubię się czepiać koalicji rządzącej, ale akurat w wypadku Trybunału się czepiać nie będę.
Przecież koalicja rządząca akurat w sprawie Trybunału od początku starała się coś zrobić.
Sędziowie nie byli wybierani do Trybunału także dlatego, że koalicja rządząca zaczęła od zmiany zasad Trybunału Konstytucyjnego.
Gdyby wtedy prezydent Andrzej Duda zgodził się na to rozwiązanie, to dzisiaj nie dość, że koalicja, że opozycja miałaby wpływ na wybór kandydatów do Trybunału Konstytucyjnego,
To jeszcze byłaby gwarancja, że jedna koalicja nie obsadzi Trybunału swoimi sędziami, tak jak zrobiło to Prawo i Sprawiedliwość.
Tylko od początku, to trzeba powiedzieć stanowczo, od początku stronie Prawa i Sprawiedliwości i prezydenta Nawrockiego, czy Dudy, nigdy nie chodziło o jakąkolwiek naprawę Trybunału.
Tak, ale Trybunału Konstytucyjnego tutaj szczególnie.
No i utrzymanie tego paraliżu, tego status quo, w którym Trybunału nie ma, jest na rękę i Prawu i Sprawiedliwości i Karolowi Nawrockiemu.
Więc pojawiają się emocje, no bo naprawdę to opanowanie instytucji, tak jak powiedział Jacek, to jest Trybunał Konstytucyjny, KRS, Sąd Najwyższy, ludźmi takimi nominatami partyjnymi, bo przecież Pawłowicz, Piotrowicz, później chcieli Asta wcisnąć, no posłów Prawa i Sprawiedliwości do tego Trybunału.
Tak, wyczerpaliśmy wątek Trybunału Konstytucyjnego.
Wcześniej przecież powiedział, że nie mógłby podpisać wniosku do Trybunału Konstytucyjnego.
Zaskarżającego ustawę o statusie sędziów TK, bo sami uchwalili tę ustawę, więc teraz zaskarżanie jej do Trybunału to jest skrajny idiotyzm.
I w sprawie sędziów Trybunału powiedział, że odebranie, że prezydent nie miał prawa wyboru dwójki spośród sześciorga.
Ja mam dla was ten cytat, skoro go nie znacie, to może państwo też nie, z Krzysztofa Szczuckiego odnośnie sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
No bo jeśli nie ma żadnego przepisu, który pozwalałby prezydentowi odmówić przyjęcia ślubowania od legalnie wybranych sędziów Trybunału, no to prawnik nie może mówić, że prezydent może tak zrobić.
A moje nieważne to zaskarżenie przez prezydenta, że omówiliśmy sprawę Szczuckiego, więc podam inną kwestię, czyli zaskarżenie przez prezydenta ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy do Trybunału Konstytucyjnego.
Bezprzedmiotowe zobaczymy, bo jak dwóch sędziów trafi do Trybunału Konstytucyjnego, będzie pełny skład.
I może się okazać, że wtedy ktoś uzna, że... Jacek, nie, już wymęczyliśmy nas wszystkich kwestią Trybunału.
Ostatnie odcinki
-
Czy PiS zabraknie pieniędzy na kampanię wyborcz...
17.04.2026 16:00
-
Wojna o Trybunał Konstytucyjny. Spór o rolę pre...
10.04.2026 18:00
-
Spór o sędziów TK. "Dlaczego prezydent miałby s...
03.04.2026 18:00
-
Kibice odwrócili się od Nawrockiego. "Zaskakują...
27.03.2026 18:00
-
Prezydent kontra rząd. "Nawrocki chętnie wszedł...
20.03.2026 18:00
-
SAFE i weto. "Kaczyński tupnął, a Nawrocki, jak...
13.03.2026 18:00
-
Tak PiS wybiera kandydata na premiera. Łapiński...
27.02.2026 18:00
-
Rozłam w Polsce 2050 pogrąży koalicję? "Zaczął ...
20.02.2026 18:00
-
Nawrocki zawetuje SAFE? Grochal: to będzie test...
13.02.2026 18:00
-
Nawrocki zawetuje SAFE? Grochal: to będzie test...
13.02.2026 18:00