Mentionsy

Strefa Wpływów
Strefa Wpływów
03.04.2026 18:00

Spór o sędziów TK. "Dlaczego prezydent miałby się przejmować, że łamie prawo?"

Ciąg dalszy wojny o Trybunał Konstytucyjny. Prezydent Karol Nawrocki przyjął ślubowanie tylko od dwojga spośród sześciu wybranych przez Sejm sędziów TK. - W ten sposób uznał prawidłowy wybór przez Sejm wszystkich sędziów TK - ocenił Jacek Czarnecki w podcaście Polskiego Radia "Strefa Wpływów". Renata Grochal uważa, że "prezydent chce też rozgrywać w Trybunale i staje na drodze do naprawy tego chaosu". - Co z tego, że teraz wszyscy krzyczą, że prezydent Karol Nawrocki złamał prawo? Czy Andrzejowi Dudzie spadł chociaż włos z głowy za to, co zrobił? - pytał Roch Kowalski.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 58 wyników dla "PiS"

Później było niepodpisywanie nominacji na pierwszy stopień oficerski w SKW i ABW.

W SKW już trochę jest odwilż, no to teraz zostały te wnioski dotyczące ABW, które nie wiadomo kiedy prezydent podpisze i czy w ogóle.

I on się powoływał na jeden zapis.

Zbigniew Bogucki powoływał się na zapis, że Trybunał Konstytucyjny dostrzega, że w pewnych wyjątkowych okolicznościach mogą zaistnieć takie sytuacje, które w sposób obiektywny będą nakazywały prezydentowi chronić wyższą wartość niż niezwłoczne wypełnienie obowiązku przyjęcia ślubowania, jaką stanowi nadrzeźność Konstytucji.

Tylko, że pan Bogucki manipuluje, jak zwykle zresztą manipuluje, bo wycina jedno zdanie z bardzo szerokiego uzasadnienia, bo Trybunał Konstytucyjny pisze dokładnie, jakie to mogą być przypadki, w których prezydent może się zawahać

To było chyba w czasach pierwszego PiSu, jeśli się nie mylę, albo tuż po pierwszym PiSie.

A tutaj nagle się okazuje, że otoczenie prezydenta, które jest po prostu pisowskie.

I po prostu chodzi o to, żeby PiS mogło się tam okopać w Trybunale.

Ale konstytucyjny skład to jest piętnastu sędziów, to jest w ogóle jakieś... No ale ustawa mówi o jedenastu, bo PiS zmienił tą... Nie, ale ustawa mówi o pełnym składzie, że jest minimum jedenastu.

Nie, ale pełny skład według ustawy to jest jedenastu sędziów i to się stało w momencie, kiedy była awantura między PiS-owskimi nominatami w Trybunałach Konstytucyjnych.

Minęło kilkanaście miesięcy i rzeczywiście koalicja organizowała, ogłaszała te nabory, ale zgłaszali się kandydaci PiSu, którzy nie uzyskiwali większości.

Prezydent Andrzej Duda kilkakrotnie łamał konstytucję, podpisując różne ustawy.

I była grupa prawników namawiająca do reakcji takiej, żeby natychmiast zaprzysiąc tę czwórkę w tym scenariuszu B, czyli że albo składają przed notariuszem ślubowanie pisemnie i wysyłają do prezydenta, albo przed marszałkiem.

Wystarczy, że to ślubowanie podpiszą, wyślą do prezydenta.

Złożą, wyślą w jakikolwiek sposób tych czworo sędziów, złoży ślubowanie i prześle to, rotę ślubowania prezydentowi, podpisaną.

Naprawdę ten Trybunał Konstytucyjny to nie jest jakiś prywatny folwark pana Święczkowskiego albo polityków PiSu.

A tu się nagle okazuje, że mieliśmy władzę, która przez 8 lat rządziła, całkowicie opanowała Trybunał i uznała, że to jest jakaś instytucja PiSu.

To nie jest instytucja PiSu, tylko to jest instytucja państwa polskiego.

Odcina się od antyunijnej retorgi PiSu i Przemysława Czarnka.

Tak, ale widzę, że proces wypychania Morawieckiego z PiSu trwa, bo jak zobaczyłam, że Krzysztof Szczucki został zawieszony w prawach członka klubu za to, że wstrzymał się razem zresztą z Pawłem Jabłońskim, jego wspólnikiem z Kancelarii Prawniczej.

Gdzieś tam nieoficjalnie politycy PiSu mówią, że on paktuje z Waldemarem Żurkiem.

Wcześniej przecież powiedział, że nie mógłby podpisać wniosku do Trybunału Konstytucyjnego.

I zaczynam widzieć, że ludzie Morawieckiego i Morawiecki są traktowani w PiS niechętnie.

Lepiej byłoby, gdyby oni zostali wyrzuceni z PiSu.

No ale PiS ich nie może wyrzucić, bo byliby męczennikami.

No bo w interesie PiSu jest, żeby odeszli, bo wtedy będą mogli mówić, że to są zdrajcy.

Ja usłyszałem od polityków PiSu, że tam jest kilka powodów.

On po prostu chce dla PiSu zagospodarować centrum.

Bo skoro część wyborców się przesunęła do Mencena i do Brauna, no to on chce po pierwsze im pokazać, że można, że tak powiem, stamtąd się wycofać i wrócić do PiSu.

A poza tym chcę jeszcze wzmocnić centrum, no bo widzi, że PiS się przesuwa trochę na prawo, na przykład z Czarnkiem i z jego rytoryką.

Nie oczekiwałbym jakichś gwałtownych ruchów w tej chwili, bo PiS-owi to też nie służy.

Słuchajcie, ja rozmawiałam z Dworczykiem i a propos tego, co powiedział Jacek, z Michałem Dworczykiem, był moim gościem w programie Bez Uników i zapytałam go, czy to oznacza, to stowarzyszenie, że Morawiecki nie może zagospodarowywać centrum w PiS-ie będąc.

Przecież do tej pory PiS miało skrzydła.

A z drugiej strony Morawiecki, coraz bardziej widać, że nie ma co szukać w PiS-ie.

To co powiedział Kaczyński w jakimś wywiadzie, ostatnio udzielił wywiadu u którejś z tych prawicowych telewizji i powiedział, że jeśli PiS wygra wybory, to Morawiecki może być ministrem gospodarki u Czarnka.

To jest jedna z teorii w PiS-ie, że tymi różnymi gestami w stronę koalicji próbuje sobie zaskarbić przychylność Waldemara Żurka, żeby kara nie była dotkliwa dla niego.

No bo jeśli nie ma żadnego przepisu, który pozwalałby prezydentowi odmówić przyjęcia ślubowania od legalnie wybranych sędziów Trybunału, no to prawnik nie może mówić, że prezydent może tak zrobić.

Jacku, twoje nieważne to czarnkowo-pisowska kampania o drożyźnie.

Tak, PiS mówi o efekcie Czarnka i ten efekt Czarnka, no to, bo teraz Czarnek żąda, żeby państwo wprowadziło... Była maksymalna cena za ziemniaki?

Nie, ale żeby wprowadzić zerowy wad na żywność, tak jak PiS to kiedyś wprowadził.

Problem polega na tym, że z drugiej strony PiS krzyczy, że po pierwsze nie ma pieniędzy w budżecie, że jest dziura budżetowa, że nie ma pieniędzy na opiekę zdrowotną, że Ministerstwo Zdrowia tnie pieniądze na profilaktykę.

A z drugiej strony Polska będzie płaciła sześć miliardów za decyzję rządu PiSu, czyli za szczepionki, które PiS zamówił u Pfizera, a których nie odebrał.

Ale nie jest tak drogo jak zapisu.

Prezydent podpisał reformę Inspekcji Pracy i na szczęście, bo uważam, że rzeczywiście w Polsce pracodawcy nadużywali tutaj takich form zatrudnienia nieetatowych.

Z jednej strony bezprzedmiotowe, z drugiej strony Nawrocki nie chciał podpisać ważnej ustawy.

Ja myślę, że też prezydent podpisał tę ustawę, bo z algorytmu wychodziło, że już teraz trzeba było podpisać, bo już ostatnio było dużo wet, więc nie można było przegiąć.

Myślę, że czyta Bogucki i Bogucki mówi tu, panie prezydencie, podpisujemy, tu wetujemy.

Nikt stwierdził w swoim raporcie, że 11 dni po tym jak Niedzielski podpisał zakup tych szczepionek, ten sam Niedzielski ogłosił, że generalnie pandemia ustępuje.

Czyli minister jedną ręką podpisuje.

Przecież już musiał wiedzieć, że pandemia się cofa w chwili podpisywania tej umowy.

Nie stać nas na to, żeby w tej chwili jeszcze wydawać na to, że PiS przepalił jakieś pieniądze na szczepionki.

PiS przepalił mnóstwo pieniędzy, a to są kolejne pieniądze przepalone i moim zdaniem to nas jeszcze uderzy.

Ja wchodziłem do studia, miałem politykę w skrócie, wchodziłem do studia, gdy zeszła informacja pana ministra Radosława Sikorskiego, wicepremiera i szefa dyplomacji, na jego oficjalnym profilu na portalu, że prezydent podpisał 42 nominacje ambasadorskie.

Gratulował prezydentowi tak ważnej decyzji, zwłaszcza, że podpisano nominacje w Kijowie, Abu Dhabi i w Teheranie.

Tak, szczególnie, że jeszcze kilka dni temu Sikorski mówił, że specjalnie osoby, które poświęcają, narażają swoje życie... Dokładnie, że trzeba im podpisać.

Dałem się nabrać, ale ja uważam, że to była bzdura, że minister na swoim oficjalnym profilu takich rzeczy nie powinien pisać i prymaprylis nie prymaprylis mógł sobie wymyśleć coś innego, że będą przemalowywać jego gabineta różowo.

I nagle się zrobiło problemem nie to, że prezydent nie podpisuje tych nominacji od miesięcy, tylko to, że Sikorski o tym napisał.

Ja myślę, że to, że Sikorski o tym napisał... Wszyscy znają Sikorskiego, jego takie brytyjskie poczucie humoru.