Mentionsy

Strefa Wpływów
Strefa Wpływów
29.05.2026 16:00

„Rosja nie zaatakuje militarnie Polski”. Prof. Kuźniar nie ma wątpliwości

Czy Karol Nawrocki szkodzi bezpieczeństwu Polski? Dlaczego prezydent wciąż nie odwiedził Kijowa? Czy Europa jest w stanie obronić się przed Rosją bez wsparcia USA? I dlaczego Jarosław Kaczyński po raz kolejny wywołał polityczną burzę swoimi słowami? Gościem „Strefy Wpływów” jest prof. Roman Kuźniar – politolog z Uniwersytetu Warszawskiego, dyplomata i były doradca prezydenta Bronisława Komorowskiego. Z Renatą Grochal, Jackiem Czarneckim i Rochem Kowalskim rozmawia o bezpieczeństwie Polski, relacjach z Ukrainą, polityce Karola Nawrockiego, przyszłości NATO i zagrożeniu ze strony Rosji.

Rozdziały (9)

1. Referendum w Krakowie i jego konsekwencje

Rozmowa o referendum w Krakowie i jego konsekwencjach, w tym mobilizacja i wpływ kampanii antyreferendalnej.

2. Krytyka polityków i strategii referendalnej

Krytyka polityków, zwłaszcza Aleksandra Miszalskiego, i analiza strategii referendalnej, w tym wpływ frekwencji głosujących.

3. Referendum w Ciechocinku i ustawy o związkach partnerskich

Rozmowa o referendum w Ciechocinku i ustawie o statusie osoby najbliższej, w tym kwestia transkrypcji małżeństw zagranicznych.

4. Krytyka prezydenta i jego kadencji

Krytyka prezydenta i jego kadencji, w tym sytuacja z traktatem polsko-brytyjskim i rozmowa z profesorem Romanem Kuźniarem.

5. Analiza sytuacji politycznej i rozmowa z profesorem

Profesor Roman Kuźniar analizuje sytuację polityczną, skupiając się na relacjach z USA i NATO, a także na roli Polski w Europyjskim bezpieczeństwie. Profesor omawia also wątpliwości dotyczące traktatów międzynarodowych i ich wpływu na bezpieczeństwo Polski.

6. Krytyka prezydenta i jego ideologii

Profesor Kuźniar krytykuje postawę prezydenta Nawrockiego, twierdząc, że jest infantylnym ideologiem antyeuropejskim. Analizuje sytuację z punktu widzenia konfliktu z Ukrainą i krytyczne uwagi dotyczące ukraińskiego prezydenta Zełenskiego.

7. Awantura i nominacja Zbigniewa Kapińskiego

Analiza awantury i awersji do Zbigniewa Kapińskiego, podkreślając niezgodności w jego postępowaniu i kwestionując jego lojalność.

8. Kwestie Trybunału Stanu i Krajowej Rady Sądownictwa

Rozmowa skupia się na kwestiach Trybunału Stanu i Krajowej Rady Sądownictwa, omawiając decyzje i postępowanie Zbigniewa Kapińskiego.

9. Krytyka działania Prawa i Sprawiedliwości

Podczas rozmowy omówiono krytykę działań Prawa i Sprawiedliwości, ich reakcje i strategie obrony, w tym sprzedaż ubezpieczeń, wynajem samochodów i zmiana nazw działalności w KRS.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 54 wyników dla "PiS"

Jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz.

Miszalski miał wielkie szanse w pewnym momencie, żeby to referendum przetrzymać i wtedy wszedł Sok z buraka cały na biały ze swoją kampanią antyreferendalną, która była, no tam było po kilkanaście postów dziennie pisanych

Po dwóch dekadach profesora, prezydenta Królewskiego Stołecznego Miasta Krakowa, profesora Jacka Majchrowskiego, no taki młody chłopak, który tańczy i się wydurnia na dachu, po prostu nie wpisywał się i widocznie zdaniem mieszkańców się nie wpisał w

Ja myślę, że też by się nie wpisał w pejzaż innego miasta, bo chyba nie po to ludzie wybierają prezydenta, żeby wywijał jakieś hołbce na dachu, ale myślę, że to jest po prostu jakiś idiotyzm, mówiąc wprost.

Po pierwsze politycznie ważne, bo to jest taki bunt prezydenta i jego otoczenia przeciwko PiS-owi, moim zdaniem.

Ale chciałem powiedzieć, dokończyć, że opinia, która za nim idzie, to nie jest jakiś taki pisowski oszołom, jakiś taki kumpel Piebiaka i reszty.

2003 rok był pierwszy projekt napisany przez prof. Marię Szyszkowską, no i po 23 latach... I SLD to uwaliła.

Uważam, że takie popiskiwania... MSZ wypunktował prezydenta.

Tak, ale uważam, że takie popiskiwania za granicą, że ja nie zostałem znowu z czymś zaznajomiony, że nie skonsultowali, że... Dobrze odpowiedział Kuźniak-Kamysz.

Jeśli oni byli informowani, jeśli oni sami prosili o informacje, te informacje dostawali i to było i w lutym i w marcu, a teraz po podpisaniu tego prezydent kwili, że nie był informowany, to albo to jest niekompetencja jego urzędników, albo prezydent kłamie i to jest super ważne moim zdaniem.

Przypomnę, że prezydent mówił, że ustawy powinny być z nim konsultowane na etapie prac sejmowych, jeśli koalicja chce, żeby on to podpisywał.

I na tym się to wszystko kończy, bo koniec końców i tak podpisze ten traktat z Wielką Brytanią, ratyfikuje go, więc... Sejf sobie zawetował i co z tego, że sobie zawetował?

I tak kontrakty zostały podpisane.

Że to rząd rządzi i to rząd pisze traktaty, a prezydent bierze w tym udział na samym końcu.

Do czasów PiSu Donalda Trumpa to rząd miał się zajmować kryzysem z Amerykanami.

Natomiast PiS i dwie konfederacje spokojnie, jakby chcieli, to mogliby stworzyć rząd i mogliby samodzielnie rządzić.

Tymi zakutymi łbami z PiSu sytuacja jest naprawdę poważna.

To był moment, kiedy PiS szykował się do wojny z Amerykanami.

Wczoraj podpisany znakomity traktat polsko-brytyjski z Francuzami rok wcześniej.

Dlatego, że mamy wątpliwości, rzeczywiście, nie tylko my, Brytyjczycy, prawda, jeżeli podpisują z nami, Brytyjczycy, a więc naprawdę oni mają instynkt strategiczny, imperialistyczny, od dawna przećwiczony, a mimo to uznali, że warto, że trzeba z Polską taki traktat, który wzmacnia zobowiązania natowskie, na wypadek gdyby, jak twierdzą niektórzy,

Nie odważyli się nas przetestować w sposób, który jest opisany w artykule piątym.

Panie profesorze, ale jest jedna wątpliwość co do tego papieru, który został podpisany, bo podpisaliśmy go z Brytyjczykami, którzy tak naprawdę militarnie są w tej chwili słabi.

Rząd ma tutaj duży problem rzeczywiście, ponieważ ten obóz targowicki, zjednoczony wokół Nawrockiego, PiS i otoczenie,

No założenie jest takie, że zostanie podpisane 17 czerwca, w rocznicę traktatu wielkiego polsko-niemieckiego.

Przecież to traktat polsko-niemiecki, przypomnijmy, to jest największy traktat dwustronny, jaki Polska podpisała po 89 roku.

Panie profesorze, ale czy pan sobie wyobraża sytuację, że prezydent Nawrocki nie podpisuje, bo on kończy ten proces ratyfikacji traktatu międzynarodowego, umowy międzynarodowej, że on nie podpisuje umowy polsko-brytyjskiej albo polsko-niemieckiej?

Ile w naszej przestrzeni publicznej pada nieprawdziwych, fałszywych opinii i faktów na temat Niemców, przypisywania im zbrodni, których nie popełniali i Niemcy też mogliby się czuć urażeni.

Na Platformie X napisał Karolu.

I Jarosław, oczywiście Kaczyński, też bardzo ostro rękami swoich współpracowników napisał na Platformie X, że taki człowiek nie może być prezesem Sądu Najwyższego.

Ja pamiętam zeznania, ja pamiętam dlaczego, bo tam pojawiły się dokumenty, kopie dokumentów, które teoretycznie podpisał Lech Wałęsa.

Tylko, że byli też specjaliści od grafologii, którzy zeznawali na tym procesie i powiedzieli, że na podstawie kserokopii nikt nie oceni, czy jest to podpis autentyczny, czy nieautentyczny.

I to, że już wtedy mówiło się, że Lech Wałęsa był agentem, Lech Wałęsa napisał taką książkę,

Drukowałem ją w podziemnym wydawnictwie i tam napisał, że coś tam podpisywał.

On napisał, że on coś tam podpisał.

Dokładnie, stał się jego wrogiem i ja uważam, że tu jest bardzo dużo hipokryzji, tak jak w wielu rzeczach, które mówi i robi PiS, bo po pierwsze, wtedy w roku 2000, jak była ta rozprawa, na której byłem, nie można było stwierdzić, że Lech Wałęsa na pewno podpisał te dokumenty, a gdy w roku 2016 te dokumenty się pojawiły, bo wypadły z szafy Kiszczaka, czyli po śmierci generała Kiszczaka,

Żona generała zaczęła ujawniać te dokumenty i to nie wszystkie się ujawniły, bo część się spaliła w domku Kiszczaka na Mazurach, ale te dokumenty Wałęsa akurat są, więc już teraz wiemy co podpisywał Lech Wałęsa i tyle.

60 lat temu miał podpisać jakiś dokument.

Zaprzyjaźnił się z Manowską i dlatego Manowska go promowała, dlatego przekonała prezydenta Nawrockiego, że on będzie dobrym człowiekiem na stanowisku pierwszego prezesa, ale on może być dużo ostrzejszy niż była Manowska, bo on już zapowiedział, wydał zresztą takie zarządzenie, ja je nawet tutaj mam i w tym zarządzeniu jest napisane, że

Także kiedy zapytałam pana sędziego, czy można być sędzią we własnej sprawie, powiedział, że to tutaj absolutnie jakaś pomyłka nastąpiła, a pomyłka sprowadza się do tego, że kiedy prokuratura krajowa dostała pismo od pana Kapińskiego, że nie zgadza się wyłączyć pana Kapińskiego i informuje pana Kapińskiego o tej decyzji, to wystąpiła do rzecznika dyscyplinarnego Sądu Najwyższego z pytaniem,

I wtedy się okazało, że nastąpiła pomyłka, czyli że ten dokument, to zarządzenie, które zostało wysłane z obszernym uzasadnieniem, że to jest błąd i została podobna decyzja wysłana, podpisana już przez innego sędziego.

Incydentalny przepis w ustawie, a został już mianowany po tym, jak ten przepis przestał obowiązywać, czyli już po tym sześciomiesięcznym okresie.

Prawda jest taka, że prawo w Polsce doszło do takiego momentu, że nie ma znaczenia, co jest w prawie zapisane, tylko kto rządzi.

Skierowanie sprawy Wąsika i Kamińskiego, wygaszenia im mandatów do Izby Kontroli Nadzwyczajnej Spraw Publicznych, kiedy zastępował Małgorzatę Manowską, która była chyba na urlopie w obowiązkach pierwszego prezesa, no i po prostu skierował do Izby PiS-owej.

Patrz, Stanisław Piotrowicz, który najpierw jako szef sejmowej komisji uchwalał prawo tylko dotyczące wyboru sędziów do KRS-u, do Trybunału Konstytucyjnego tylko po to, żeby jako sędzia Trybunału Konstytucyjnego orzec, że te przyjęte przez niego przepisy są niezgodne z Konstytucją.

I co by się wtedy, co by PiS wtedy mówiło, gdyby policja nie weszła albo straż pożarna?

Przecież ta telewizja to jest telewizja, gdzie udziały ma Fundacja Lecha Kaczyńskiego, czyli pośrednio jest to związane z PiS-em.

Tak, działalności, co można, wpisuje się po prostu.

I tam się wpisuje te numery, czym się będzie dana firma zajmowała.

I oni sobie wpisali, działalność dziennikarska to jest gdzieś tam na jakimś dalekim miejscu.

No ale to jest mój ulubiony cytat, że jakby była wtedy ustawa o statusie osoby najbliższej, to on by sobie taki status podpisał z panem Jerzym i nie czepialiby się tej kawalerki.

Byłby co prawda bigamistą, bo w Polsce jako małżonek pani prezydentowej, jeszcze wtedy kandydatki na panią prezydentową, nie może podpisywać z innymi statusu osoby najbliższej.

Podpisu nie będzie z prostej przyczyny.

Tutaj zastąpiłam Jacka, który zawsze przypisuje Jarosławowi Kaczyńskiemu nie wiedzieć dlaczego bzdurzenie, więc chciałabym, żeby państwo posłuchali, co Jarosław Kaczyński mówił właśnie w kontekście ustawy o osobie najbliższej.

Co więcej, szanowni państwo, najstarsi Polacy pamiętają, że za pierwszego PiSu, kiedy Jarosław Kaczyński pojechał do Brukseli i przekonywał, że PiS nie jest wcale takim antydemokratycznym, antyeuropejskim rządem, to Jarosław Kaczyński jakiego argumentu użył?