Mentionsy

Strefa Wpływów
Strefa Wpływów
17.04.2026 16:00

Czy PiS zabraknie pieniędzy na kampanię wyborczą? | Strefa Wpływów

„Rozwój Plus” czy „rozwód plus” – autorzy najnowszego odcinka podcastu politycznego „Strefa Wpływów” komentują powstanie nowego stowarzyszenia byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Co zrobi prezes PiS Jarosław Kaczyński, pytają Renata Grochal, Roch Kowalski i Jacek Czarnecki. Dziennikarze Polskiego Radia rozmawiają też o konsekwencjach wyborów na Węgrzech, awanturze o giełdę zondacrypto, finansach Prawa i Sprawiedliwości oraz rozliczeniach prokuratorskich ws. poprzednich rządów.

Rozdziały (8)

1. Wprowadzenie i temat tygodnia

Renata Grochal, Jacek Czarnecki i Roch Kowalski rozmawiają o nowym stowarzyszeniu Rozwój Plus w Prawie i Sprawiedliwości i wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego.

2. Historia powstania stowarzyszenia Rozwój Plus

Roch Kowalski opisuje podchody i kontrowersje związane z powstaniem stowarzyszenia Rozwój Plus.

3. Konflikt między Kaczyńskim a Morawieckim

Rozmowa o konflikcie między prezesem Jarosławem Kaczyńskim a harcerzami Stowarzyszenia Rozwój Plus, a także cytaty z rozmów.

4. Analiza koncepcji politycznej

Analiza koncepcji politycznej Morawieckiego i Kurska, a także ich konfliktu z Kaczyńskim.

5. Perspektywy przyszłości partii

Rozmowa o przyszłości Prawa i Sprawiedliwości, finansowaniu kampanii wyborczej i szansach nowej partii.

6. Finansowanie partii i krytyka

Analiza sytuacji finansowej PiSu i krytyka polityków wobec partii.

7. Rada Nowych Mediów i kwestie konfliktu

Krytyka Rady Nowych Mediów i jej członków, a także kwestia postępowania prokuratury w sprawie sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

8. Sędziowie i prokuratura

Rozmowa koncentruje się na sytuacji sędziów i postępowaniach prokuratury, w tym kwestia rozdzielenia funkcji prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości, a także skargi na wolność sędziów i postępowania prokuratury.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "PiSu"

Czy zrobić przeciek do mediów z listą, żeby nie było tak, że przyjdą na posiedzenie właśnie jakiegoś konwentyklu PiSu, komitetu politycznego, czy PKP, czy prezydium komitetu politycznego, czyli takiego najważniejszego ciała w partii i okaże się, że chcą ich wyrzucić.

O zdradzie to mówił Czarnek, o wypychaniu, o wychodzeniu z PiSu.

Nie muszę być niezgodny ze statutem PiSu, bo PiS chyba też chce rozwoju Polski.

Nie będę cytować w całości tego wpisu.

Wersja oficjalna, ale generalnie na razie, z tego co mi się wydaje, oni nie planują wychodzić z PiSu.

Że to się stanie partia przede wszystkim religii smoleńskiej, Solidarnych 2010, twardego elektoratu, a twardy elektorat PiSu to jest 12-14%, to na pewno nie jest dwadzieścia kilka procent.

Kiedy zobaczył na przestrzeni ostatnich tygodni, że nie ma na to szans, że prezes Kaczyński stawia na, to bym przecież mówił, Piotr Miller, suwpolizację PiSu i kandydata Czarnka, to Morawiecki zrozumiał, że jeśli chce to, o czym mówiła Renata

To zaskoczenie wśród PiSu jest dla mnie zaskakujące, że taka duża jest ta grupa Morawieckiego.

To znaczy, jak ktoś się zapisuje, to jest po mojej stronie.

I w interesie PiSu też nie jest teraz stracić Morawieckiego.

Były też polityk PiSu, wątpi w sukces Morawieckiego.

Ale to jeszcze powiedzmy o pieniądzach PiSu.

I później i Mariusz Błaszczak i skarbnik PiSu, były minister Kowalczyk, Henryk Kowalczyk, mówili właśnie o tym kodzie QR.

Pani europosłanka Mazurek, kiedyś rzeczniczka PiSu.

Chciałem jeszcze wrócić do pieniędzy PiSu i do tego apelu, bo prezes mówił właśnie, poseł płaci tysiąc euro, poseł płaci pięć tysięcy miesięcznie.

Proszę Państwa, gdyby posłowie PiSu, 188 posłów PiSu w 2025 roku płaciło po 1000 zł miesięcznie, czyli po 12 tysięcy rocznie, to PiS by miał dodatkowo ponad 2 miliony złotych.

To są zasłużeni działacze Solidarności, Podziemia, ale też bardzo bliscy sojusznicy PiSu i Kaczyńskiego.

I to jest taka kolejna hipokryzja PiSu, moim zdaniem.

Ale tak jak powiedział Jarosław Kaczyński, sfinansowali państwo kampanię prezydencką Karola Nawrockiego, to teraz sfinansujcie kampanię PiSu.

No tak to było za PiSu i tak miało nie być.

Nawet politycy PiSu już coraz głośniej to przyznają, że lepiej by było, gdyby oni wrócili.

I opowiadanie ludziom, że im się tylko wydaje i że wszystko działa sprawnie, a tak na dobrą sprawę to wina PiSu.

Czyli to nie jest tylko krytyka PiSu, ale też krytyka prezydenta, który pojechał pomimo różnych uwag, że nie powinien tam być.

Politycy PiSu już w tej chwili wykazują taki instynkt, że trzeba się z ludźmi spotykać, to co robi Czarnek, czyli jeżdżenie i mówienie do swoich wyborców.

A ja myślę, że właśnie premier liczył na jakieś otrzeźwienie przynajmniej w części PiSu.