Mentionsy

Stosunki Międzynarodowe AMW
Stosunki Międzynarodowe AMW
24.02.2024 17:53

Dwa lata rosyjskiej inwazji. Wojna obronna Ukrainy | Jarosław Wolski

➡️ Jarosław Wolski. Politolog, dziennikarz, publicysta oraz cywilny analityk OSINT (open source inteligence) zajmujący się wojskiem i obronnością, specjalizujący się w broni pancernej i przeciwpancernej. ------------------------------------------------------------------------ 🟣Rozmawiają: ℹ️🎓Paweł Kusiak (Twitter – @pawelkusiak) ℹ️🎓Łukasz Wyszyński (Twitter – @L_Wyszynski) 🟡Współpraca przy kanale: Oskar Charuta 🌏🗺Katedra Stosunków Międzynarodowych AMW 📧📬Napisz do nas: [email protected] ------------------------------------------------------------------------ 🟡ℹ️Autorem muzyki, która została wykorzystana w materiale jest ✅Maciej Sieczak✅. 🟡ℹ️W grafice tytułowej wykorzystano przetworzoną grafikę pochodzącą ze strony: The Wall Street Journal, https://www.wsj.com/livecoverage/russ... ------------------------------------------------------------------------

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 133 wyników dla "Rosja"

Po coś, co miało być zakazane w prawie międzynarodowym, sięgnęli Rosjanie.

Sięgnęli Rosjanie i sięgnęli

Ponieważ jeżeli chce się odpowiedzieć na pytanie dlaczego Rosja zaatakowała Ukrainę, dlaczego Rosja wywołała ten konflikt, to patrząc i na to co się wydarzyło w 2014 roku i na to co się wydarzyło w 2022 roku, to prawdopodobnie właściwa odpowiedź brzmi

że Rosjanie dążyli do odbudowy Związku Radzieckiego, może nie tyle Związku Radzieckiego, co do restytucji Imperium Rosyjskiego i dążyli do zabezpieczenia go pod względem demograficznym, terytorialnym i surowcowym.

Ponieważ faktycznie Rosjanie, trapieni kryzysem demograficznym, krapieni wieloma problemami, uznali, że wchłonięcie byłych republik radzieckich jest dla nich konieczne, żeby w ramach rodzącego się

...multipolarnego ładu światowego nie zostać zmarginalizowanymi, ponieważ prawdopodobnie Rosjanie, posiadający dobrych politologów, bo ja tu jestem bardzo daleki, żeby Rosjan odżegiwać od czci i wiary i ujmować im fachowości.

Natomiast w momencie, w którym Rosji groziła całkowita marginalizacja, tak prawdopodobnie się to skończyło w perspektywie odejścia Zachodu Europy od węglowedorów, rewolucji energetycznej i tego, że Rosja już nawet nie byłaby tak naprawdę hubem surowcowym dla Europy.

Czyli zamiast pracować tak, żeby u nas kraju było lepiej, żebyśmy mogli konkurować, to najprostszym, najoczywistszym wyjściem dla Rosjan było po prostu zagarnięcie byłych republik, wchłonięcie ich ludności, terytorium i zasobów, tak?

Natomiast jeżeli chodzi o Ukrainę, Ukraina była najważniejsza dla Rosjan z przyczyn i ludności demograficznych, i z przyczyn surowcowych, gospodarczych i też czegoś, co moglibyśmy określić jako geostrategię.

Rosjanie zabezpieczyli sobie terytorium Białorusi, czyli najkrótszą trasę wschód-zachód.

Natomiast Ukraina jest terytorium, które Rosjanie musieli opanować, jeżeli chcieli znowu myśleć w kategoriach imperialnych, mocarstwowych.

Tylko, że tutaj przechodzimy do tego, jak potwornie Rosjanie przestrzelili swoje rachuby.

Rosjanie wcale nie planowali dużej wojny na Ukrainie.

Rosjanie planowali prawdopodobnie wywołanie płuczu wspomaganego z zewnątrz.

Liczyli być może Rosjanie na jakiś zamach stanu, na zabicie prezydenta Zeleńskiego, zabicie szefa sztabu generalnego.

Jeżeli ktoś chce zastanowić się co Rosjanie planowali i jak planowali na Ukrainie, to trzeba wrócić do tej operacji Sztorm 333 w Afganistanie, czyli zajęcie Kabulu 79 rok, a jeszcze tak naprawdę wcześniej można przejść sobie do operacji Dunaj 68, czyli zajęcia Czechosłowacji przez resztę demoludów powiedzmy.

No i potem mamy konflikt, który z jednej strony był ogromnym zaskoczeniem, no bo Rosja pierwotnie okazała się być kolosem na glinianych nogach, a z drugiej strony jest to konflikt, który nie pokazał niczego nowego, dosłownie niczego nowego, ponieważ wszystkie te elementy, które widzimy w tym konflikcie, były w poprzednich konfliktach.

Rosjanie, też nie mają, bo im się skończyły.

Powstawało w czasach zimnej wojny albo po zimnej wojnie, ale chciałem się Ciebie zapytać wtedy trochę z innej strony, to znaczy z Twojej perspektywy, które koncepcje, które tworzyła jedna i druga strona, myślę sobie i o Rosjanach i o oczywiście armii ukraińskiej, no ale też mimo wszystko koncepcje zachodnie natowskie, amerykańskie.

Więc Rosjanie faktycznie mieli całkiem sporą przewagę liczebną nad Ukraińcami w pierwszym etapie konfliktu, bo w momencie wybuchu wojny to było mniej więcej 120 tysięcy żołnierzy ukraińskich versus pierwszy rzut rosyjski, który wszedł 220 tysięcy, czyli przewaga 2 do 1 i do tego jeszcze mieliśmy zgrupowanie rosyjskie, które wspomagało, to było oczywiście 480 tysięcy żołnierzy rosyjskich.

Rosjanie próbowali to zrobić za pomocą uderzeń elektronicznych, uderzeń cybernetycznych, no i za pomocą starego, dobrego zdekapitowania, czyli po prostu zabicia władz najwyższych państw.

I teraz Rosjanie

I tutaj może się na mnie sypią gromy, ale Rosjanie faktycznie przystąpili do operacji specjalnej, a nie do wojny.

I taki scenariusz dla Ukraińców, czyli Rosjanin.

Rosjanie, którzy bardzo mocno niedocenili odrodzenia armii ukraińskiej, które nastąpiło między 2014 a 2022 roku.

Rosjanie chyba

Czyli Rosjanie mogli wiedzieć, co to jest społeczeństwo obywatelskie, natomiast mogli nie zrozumieć siły, która się bierze z tego, że faktycznie społeczeństwo stoi murem za własną armią w momencie zagrożenia i ją wspiera.

Rosjanie mogli widzieć pewne symptomy, natomiast mogli tego w ogóle nie zrozumieć.

Bardzo fajnie to zagrało w początkowym etapie wojny na Ukrainie, dopóki Rosjanie nie zmienili tej armii wyszkolonej częściowo przez NATO, bo pamiętajmy, że przez różne kursy, treningi, zgrupowania przeszło mniej więcej od 50 do 70 tysięcy żołnierzy ukraińskich, czyli praktycznie połowa ich armii, tej kadrowej, tej niewielkiej armii w momencie wybuchu wojny, przed rozwinięciem.

Z kolei Rosjanie, gdyby do tej wojny przystąpili doktrynalnie tak jak planowali przystąpić, czyli rozwinęli się mobilizacyjnie, rozwinęli prawie dwumilionową armię, przestawili przemysł i tak dalej, to prawdopodobnie Ukraina by padła już.

Rosjanie przystąpili do tej operacji nierozwinięci mobilizacyjnie.

Kompletnie wbrew ich doktrynie, kompletnie wbrew ich wzorcom doktrynalnym i operacyjnym, finalnie Rosjanie na poziomie minimum zgrupowali 128 batalionowych grup bojowych przeciwko Ukrainie.

I to był minimalny potencjał, który Rosjanie bez żadnego problemu wystawili tym, co mieli.

W Polsce parę lat niedawno, niewiele przed wojną, były takie różne koncepcje, które głosiły, że Rosjanie są w stanie maksymalnie wystawić 68 batalionowych grup bojowych na kierunku polskim czy w ogóle na kierunku zachodnim.

Realnie Rosjanie naprawdę niczym się nie przejmując wystawili dwa razy tyle, tylko że oni

I w momencie, w którym mieli nieprzedstawiony przemysł, w momencie, w którym jednostki, które miały być zalążkiem mobilizacyjnym rozwijanych jednostek, poszły na Ukrainę i tam w większości zostały rozbite albo poległy, Rosjanie sobie zrobili w zasadzie rekonstrukcję historyczną 1941 roku.

Więc wynikało to tak z tego, że Rosjanie poszli jednostkami, na przykład był pułk, który miał pączkować w dywizję.

Co więcej, okazało się, że Rosjanie nie są w stanie działać batalionowymi grupami bojowymi.

Bo pamiętajmy o tym, że Rosjan Batalionowa Grupa Bojowa to jest zwierzątko, które ma zwykle jedną kompanię czołgów i dwie kompanie z mechu, albo na odwrót, dwie kompanie czołgów, jedna kompania z mechu.

No i Rosjan to nie zagrało.

Okazało się, że Rosjanie prowadzą operację specjalną, gdzie nie doszło do rozkładu struktur państwa ukraińskiego.

Rosjanie weszli w ugrupowaniu przedbojowym, które nie było rozwinięte.

Nie było trzeciego rzutu, nie było w ogóle zabezpieczenia tras, z którymi Rosjanie weszli.

Znaczy Rosjanie.

No ale fakt, że brygada, która miała wybronić wyjścia z Krymu, została wycofana przez Herson i dopiero na Moście Antonowskim zorientowali się żołnierze kilku batalionów, że coś jest nie tak, no wynikało ze świetnej pracy agenturalnej Rosjan.

W jaki sposób Rosjanie faktycznie sparaliżowali ukraiński system dowodzenia?

Więc pierwszy etap tej wojny jest czymś, co nie było klasyczną wojną dla Rosjan.

To wymyka się troszeczkę takiej ocenie typowej, bo gdyby ktoś chciał ocenić, no to Rosja, armia, kolos na glinianych rogach, kampania zimowa 2.0, znaczy wojna radziecko-fińska 2.0, nie poradzili sobie z Ukrainą, ale gdybyśmy popatrzyli na to, że Rosjanie faktycznie nie rozwinęli się mobilizacyjnie, że przystąpili do tej wojny wbrew własnym wzorcom doktrynalnym, to sprawa wygląda trochę inaczej.

I to druga część właśnie i to trochę inaczej zaczyna się, można powiedzieć, po kampanii 22 roku, która jest za Rosjan przegrana, rozpoczynają się kolejne etapy.

Tak i od razu trzeba powiedzieć, że Rosjanie bardzo szybko zorientowali się, że fatalnie przestrzelili i rozpoczęli operację od Donbasu, od łuku do nieca Siewierskiego.

Tam Rosjanie ponieśli kolosalne straty, zwłaszcza Wojska Donieckiej Republiki Ludowej, czyli filia Armii Czerwonej powiedzmy sobie wprost, Armii Rosyjskiej.

Wyrwa we froncie, naprawdę duża wyrwa na kilkadziesiąt kilometrów, którą Rosjanie zaczęli się wylewać w Donbass.

Bardzo źle się zaczęło dziać wtedy, przy czym znowuż Rosjanie wtedy, pamiętajmy, nie podjęli decyzji o mobilizacji.

I Rosjanie mieli paradoksalnie już w tym momencie mniej żołnierzy niż broniący się Ukraińcy, ponieważ Ukraińcy w czerwcu doszli do poziomu ponad pół miliona żołnierzy na szybko zmobilizowanych wszystkich, którzy pamiętali jak się strzela generalnie, obsługuje.

Natomiast Rosjanie po drugiej stronie na Ukrainie mieli mniej żołnierzy niż miała strona broniąca się.

No w tym momencie zagrało to, że Rosjanie stwierdzili, że każdy opór można wykopać odpowiednio gęstym ogniem i ogniem artylerii.

Po czym teraz po latach okazuje się, że 85% bajeraktarów spadło, ponieważ zostały zagłuszone przez Rosjan.

Znaczy to chodziło o to, że Rosjanie, nie wdając się w szczegóły, znaleźli podatność w systemie bajeraktarów, którą wykorzystali, jeżeli te bajeraktary wchodziły w zasięg rosyjskiej walki radioelektronicznej, no to po prostu spadały.

Czyli NATO zakładało, że w ramach follow on forces attack, że jeżeli Rosjanie będą, Sowieci wówczas w ugrupowaniu, trzeba w zasadzie czterorzutowym, które będzie miało przewagę liczebną nad NATO, to trzeba zmielić te kolejne rzuty i trzeba walić w te elementy systemu armii Sowietów powiedzmy, które powodują, że pierwszy i drugi rzut będą ukośledzony.

Byli w stanie to wykorzystać w walkach o Tali i Talhala na tyle skutecznie, że wykrawili Rosjan, powstrzymali i doprowadzili do sytuacji, gdzie w ramach sprzyjającej sytuacji w Europie otwarcie drugiego frontu jednak ten pad podczas tej walki przełożył się na nasze rokowanie.

I okazało się, że to uderzenie heimarsów wymusiło na Rosjanach

One zostały przez Rosjan zdobyte z dość nieortodoksyjnym wykorzystaniem przepraw pontonowych.

To z tego się śmiejemy, że Rosjanie stracili dwie takie większe batalionowe grupy taktyczne wtedy, ale zapominamy, że Rosjanie dokładnie ten sam numer machnęli kwartał wcześniej pod Izjumem i to im wyszło.

Akcentujemy rosyjskie klęski, rosyjskie porażki, natomiast nie pamiętajmy o tym, że Rosjanie często powtarzają to, co im dało sukces już wcześniej.

Po pierwsze Rosjanie nie mieli środków, żeby wykorzystać powodzenie natarcia.

Żeby nie było, Rosjanie nie są głupi.

Czyli raz się udało, drugi raz się nie uda, bo Rosjanie zmienili całkowicie te kwatermistrzostwo szczebla armii i szczebla frontu wtedy.

Rosjanie na początku wojny nie mogli marzyć nawet o przewadze w powietrzu, ponieważ pamiętajmy, że Ukraina miała drugą najsilniejszą obronę przeciwlotniczą po rosyjskiej w Europie.

Więc Rosjanie nie mieli swobody operowania w powietrzu.

Rosjanie nie mieli swobody wsparcia lotniczego sił własnych, zwłaszcza śmigłowcami szturmowymi wówczas, które doktrywnie rosyjskie spełniały bardzo ważną rolę, ale ona absolutnie okazała się być awykonalna w uwarunkowaniach, które stworzyli Ukraińcy.

Rosjanie uzyskali supremację w powietrzu.

Gdyby nie ukraińscy przeciwlotnicy, to Rosjanie mieliby kompletną supremację w powietrzu, ponieważ na razie

Rosjanie nie bawią się żadną finezję, tylko strzelają rakietami o zasięgu 200, 300, 150 kilometrów.

No to mniej więcej tak to wyglądało w paru przypadkach, jak piloci ukraińscy próbowali po prostu wystartować do walki z Rosjanami i oni byli strącani z dystansu 100 km+, tak?

W ogóle nie widząc Rosjan.

Jeżeli Rosjanie podlatywali za blisko pracującej, bardzo sprytnie zresztą i dobrze pracującej obrony przeciwlotniczej ukraińskiej, no to spadali po prostu.

Z kolei Rosjanie nie byli w stanie tego robić z powodu ukraińskiej obrony przeciwlotniczej.

Sytuacja transportowania zaopatrzenia przez rzekę i porażenia mostu wymusiła wycofanie się Rosjan, natomiast te uderzenia ukraińskie nie były skuteczne tak naprawdę.

Natomiast przy operacji harkowskiej, no to Ukraińcy rozjechali Rosjan całkowicie, ponieważ tam uderzyli w pustkę, uderzyli w jednostki słabe i przeprowadzili jedną z chyba najbardziej błyskotliwych operacji w tej wojnie, jak na razie.

No i przechodzimy sobie do jesieni 2022 roku, gdzie mamy z jednej strony ataki lotniczo-rakietowe na miasto ukraińskie, ponieważ tu już Rosjanie zaczęli zmieniać cele operacji.

Zaczęli zmieniać wcześniej, ale wydaje się, że to już zaczęło być takie, że ten taki bardzo niefajny, niedobry przeskok, kiedy Rosjanie zaczęli się ogarniać, możemy datować między wrześniem, październikiem 2022 roku, a marcem 2023 roku.

...mobilizacyjnych wcześniej, w poprzedniej fazie wojny, on Rosjanom prawie nie zadziałał.

To była karykatura tego systemu, który miał być, ponieważ Rosjanie też w ramach reformy Sierdukowa i wcześniejszych, oni sobie częściowo system mobilizacyjny zlikwidowali.

To jest to, dlaczego mówię, że Rosja przegrała tę wojnę, Ukraina wygrała.

Tak, żeby to zrobić na zasadzie, że generalnie Rosjanie są bandytami w prawie międzynarodowym, ale żeby był ten listek figowy, jak w przypadku Krymu, tak, no bo aneksja czy cudzego terytorium jest zakazana prawem międzynarodowym, jest to akt barbarzyństwa w prawie międzynarodowym.

No i Rosjanie prawdopodobnie planowali coś podobnego przeprowadzić na wschodzie Ukrainy.

I teraz Rosjanie zdali sobie sprawę, że tego nie będzie, że przelicytowali, że nie będzie upadku Ukrainy, że Ukraina dostała gigantyczną pomoc ze strony krajów natowskich, bo ona dostała.

To byli ludzie, którzy przeszli Irak, Afganistan, co niektórzy starsi Falklandy pamiętali, wojny w byłej Jugosławii, ale wiecie, to byli mega wartościowi żołnierze, bo to byli ostrzelani weterani, ochotnicy o wysokim morale, którzy pojechali bić Rosjan, walczyć za Ukrainę.

W każdym razie Rosjanie stwierdzili, że oni przelicytowali i zmienili cele operacji.

Zwłaszcza, że Mariupol był obroniony przez pułk Azow, co działało na Rosjan generalnie jednoznacznie.

Prawdopodobnie Rosjanie stwierdzili, że spróbują narzucić wojnę materiałową Ukrainie.

Ponieważ Rosjanie stwierdzili, że oni muszą narzucić Ukraińcom bitwę na wyniszczenie o jakiś obszar na tyle ważny.

Z kolei Rosjanie przeprowadzili operację bachmucką, głównie wykorzystując materiał osobowy, mówiąc bardzo brzydko, który nie obciążał rosyjskiej demografii ani wojska.

Finalnie Rosjanie Bachmut zajęli, natomiast Bachmut miał dwie bardzo złe reperkusje, bo tu nawet nie chodziło o teren.

Czyli po prostu niewydolność organizacyjna państwa ukraińskiego bardzo duża w tym obszarze przygotowań fortyfikacyjnych, zupełnie inaczej niż to zadziałało u Rosjan?

Druga sprawa, próba narzucenia bardzo wysokich strat osobowych, co w przypadku Bachmutu też się po części udało, ponieważ znowuż mówimy, że zginęło tam kilkanaście, kilkadziesiąt tysięcy Rosjan.

Rosjanie tak na to nie patrzą.

Okazało się, że Rosjanie zmienili logistykę, okazało się, że Rosjanie bardzo dobrze przygotowali się do obrony.

Natomiast finalnie Rosjanie też trochę wbrew własnej doktrynie stwierdzili, że będą powstrzymywać Ukraińców już na przedpolu, tak na tym pasie przesłaniania tego pasu fortyfikacji.

Okazało się, że Rosjanie zagłuszyli mniej więcej 90-95% dronów.

Były w stanie tylko działać te, które działały na częstotliwościach mniej więcej tych samych, które używali Rosjanie do swoich dronów, czyli do Orlanów.

Postawili je w tych rejonach, które Rosjanie mieli wytypowane jako obszary, gdzie będzie szła szpica ukraińskiego natarcia.

I przez okres krytyczny dwóch miesięcy, właśnie dwa i pół miesiąca, faktycznie Rosjanie mieli przewagę w walce radioelektronicznej i w neutralizacji dronów ukraińskich.

I faktycznie to się udało zrobić Rosjanom bardzo ładnie.

Natomiast faktycznie Rosjanie mieli zmienioną logistykę.

To okazało się, że te HIMARSowanie już nie działa tak, jak działało rok temu, bo Rosjanie na tyle rozproszyli te magazyny, że to zaczęło przypominać bicie pcheł za pomocą szpikulce do lodów.

Ale do obrony, do defensywy Rosjanie wyszli z założenia, że jeden duży magazyn będzie celem heimarsów, ale jak z jednego dużego magazynu zrobimy sto mniejszych, no to już Ukraińcom będzie szkoda tych heimarsów, tak?

Znaczy w sumie cały problem Rosjan polega na tym, że oni nie mają tych europalet.

No niestety Rosjanie mało błyskotliwie zaplanowali tę operację obronną, ale ją przeprowadzili bardzo, bardzo, bardzo dobrze.

Rosjanie zaczęli stosować bomby szybujące, bomby wyspawane w stodole przez kowala, naprawdę.

Rosjanie zaczęli wprowadzać po prostu tanie bomby szybujące,

I to, że na ten okres krytycznych dwóch miesięcy z małym hakiem Rosjanie zdołali wyłączyć większość dronów ukraińskich.

I to faktycznie, co gorsze, zdołali też Rosjanie znacząco zmniejszyć celność uzbrojenia zachodniego kierowanego GPS, GMLRS-ów, pocisków Excalibur.

Natomiast Rosjanie... W międzyczasie mieliśmy oczywiście letni pucz, bunt Prigozina.

I tak naprawdę FDF-ka padła od północy, gdzie Rosjanie pokonali tory kolejowe i nasad kolejowy, który miał być kolejną linią obrony razem z tym słynnym kwartałem dziewiątym, tylko że to Rosjanie pokonali, ponieważ wybombardowali ukraińską obronę przeciwlotniczą w kwartale całym.

W przypadku Rosjan to ich ratuje import w tej chwili z Korei Północnej.

Ale oba kraje już muszą racjonować amunicję na froncie, czyli Rosjanie i Ukraińcy to już i tu i tu mają problemy.

Oczywiście dużo większej rezerwy ma Rosja na prowadzenie tego konfliktu.

Część osób mówi, że Rosjanie mogą prowadzić jeszcze dwa lata wojny, zanim się gospodarka zacznie sypać.

Ale też pamiętajmy, że jeżeli Zachód, a zwłaszcza Stany Zjednoczone, powiedzą Ukraińcom, że mają siadać do rokowań pokojowych z Rosjanami, to taka będzie wykładnia, ponieważ Ukraina przy braku amunicji ze Stanów Zjednoczonych, to ona nie będzie w stanie dłużej niż pół roku kontynuować walkę.

I wszyscy świetnie wiedzą, że jeżeli Amerykanie zakręcą kurek, no to pół roku i Ukraińcy będą musieli po prostu siąść do rozmów pokojowych z Rosjanami, być może na warunkach rosyjskich.

Natomiast pamiętajmy, że wymiar taktyczny i operacyjny mogą przejść w wymiar strategiczny, czyli ilość przegranych Awdijewek i Bachmutów w końcu wpłynie na wymiar operacyjny, na przykład Ukraińcy stracą całe Zaporoże albo Rosjanie dojdą do Dniepru.

A bo Rosjanie nie daj Boże zdobędą Charków, tak?

Rosjanie w zasadzie wyczerpali cały swój pierwszy rzut statystyczny.

Rosjanie w tej chwili można powiedzieć, że

Więc Rosjanie tracą siły.

Rosjanie w tej chwili przejadają resztki

Czyli wdrożyli program mobilizacji gospodarki, przestawili się na produkcję wojenną, ale czołgi nie rosną na drzewach, samoloty nie rosną na drzewach i Rosjanie w tej chwili zużywają to, natomiast produkcja nowych czołgów, nowych samolotów jest bardzo, bardzo, bardzo mikra w Rosji i to widać, że oni mają z tym potężny problem, więc Rosjanie w tym konflikcie sprzętowo bardzo mocno

Natomiast Rosjanie wdrażają pewne zmiany.

Pamiętajmy, że Rosjanie mają szczebel armii, który spina dywizję.

Dalej Ukraińcy nie mają dywizji, dalej nie są w stanie planować na poziomie dywizji tak jak NATO, albo jak Rosjanie.

To jest jeszcze ten przeliczny, gdzie Rosjanie faktycznie tracą dużo więcej sił niż są w stanie odtworzyć i ten ubytek ukraiński, jakoby to przerażająco nie brzmiało, jest jeszcze w ryzach.

Wyjętych z kontekstu sukcesów i porażek, ekscytacji pewnym sprzętem dostarczonym na Ukrainie, tego jak Rosjanom coś się udało bądź też nie udało, tylko pokazanie jak ten konflikt ewoluuje, jak z błędów i błędnych założeń początkowych obie strony