Mentionsy
FERAJNA #54 - kryminał, podcast, słuchowisko, antykryminał
"Nad takimi jak ja nikt tutaj nie płacze."
Szukaj w treści odcinka
No co się tak gapisz, biały kazał, a jak biały coś kazał, to wiesz.
W końcu życie jest od życia, a nie oto pierdalania się, jak to mawiał Biały, łykając całymi garściami tabletki przeciwbólowe, kiedy go bania napierdalała.
I Biały pojechał tam któregoś razu do niego z Colą.
Dobrze, że trafił nam się ten biały i raczej nigdy do niego złego słowa nie mogłem powiedzieć.
Ale biały był wtedy najebany i uważał, że może sobie pozwolić na wszystko.
A Biały to mu tam kiedyś sypnął całą garść kamieni, pamiętam.
No i Biały zapłacił mu kamieniami.
No i Biały musiał się potem za niego tłumaczyć, wstawiać się za nim, a nawet Artyom.
Ale łajał go za to zadawanie się z tą panną Biały.
Jak tam potem pojechaliśmy z Białym zobaczyć, jak to tam wszystko wygląda po tym zamachu, to te kule dalej tkwiły w tej szklanej witrynie.
No a Cola się zagotował, coś tam zaczął się odgrażać pod adresem Cierpkiego, ale Biały kazał mu się zamknąć i na jakiś czas zniknąć mu z oczu.
I za drobną, jak na nasze możliwości, opłatą biały dowiedział się, kto pociągnął wtedy za spust i wysłał mnie do mozyru, ażebym odnalazł człowieka, który strzelał do coli i żebym sprawił, iż to on wyciągnie kopyta.
Biały wręczył mi reklamówkę forsy wtedy za to, ale wychodząc z nieba zostawiłem ją na jego fotelu.
Biały kazał mi nabałaganić w tym muzyrze, ażeby wybić z głowy tamtejszym bandziorkom kolejne wybryki u nas w Mińsku.
Raz, że Biały by mi nie wybaczył, a dwa, że byłoby mi wstyd przed chłopakami.
Chaos, chaos, bałagan i sporo krwi, tak jak zażyczył sobie tego biały.
Przyniosłem ją do nieba, pamiętam wręczyłem Białemu, Biały ją przeczytał, pokiwał z uznaniem głową, po czym podszedł do stołu, przy którym siedział Cola i położył ją przed nim.
Ale ja zrobiłem to, bo Biały mi kazał.
Biały kazał nabałaganić, to nabałaganiłem.
Bał się, że my wiemy, że to on zlecił zabójstwo Collie i że Biały zechce dopaść go w kolonii.
Bo Biały miał taką moc, on się potem na to nawet decydował, znaczy planował to, ale później już nie było na to czasu.
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
FERAJNA #57 - kryminał, podcast, słuchowisko, a...
06.08.2026 19:23
-
100 seryjnych: Witalij Isupow - czajkowski mani...
09.07.2026 08:59
-
FERAJNA #56 - kryminał, podcast, słuchowisko, a...
03.07.2026 14:32
-
FERAJNA #55 - kryminał, podcast, słuchowisko, a...
30.06.2026 14:47
-
100 seryjnych: Anatolij Utkin - ulianowski mani...
13.06.2026 22:11
-
FERAJNA #54 - kryminał, podcast, słuchowisko, a...
05.06.2026 18:43
-
100 seryjnych: Borys Gusakow - łowca studentek ...
22.04.2026 10:58
-
FERAJNA #53 - kryminał, podcast, słuchowisko, a...
16.04.2026 17:20
-
100 seryjnych: Kaspar Petrow - ryski Raskolniko...
09.04.2026 13:57
-
100 seryjnych: Jegor Baszkatow - stepowy diabeł...
07.04.2026 12:14