Mentionsy
FERAJNA #43 - kryminał, podcast, słuchowisko, antykryminał
"Pamiętam jak obiecałem sobie kręcąc się pod tym dworcem, że to był jedyny wybryk mój, jedyny przejaw mojego nieposłuszeństwa wobec Ferajny. Ale życie szybko to zweryfikowało. Kolejny już wisiał w powietrzu."
Na bieżąco ze Stenogramami: https://www.facebook.com/stenogramyzbrodni
Na Insta też mnie znajdziesz.
Wesprzeć moją ponurą tfu!rczość możesz poprzez Patronite, o tutaj: https://patronite.pl/stenogramyzbrodni
Lub za pośrednictwem Suppi.pl pod adresem: https://suppi.pl/stenogramyzbrodni
Pzdr
Szukaj w treści odcinka
Bo ani biały, ani nikt inny z FERAJNY nie podejrzewali niczego.
Ja, Kola, Biały i Giedrus.
Biały tak zerknął na mnie, niepocieszony, pamiętam.
I Biały tak odwraca się do mnie, rzecze.
Chwilę potem jeszcze dyskutowaliśmy, aczkolwiek powiedziałem Białemu tylko tyle, iż to sprawa życia i śmierci, no i ostatecznie Biały machnął na mnie wkurwiony ręką, a Kola popukał się w głowę.
Biały zabraniał nam nosić na co dzień komórki, bał się, że nas dzięki nim psiarskie namierzą, a co gorsza będą podsłuchiwać.
No i ten dzwonek biały usłyszał, co jak podejrzewam mocno go zirytowało.
No Biały musiał być wkurwiony do szpiku kości, tylko że on wtedy akcją miał dowodzić, więc trzymał fason.
Wysiedli z tego auta, biały z giedrusem i z kolą, no zadowolony jakoś szczególnie nie byłem, ujrzawszy ich, powiem ci.
Biały podszedł pierwszy, rozejrzał się, zerknął na przykutego do słupa Domella.
Biały rozejrzał się, dostrzegł rozkładające się zwłoki leżące obok niedoszłej mojej ofiary, zmrużył oczy i wykrzywił gębę z niezadowolenia.
Wciąż układałem w głowie jakieś zdania, a Biały mówi... Nie mów mi, że to jest to, co cię odwlekło dzisiaj od roboty.
Ale Biały stwierdził, że chuj go to interesuje, że mam pakować się natychmiast do auta, bo jeszcze zdążymy wrócić do Marinej Chorki i ten salon tam zrobić.
Ja nie wiem, co we mnie wstąpiło wtedy, ale byłem gotów przejechać się po białym.
To biały, którego twarz nie wyrażała żadnych emocji, skierował na mnie swój pistolet.
I Biały pierwszy schował pistolet, po nim zrobili to chłopaki, a potem Biały stwierdził... Posprzątajcie, kurwa, ten bajzel i jedziemy do Marinej Chorki.
Zarówno ta chęć zemsty na domelu, jak i chęć odegrania się na białym.
Biały wiesz, biały skupiony był na robocie, w sumie my też, tylko wdarł mi się w rutynę ten domel wtedy.
Ale wyobraź sobie, że Biały wiedział, iż chodzę wkurwiony na niego i pewnego dnia postanowił się zrehabilitować.
Ostatnie odcinki
-
100 seryjnych: Borys Gusakow - łowca studentek ...
22.04.2026 10:58
-
FERAJNA #53 - kryminał, podcast, słuchowisko, a...
16.04.2026 17:20
-
100 seryjnych: Kaspar Petrow - ryski Raskolniko...
09.04.2026 13:57
-
100 seryjnych: Jegor Baszkatow - stepowy diabeł...
07.04.2026 12:14
-
FERAJNA #52 - kryminał, podcast, słuchowisko, a...
06.04.2026 23:16
-
100 seryjnych: Jewgienij Czuplinski - Mały Bóg ...
26.03.2026 20:35
-
100 seryjnych: Igor Irtyszow - petersburski Kub...
18.03.2026 16:23
-
FERAJNA #51 - kryminał, podcast, słuchowisko, a...
12.03.2026 19:31
-
FERAJNA #50 - kryminał, podcast, słuchowisko, a...
10.03.2026 20:10
-
100 seryjnych: Wladimir Retunski - woroneski Cz...
20.02.2026 16:12