Mentionsy
FERAJNA #29 - podcast, kryminał, słuchowisko, antykryminał
"A Biały stojąc nad nim wyszarpnął swoją rękę, pochylił się, rzekł: Śmierć jest nieodłączną częścią życia. Nie jego końcem, a częścią całego cyklu. I wszyscy kiedyś umrzemy. A ty już teraz."
Szukaj w treści odcinka
Nie sprawdziliśmy tego, więc jakoś późnym wieczorem, gdy już wysłany przez Białego pod willę tego Rosjanina Oke wrócił i poinformował nas, że Land Rover stoi tam, gdzie jego miejsce, wtedy zawinęliśmy się do hotelu.
A ten Land Rover to akurat zaczynał pędzić wprost na Białego i dałbym sobie rękę uciąć komisarzu, że oni Białego zauważyli wtedy, jak on przycelował do nich z tego Uzi, bo w pewnym momencie wręcz jakby gwałtownie przyspieszył ten ich samochód, oni jakby chcieli Białego rozjechać, w sumie to zaczęli pędzić wprost na niego, bo mówię, on stanął im na drodze.
A po kilku kolejnych sekundach wylądował on obok białego na glebie.
W sumie wtedy on był jednym z dwóch wciąż żywych pasażerów tej terenówki, bo dwóch już zdążyło swój marny żywot zakończyć wtedy, a gdy granat okazał się niewybuchem, ruszyliśmy w stronę Białego.
Białego by nie było, gdybym nie wjechał wtedy w tego typa.
Odepchnął się od karoserii auta przy kolaniu wolno do białego, znaczy podbił do niego na kolanach, chwycił go za rękę, zaczął go prosić, żeby ten go nie zabijał.
I on pokrwawionymi swoimi dłońmi chwycił Białego za rękę, powiedział po angielsku, że nie chce umierać, a potem skojarzył go najwidoczniej, bo powtórzył to samo po rosyjsku.
Nas tam nie wpuszczano, ale Białego tak.
A Typ teraz rozpoznał Białego i zaczął coś mamrotać po rosyjsku, że zgadza się na sprzedaż swojej kopalni, że gotów jest podpisać wszystkie umowy choćby teraz, że chce żyć i tak dalej, żeby mu wezwać pogotowie, że zrobi dla nas wszystko.
I robił to kurczowo, trzymając się prawej ręki białego.
A to pytanie Białego tak mnie zaskoczyło wtedy psie, ta ich rozmowa tak mnie zaskoczyła, że do tej pory co do Joty ją pamiętam.
I tamten milczy, klęcząc u nóg Białego, spuścił głowę, jakby stracił nadzieję, a Biały mówi
Siedzimy tam, pierwszego dnia jeszcze pijemy herbatę, wodę obserwujemy białego na tym skrzyżowaniu pobliskim.
Pilnować Białego mieliśmy.
I mówię do białego, z którym zmierzaliśmy do auta, mówię, szefie, co to jest za typ?
Mnie, Białego i każdego, kto z nami tam był.
Dobre maniery miał, wiem, bo go obserwowałem wtedy przez dłuższy czas i raczej nigdy bym się nie domyślił, czym on się zajmuje, gdybym nie usłyszał tego odbiałego.
Ostatnie odcinki
-
100 seryjnych: Borys Gusakow - łowca studentek ...
22.04.2026 10:58
-
FERAJNA #53 - kryminał, podcast, słuchowisko, a...
16.04.2026 17:20
-
100 seryjnych: Kaspar Petrow - ryski Raskolniko...
09.04.2026 13:57
-
100 seryjnych: Jegor Baszkatow - stepowy diabeł...
07.04.2026 12:14
-
FERAJNA #52 - kryminał, podcast, słuchowisko, a...
06.04.2026 23:16
-
100 seryjnych: Jewgienij Czuplinski - Mały Bóg ...
26.03.2026 20:35
-
100 seryjnych: Igor Irtyszow - petersburski Kub...
18.03.2026 16:23
-
FERAJNA #51 - kryminał, podcast, słuchowisko, a...
12.03.2026 19:31
-
FERAJNA #50 - kryminał, podcast, słuchowisko, a...
10.03.2026 20:10
-
100 seryjnych: Wladimir Retunski - woroneski Cz...
20.02.2026 16:12