Mentionsy
Arleta Bojke: Dlaczego wypieramy ryzyko wojny z Rosją?
Arleta Bojke – twórczyni kanału „Koniec Świata”, dziennikarka współpracująca z Kanałem Zero i wieloletnia korespondentka z Moskwy – opowiada o swoich doświadczeniach i obserwacjach z Rosji. Autorka książki „Władimir Putin. Wywiad, którego nie było” zabiera nas w świat propagandy, strachu i codziennych wyborów zwykłych ludzi żyjących w cieniu reżimu.
Jak wygląda codzienność w kraju, gdzie „ja w nie polityki” stało się społeczną normą? Czy zagrożenie wojną w Europie to realny scenariusz, czy raczej psychologiczny mechanizm lęku? I dlaczego warto rozmawiać także o polsko-ukraińskich relacjach, które wojna dodatkowo wystawia na próbę?
W tym odcinku podcastu „Stan skupienia” rozmawiamy o:
Pełna reporterskich anegdot, osobistych refleksji i mocnych obserwacji rozmowa, która pokazuje, że polityka to nie abstrakcja – to realne życie ludzi.
„Nie chcemy wierzyć w wojnę – ale to nie znaczy, że ona się nie wydarzy”
Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.
Szukaj w treści odcinka
Największy problem jest z tą machiną wojenną, z tą armią, o której w 2022 roku zastanawialiśmy się, czy Rosja będzie miała tę słynną milionową armię.
Później się okazało, że właśnie pojechałam do Rosji, teraz ta Rosja stała się takim leitmotivem mojego całego życia zawodowego, więc w życiu czasami po prostu trzeba podążać za tym, co daje ci los i wierzyć, że to wszystko jakoś się poskłada w jedną całość, a czasami na początku nie rozumiemy po co, ale...
A już poza Moskwą to w ogóle byli naprawdę niezwykle przyjaźni Rosjanie.
Ale takiego fizycznego niebezpieczeństwa z powodu nastawienia Rosjan do Polaków, ja tego w Rosji, w tym czasie, kiedy ja bywałam w Rosji i pracowałam na stałe i kiedy jeszcze później do Rosji wracałam, ja tego nie czułam.
Nie było to takie doświadczenie, które wspominałabym dzisiaj, że siedziałam 8 godzin i się bałam, co ze mną zrobią, bo przez większość czasu z tych 8 godzin rozmawiałam z polskimi redakcjami przez telefon, bo nikt mi nie zabrał telefonu i nikt mi też nie przeszkadzał w rozmawianiu przez telefon, więc naprawdę to taka absurdalna sytuacja, ale Rosja jest pełna absurdów w gruncie rzeczy.
szczególnie w takich sytuacjach, jak na przykład Rosjanie mieli problem z tym, jak przedstawić to, co się stało w obwodzie kurskim w poprzednie wakacje, jak Ukraińcy ich zaatakowali.
Często opowiadasz, że Rosjanie chcą walczyć z propagandą, tylko mają też świadomość, że to jest taka walka z wiatrakami.
Opowiadam o tych nielicznych Rosjanach, którzy rzeczywiście chcieliby, żeby ich kraj był inny.
Większość Rosjan niestety, i to jest naprawdę przeogromna większość Rosjan, ma jedno usprawiedliwienie dla swojej postawy takiej społeczno-politycznej.
Jest grupa tych bardzo aktywnych Rosjan, którzy chcieliby walczyć z reżimem i chcieliby walczyć z propagandą.
Michał Hodorkowski, który siedział 10 lat w więzieniu, który stał się rywalem Putina, bo nie chciał się chyba z nim dzielić pieniędzmi i też na pewno nie jest świętą postacią dla Rosjan, ale jednak dla Zachodu stał się symbolem męczennika i mieszka teraz chyba w Szwajcarii.
No i jest też dużo Rosjan, którzy...
To jaki jest głos tych zwykłych Rosjan, tych zwykłych obywateli?
Te wyniki jakichkolwiek badań społecznych na pewno byłyby zafałszowane, dlatego że Rosjanie się boją i to bez dwóch zdań.
Rosjanie się boją mówić głośno, o ile jeszcze powiedzmy 10 lat temu, szczególnie przed 2014 rokiem, czyli przed tym jak zajęli Krym Rosjanie.
administrację, no bo to trzeba zrobić jakoś, to jest takie rosyjskie słowo, wyrażenie, wirtikal właści, czyli ta pionowa struktura władzy, no to te macki władzy zaczęły dochodzić dalej i dalej i w tej chwili Rosjanie się boją, więc na pewno nie powiedzą.
Większość Rosjan nie uwierzy.
Większość Rosjan myślę, że jednak uwierzy rosyjskiej propagandzie.
I to jest niestety postawa większości Rosjan.
Większość tutaj, chyba bym nawet się o coś założyła, że większość Rosjan tej wojny nie chciała, ale większość Rosjan również.
Czy Rosja powinna była wywołać tę wojnę?
Dzisiaj prawidłowo zadane pytanie, które oddaje też stan rosyjskiego społeczeństwa brzmi, czy Rosja powinna przegrać tę wojnę?
Bo na to już się prawie żaden Rosjanin nie zgodzi.
Rosjanie kiedyś ziemniaki importowali.
To nawet widać w takich sferach, jak oni uwielbiają i wciąż uwielbiają te luksusowe zachodnie marki, ale w związku z tym, że one zaczęły być trudniej dostępne, to dużo bardziej rozwinęli się rosyjscy projektanci, którzy nagle zaczęli zaspokajać gusta pań, które mają więcej w portfelu niż standardowa Rosjanka i która lubi...
Znowu, to nie znaczy, że Rosjanie nie wyjeżdżają.
Oczywiście, że Rosjanie wyjeżdżają, ale te wyjazdy zaczęły być trudniejsze, więc ta wewnętrzna turystyka też siłą rzeczy zaczęła się rozwijać.
Tylko największy problem jest z tą machiną wojenną, z tą armią, o której w 2022 roku zastanawialiśmy się, czy Rosja będzie miała tę słynną milionową armię.
Ja rozumiem, że dużo się dzieje i że ta wschodnia flanka NATO przez ostatnie trzy lata bardzo się zmieniła, ale to wciąż jest za mało i my jesteśmy i tak z dziesięć lat w plecy, jeśli chodzi o to wydawanie pieniędzy na obronność, bo przecież po tym, co się stało na Donbasie, po tym, jak Rosjanie zabrali de facto Krym, ja to widziałam, ja widziałam, jak ta wojna się tam zaczynała.
Powiedz, czy ty, Arleto, jesteś przygotowana psychicznie na to ryzyko, że Rosja nas zaatakuje?
Dlaczego Rosjanie wierzą w to, że są sobowtóry?
Dlatego, że dla Rosjan, nawet jeżeli oni to obejrzeli, to nie jest takie szokujące jak dla nas.
Ale ja też jestem przekonana, że Rosjanie na razie, widzę to, że Rosjanie robią wszystko, żeby do tego spotkania z Wołodymyrem Załęskim nie doszło.
I Rosja będzie tu grała na czas i będzie wodziła za nos tego Donalda Trumpa tak długo, jak tylko się da.
dać robić w konia, bo oni mu za każdym razem dają coś więcej, jak on już za każdym razem niby już się zdenerwuje i niby już powie, że wygląda na to, że Rosja się nie chce dogadać, więc cła, więc sankcje, to oni wtedy robią jakiś kolejny ukłon, odgrywają kolejny teatrzyk dla niego, że oni się chcą jednak dogadać, dają jakieś kolejne sygnały, no bo...
Ja wiedziałam, że to załęscy na tyle dbają o swój PR, że to jest niemożliwe, żeby to się wydarzyło, ale wiedziałam też, że to jest taki fejk wrzucony przez Rosjan oczywiście, który ma trafić na podatny grunt, bo wiem, że drogie samochody na ukraińskich numerach rejestracyjnych też Polaków drażnią.
Jak myślę sobie o koleżance Rosjance, która mi opowiadała, jak nie pojechała na pogrzeb ojca, bo mama jej powiedziała, że jak przyjedziesz, to cię aresztują.
A ona, a pod jej postem na Facebooku kolega, którego też znam, też Rosjanin, który mieszka akurat nie w Polsce, ale znamy się jeszcze z czasów, kiedy ja pracowałam w Moskwie, napisał, że to jest problem całego ich pokolenia.
I on tutaj miał na myśli przede wszystkim Rosjan i Białorusinów, którzy nie mogą ze względu na polityczną sytuację wrócić do swojego domu, ale dotyczy to też tych Ukraińców, którzy musieli zostawić swoje domy na terenach okupowanych przez Rosję.
Ostatnie odcinki
-
Jarosław Gibas: Jak się wyrwać z toksycznej rel...
20.02.2026 18:00
-
Magdalena Chorzewska: Co naprawdę dzieje się n...
14.02.2026 07:43
-
Katarzyna Miller: Czy musisz jechać na święta,...
19.12.2025 18:00
-
Katarzyna Kucewicz: Zmiana zdania powinna dawać...
12.12.2025 18:00
-
Przez wstyd tracimy bliskość w relacji - Agata ...
05.12.2025 18:00
-
Piotr Mosak: Co się dzieje z mężczyzną, gdy kob...
28.11.2025 18:00
-
Marta Iwanowska-Polkowska: Dlaczego dbanie o si...
21.11.2025 18:00
-
Michał Wrzosek: Sztuczna inteligencja będzie ta...
14.11.2025 18:00
-
Dorota Jakubowska: Konflikt może być największą...
12.11.2025 18:00
-
Karolina Tuchalska-Siermińska: Jak przestać oce...
07.11.2025 18:00