Mentionsy
Remis z City: kto by się spodziewał? | Stacja Arsenal S03E07
Dzisiaj pogadamy o remisie Man City z Arsenalem. Co poszło nie tak? Zapraszamy. #premierleague #arsenal #mancity
Szukaj w treści odcinka
Po raz kolejny nie zmiennik, ale finisher Gabriel Martinelli oraz inny finisher, chociaż nieco w dłuższym wymiarze, czyli Ebreci Eze, to oni złożyli się na akcję bramkową.
Szczerze mówiąc Martinelli przy tej pomocy byłby jeszcze gorszy, co widzieliśmy na Enfield.
I tak, obejrzając kompilację tego, tego występu Ebereciego Eze, ciasteczko oczywiście przy bramce Martinelliego, do którego też sobie na pewno jeszcze przejdziemy, bo nie możemy.
Być może nie będzie w stanie tak bardzo gonić za swoim rywalem jak Martinelli, na przykład, który często podąża, no tak jak Pedroneto, tak że dosłownie po padło chodzi.
Manchester City zagrał tutaj zupełnie nie jak Manchester City, ale jak się okazało, gdyby nie Gabriel Martinelli, Martinelli wywieźliby dzięki temu podejściu komplet punktów w tym meczu.
I zanim ci jeszcze oddam głos, bo chciałem cię zapytać właśnie dokładnie o Martinelliego i o jego rolę w ostatnich spotkaniach.
Gola na wagę remisu zdobył Martinelli.
I też a propos tego właśnie, tej mentalności, to też pojawiły się takie słowa krytyki wobec zawodników Arsenalu za to, że... I w sumie krótko, czy ty to też jakby zgadzasz się z tym, czy nie zgadzasz się z tym, że zawodnicy Arsenalu świętowali jednak po tej bramce Martinelliego?
I może na sam koniec odcinka zamkniemy to pochwałą dla Gabriela Martinelliego, ponieważ pochwały się należą na pewno.
To jest kolejny mecz, drugi z rzędu, w którym Martinelli daje tutaj taki dosyć kluczowy zwrot, jeżeli chodzi o bramkę, bo Isbilbao strzelił bramkę na 1-0, tutaj strzelił bramkę na wagę koniec końców remisu.
Jak widzisz rolę Martinelliego, patrząc w tym kontekście, że kolejny raz wchodzi z ławki i kolejny raz daje coś pozytywnego?
Wątpię, żeby Martinelli zdobył kiedyś złotą piłkę, ale uważam, że nie jest aż tak złym zawodnikiem jakiego ostatnio wygląda w Arsenalu, no bo...
Martinelli ma swoje wady i ma swoje ograniczenia i Mikel Arteta w tym momencie i cały Arsenal nie robi wiele, żeby wydobyć z niego to, co najlepsze i pod kątem tego, żeby faktycznie on dawał dużo w tym zespole, no to musi mieć przestrzeń przed sobą, gdzie może w nią wbiegać, może atakować właśnie tę przestrzeń, często za nią obrony, tak jak to zrobił tutaj i widać było, że to jest coś, w czym czuje się bardzo dobrze, tak samo było w Bilbao.
Wydaje mi się, że Martinelli będzie funkcjonował nadal w pierwszym składzie, chociaż częściej to będzie na granicy pierwszej jedenastki oraz tych innych peryferiów składu Arsenalu.
Ostatnie odcinki
-
ZAGRALI JAK NIGDY, PRZEGRALI JAK ZAWSZE | Po me...
22.04.2026 18:50
-
PESTKI WISIENEK STANĘŁY W GARDLE | Po porażce z...
15.04.2026 09:32
-
SOMETIMES MAYBE GOOD, SOMETIMES MAYBE SHIT | P...
13.04.2026 22:04
-
tfcgfv
11.04.2026 18:39
-
WITAJ PORAŻKO, STARA PRZYJACIÓŁKO | Stacja Arse...
25.03.2026 18:22
-
Dowman? No, dobry jest, to trzeba uważać | Omaw...
17.03.2026 09:30
-
Wilk groźniejszy od koguta | Omawiamy ostatnie ...
28.02.2026 11:55
-
BARDZO PRZYJEMNY WEEKEND | Omawiamy wygraną z S...
11.02.2026 13:45
-
Mediolańskie dolce vita | Omawiamy wygrana z In...
22.01.2026 15:18
-
LIDERA MAMY, JUŻ GO NIE ODDAMY! | Tak, to troch...
07.01.2026 11:00