Mentionsy

Stacja Arsenal
Stacja Arsenal
23.09.2025 20:01

Remis z City: kto by się spodziewał? | Stacja Arsenal S03E07

Dzisiaj pogadamy o remisie Man City z Arsenalem. Co poszło nie tak? Zapraszamy. #premierleague #arsenal #mancity

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 44 wyników dla "City"

Niestety, takie słowo może wybrzmieć przede wszystkim po spotkaniu Arsenalu z Manchesterem City, chyba z perspektywy obu zespołów, ale dzisiaj, jako że jesteśmy na stacji Arsenal, no to wiadomo, że porozmawiamy sobie o tym meczu, ale głównie gdy mówimy o Arsenalu i jak zwykle zrobimy to w składzie, który miesza nieco bardziej kibicowskie spojrzenie z takim nieco bardziej neutralnym, to znaczy ja, Janek Bukowiecki oraz Kuba Olborski, czyli

Pomimo tego, że w samej końcówce udało się wyrównać, po tym jak Erling Haaland dość szybko wyprowadził City na prowadzenie, w samej końcówce tego spotkania doszło do zdobycia gola na 1-1.

Wedle tego jak można było się spodziewać po tym właśnie wyjściowym składzie, czyli Arsenal jakby miał co prawda oczywiście posiadanie piłki i było więcej tej kontroli tak przysłowiowej powiedzmy po stronie Arsenalu, ale to City zdobyło pierwszą bramkę.

Czuć było, zwłaszcza w pierwszej połowie i ogólnie na przekroju też całego meczu, że ten Manchester City był do ugryzienia.

Jeżeli Arsenal od początku meczu grałby bardziej taką odważną, odważnym zestawieniem, personalnym, odważniejszym składem i nie skupiałoby się tylko na tym, żeby powstrzymać Manchester City, a skupiłby się na tym, żeby ten Manchester City pokonać i jakoś umiejętnie ich napocząć, wykorzystać ich luki w obronie, które są, które były.

I stąd się bierze ten niedosyt, bo jednak czuć było cały czas, że to City, które przyjechało na The Emirates było do napoczęcia, było do pokonania.

Taką analogiczną rolę pod pewnymi względami ma Bernardo Silva w Manchester City czasami, że on czasami na tym skrzydle jest takim swego rodzaju metronomem, takim właśnie technicznym punktem odniesienia.

Oczywiście, nie wiem, można poza zawodnikami odpowiadającymi za wyprowadzenie piłki i za budowę akcji stricte od tyłu w stylu Saliba, Gabriel czy Timber, no zwłaszcza tutaj oni tak naprawdę wykonywali to co mieli robić, wygrywali pojedynki fizyczne w większości z zawodnikami City, wygrywali pojedynki w defensywie, ale w ofensywie no to tak naprawdę Madueke był...

I on oddał chyba jedyny też taki groźny strzał, który mi się zapisał w pierwszej połowie na bramkę City w głowie.

A powiedz mi, co sądzisz o Mikelu Merino, bo ja uważam, że to był bardzo słaby mecz Merino, albo przynajmniej był słaby po prostu, bo ja mam wrażenie, że po pierwsze była sytuacja dość groźna dla City po jego stracie, kiedy Reinders oddawał strzał chyba.

I też to nie jest tak, że Arsenal nie odgrywał tego pressingu City, który nie był jakoś wybitnie skoordynowany, tak jak mówiliśmy w zapowiedzi po meczowej.

Moim zdaniem te problemy cały czas w City były.

Trochę City kłóci się z tym, co aktualnie oglądamy w Premier League, bo nie podchodzi jeden na jeden do końca, a Arsenal po to właśnie wystawia często, powiedzmy, tę szeroko ustawioną ósemkę czy dziesiątkę, jakkolwiek byśmy to nazywali, w postaci na przykład Odegarda albo Merino, aby...

Natomiast tutaj, w domowym spotkaniu przeciwko Manchesterowi City, który jest nadal świetną drużyną, ale który jest drużyną, z którą Arsenal może stawać jak równy z równym, tutaj akurat nie mam najmniejszych wątpliwości.

Uważam, że aktualnie Manchester City jest zespołem, z którym można po prostu nawet nie tyle stawiać jak równy z równym, tylko którą można nacisnąć na tyle, żeby iść na całego.

Thomas Frank mówił o tym, że największym błędem jaki oni mogli wtedy popełnić było to, żeby się wycofali przy dwubrankowym prowadzeniu i pozwalali na to, żeby cały czas City waliło jak w bęben właśnie w ich pole karne i może kiedyś by się tam dobili.

No i koniec końców skończyło się to na 2-0 i w drugiej połowie tam City, ok, były kontrowersje, ale nic wielkiego sobie nie stworzyło.

I to nie jest tak, że nagle sądzę, że City jest jakimś bardzo słabym zespołem, ale uważam, że patrząc na to, jakie możliwości ma Arsenal, to po prostu myślałem, że będzie tutaj możliwość do tego, żeby pójść...

Miałem na myśli to, że Arsenal nie miał absolutnie żadnego powodu, żeby czuć tutaj przesadny respekt przed City.

Pep Guardiola mówił, że kiedy gra się z drużyną, która jest oczywiście lepsza, no to trzeba czasami się pobronić, jak to City zrobiło w drugiej połowie, albo jakby nawet głębiej się pobronić.

Więc mam taki wniosek, że trenerzy drużyny przeciwnych wierzą w Arsenal bardziej niż trochę Mikel Arteta, bo ten poziom szacunku jaki czasami Arsenal okazuje przeciwnikom jest wśród abstrakcyjny, bo między... Oczywiście trzeba okazywać szacunek przeciwnikom, jeżeli chodzi o to, że faktycznie kiedy się mierzymy z kimś takim jak City,

Stacja Arsenal, Manchester City, Manchester City.

Okupują się w takim ustawieniu jak dzisiaj Manchester City, który ja jestem w stanie uwierzyć w to o czym mówił Guardiola, że jego piłkarze byli zmęczeni, że jego piłkarze niekoniecznie musieli tego grać, bo

I jestem w stanie uwierzyć w to, że City miało problem z tym wyjściem spod pressingu, że byli zmęczeni piłkarze Guardioli.

Ale też ciężko jest nie uznać, że po prostu City może zagrało na to co mniej więcej

Od dość długiego czasu niestety jest grana ta sama mantra i nie do końca jestem przekonany, żeby to funkcjonowało w sposób należyty, no bo tak jak mówię i tak jak mówimy to City na pewno można byłoby ukąsić albo zmusić do większych kłopotów.

Właśnie, z czego jakbyś powiedział, bo w sumie nie przeszliśmy do tego tak konkretnie, ale bramka City.

Jakbyś powiedział, z czego to wynikało, że tak się stało koniec końców, a nie inaczej, że City jednak bardzo łatwo, znaczy bardzo łatwo, no dosyć łatwo sobie stworzyło tą sytuację, gdzie de facto było 3 na 2 bodajże dla City, jeżeli chodzi o liczby przy tej kontrze?

Albo Manchester City właśnie w drugiej połowie, już zwłaszcza w końcówce.

Jeśli chodzi o to, co dał Eze, to wciąż wydaje mi się, że właśnie przez to, że City funkcjonowało w taki sposób, to nikomu by się nie grało łatwo, tak to ujmę.

Natomiast tutaj moim zdaniem bardzo poważny błąd popełniła linia obrony City i Arsenal był w stanie to wykorzystać.

Dlatego mnie zdziwiło to, że Trossard zaczął ten mecz w pierwszym składzie, bo wydawało mi się, że jest tutaj potencjał na to, żeby właśnie Eze funkcjonował w tej roli, zwłaszcza, że Leo Trossard też czasem schodził nisko do rozegrania, w sensie nisko tak, no powiedzmy był właśnie w tej bazie 2 między liniami, wyciągał czasem stoperów City w pierwszej połowie, kiedy Raya albo kiedy...

I to nie jest tak, że Mikel Arteta nie umie zrobić takiej zmiany, ale... Mierzysz się z Manchesterem City, no to liczysz się z tym, że mogą wyjść na prowadzenie.

No to Pep Guardiola chyba próbował tutaj zrobić właśnie artetę na samym artecie, no bo jeżeli chodzi o City, tutaj kilka statystyk.

Najmniej posiadania piłki Manchesteru City w jakimkolwiek meczu pod wodzą Pepa Guardioli to było tylko 33%.

Najmniej podań wymienionych przez Manchester City w spotkaniu Premier League pod wodzą Pepa Guardioli 295.

Najwięcej wybić wykonanych przez zawodników Manchesteru City pod wodzą Pepa Guardioli 60.

Najmniej strzałów oddanych w spotkaniu przez Manchester City od grudnia 2023.

Manchester City zagrał tutaj zupełnie nie jak Manchester City, ale jak się okazało, gdyby nie Gabriel Martinelli, Martinelli wywieźliby dzięki temu podejściu komplet punktów w tym meczu.

Z jednej strony rozumiem, bo Manchester City przed rokiem od razu wziął piłkę z siatki i faktycznie szedł po zwycięską bramkę.

Ja na to patrzę tak, że jest 93 minuta i jeszcze to nie jest też taki moment, jak to było w meczu właśnie City-Arsenal.

Natomiast tutaj było jeszcze całkiem sporo do końca czasu doliczonego, więc też bym chciał, żeby Arsenal złapał piłkę i po prostu leciał ponad tamtą bramkę, żeby skorzystać z tego rozpędu, jaki się właśnie akurat nabrało, jaki ta bramka daje, bo też można by było to wykorzystać i też skorzystać z dezorganizacji w szeregach City, więc tutaj akurat mam taki trochę kamyczek i taki trochę kwasik, bym powiedział, pod tym kątem zdecydowanie.

Stacja Arsenal, Manchester City, Arsenal FC.

W ramach ciekawostki jeszcze powiem, że w sumie to ogólnie City miało więcej tych tak zwanych dużych okazji niż Arsenal w tym meczu.