Mentionsy
Polowanie na powtórzony październik | Zapowiedź meczu z PSG | Stacja Arsenal S02E32
Arsenal po raz pierwszy od szesnastu lat zameldował się w półfinale Ligi Mistrzów, gdzie jego rywalem będzie francuskie Paris Saint-Germain! W najnowszym odcinku rozpracowujemy paryżan: jak grają, jakie są ich mocne i słabe strony, kogo powinno i trzeba się obawiać w drużynie Luisa Enrique i wiele innych zagadnień. Przy mikrofonie stały duet Kuba Olborski i Janek Bukowiecki. Zapraszamy!
Tutaj znajdziecie nas na X:
Janek 👉 https://x.com/janekbukowiecki?s=21
Kuba 👉 https://x.com/k_olborski
Szukaj w treści odcinka
Kuba Olborski, Luis Enrique.
Pod kątem samej takiej zapowiedzi tego meczu, tutaj dla mnie to jest przede wszystkim fascynujące pod kątem taktycznym, to znaczy mamy dwóch fantastycznych pod tym sylendrem szkoleniowców, Luis Enrique i Mikel Arteta, no dwaj
Mistrzowie można powiedzieć taktyki i wydaje mi się, że Luis Enrique nawet jeśli spora część kibiców w internecie czy po prostu kibiców może mieć wątpliwości odnośnie jego warsztatu to ja bym się upierał, że mimo wszystko te jego dotychczasowe
Mikel Arteta jest jednak bardziej pragmatycznym, wycofanym trochę, znaczy wycofanym może nie, ale pragmatycznym na pewno i trenerem, który stawia priorytet na zupełnie inne aspekty gry niż Luis Enrique pod wieloma względami.
No w każdym razie Luis Enrique.
Wiesz co, wydaje mi się, że zrobiło, głównie pod kątem takim, nie chcę mówić, że mentalnym, ale widać w tym momencie, że dla mnie to jest zespół pod znakiem Luis Enrique.
I on to teraz często można znaleźć w internecie po tych powiedzmy urywkach z serialu bodajże o Luisie Enrique.
No i tam Luis Enrique często w niesenzuralnych słowach mówił Mbappe jak ciężko ma harować bez piłki.
Chociaż nie oglądam PSG jakoś bardzo często, ale starałem się ich oglądać przez to, że dość lubię Luisa Enrique.
I też odnośnie tego, co mówiłeś właśnie o tym pressingu PSG, to też wydaje mi się, że warto zaznaczyć to, że Luis Enrique jest raczej takim szkoleniowcem, który nie cofnie się i który wychodzi z założenia, że zawsze gramy swoją piłkę, choćby nie wiem co.
Ale chciałem się do tego, bo Luis Enrique przed meczem z Liverpoolem mówił o tym, że Magia Anfield, no spoko, będziemy grać swoją piłkę.
Kuba Olborski, Luis Enrique, Luis Enrique.
Kuba Olborski, Luis Enrique.
Ostatnie odcinki
-
ZAGRALI JAK NIGDY, PRZEGRALI JAK ZAWSZE | Po me...
22.04.2026 18:50
-
PESTKI WISIENEK STANĘŁY W GARDLE | Po porażce z...
15.04.2026 09:32
-
SOMETIMES MAYBE GOOD, SOMETIMES MAYBE SHIT | P...
13.04.2026 22:04
-
tfcgfv
11.04.2026 18:39
-
WITAJ PORAŻKO, STARA PRZYJACIÓŁKO | Stacja Arse...
25.03.2026 18:22
-
Dowman? No, dobry jest, to trzeba uważać | Omaw...
17.03.2026 09:30
-
Wilk groźniejszy od koguta | Omawiamy ostatnie ...
28.02.2026 11:55
-
BARDZO PRZYJEMNY WEEKEND | Omawiamy wygraną z S...
11.02.2026 13:45
-
Mediolańskie dolce vita | Omawiamy wygrana z In...
22.01.2026 15:18
-
LIDERA MAMY, JUŻ GO NIE ODDAMY! | Tak, to troch...
07.01.2026 11:00