Mentionsy

Stacja Arsenal
Stacja Arsenal
28.04.2025 18:38

Polowanie na powtórzony październik | Zapowiedź meczu z PSG | Stacja Arsenal S02E32

Arsenal po raz pierwszy od szesnastu lat zameldował się w półfinale Ligi Mistrzów, gdzie jego rywalem będzie francuskie Paris Saint-Germain! W najnowszym odcinku rozpracowujemy paryżan: jak grają, jakie są ich mocne i słabe strony, kogo powinno i trzeba się obawiać w drużynie Luisa Enrique i wiele innych zagadnień. Przy mikrofonie stały duet Kuba Olborski i Janek Bukowiecki. Zapraszamy!

Tutaj znajdziecie nas na X:

Janek 👉 ⁠https://x.com/janekbukowiecki?s=21⁠

Kuba 👉 ⁠https://x.com/k_olborski

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 5 wyników dla "Aston Villa"

Znających ligę francuską nieco lepiej niż ja, który ogląda ją dorywczo, mówiło o tym, że Aston Villa może być ciekawym destrem dla Paryża, głównie pod tym kątem, że to nie jest zespół, który ustawia się aż tak bardzo wysoko, który zostawia dość mało przestrzeni między liniami i Paryż lubi wręcz to, kiedy jest spresowany, tak samo jak większość zespołów.

Przy całym tym monologu, że tu się to pozmieniało, tamto się pozmieniało, PSG było bliskie tego, żeby zwyczajnie zrobić pod siebie, mówiąc kolokwialnie, w meczu z Aston Villa na wyjeździe, więc wciąż to jest zespół, który nie powinien być malowany jako jakiś diabeł, no bo nie jest on aż tak straszny, tylko...

I właśnie do tego chciałem trochę przejść, bo też możemy mówić sporo o mocnych stronach PSG, ale też oglądając ich mecz chociażby z Arsenalem, ale też te ostatnie, zwłaszcza te ostatnie w sumie z Aston Villa, kilka rzeczy mi się rzuciło w oczy, które Arsenal może na pewno skupić się na tym, żeby je wykorzystać, bo Paris Saint-Germain wydaje mi się, że ma bardzo czasami spory kłopot z tym, jak zachowuje się w fazach przejściowych, kiedy zwłaszcza ta pierwsza linia pressingu zostanie w jakiś sposób pokonana.

Znaczy może nie ustawili sobie spotkania, ale zwłaszcza z Aston Villa mieli ustawione spotkanie i potem już się skupili na tym, żeby tego prowadzenia bronić.

Chyba na tym meczu z Aston Villa się takim popisał, jeżeli mnie pamięć nie myli.