Mentionsy
Niemiłe dobrego końce | Omawiamy remis Arsenalu z Chelsea | Stacja Arsenal S03E18
Na koniec niezwykle bogatego w spotkania z wysokim ciężarem gatunkowym tygodnia, Arsenal koniec końców zremisował z Chelsea! Kanonierzy nie zdołali przezwyciężyć sprzyjających na pierwszy rzut oka okoliczności i wywieźć ze Stamford Bridge kompletu punktów. Dlaczego tak się stało? O tym porozmawiali dla Was Kuba Olborski, a także Jonasz Zasowski, którego na co dzień możecie spotkać na kanale Angielskiego Espresso, czy za mikrofonem w TVP Sport. Zapraszamy!
Tutaj znajdziecie nas na X:
Jonasz 👉 https://x.com/jonasz_zasowski
Kuba 👉 https://x.com/k_olborski
...a tutaj co tydzień zobaczycie Jonasza i chłopaków omawiających wydarzenia kolejnych tygodni w Premier League: https://www.youtube.com/playlist?list=PLWMpcp_JmmItszRvUFOeoIhwiEpdcPne5
#podcast #arsenal #chelsea #premierleague
Szukaj w treści odcinka
Cześć i witajcie na Stacji Arsenal.
Byliśmy tyci od idealnego weekendu, znaczy weekendu, tygodnia dla Arsenalu.
Z pewnością szczególnie na temat, znaczy w perspektywie tego występu Arsenalu jaki zobaczyliśmy.
No i nagrywamy to w poniedziałek rano, ale już za dwa dni Arsenal gra znowu Premier League, tym razem z Brentford.
No nie był to taki mecz jakiego byśmy się spodziewali, jakiego może byśmy oczekiwali, bo niestety Arsenal od początku gdzieś tam widać było, że nie jest na swoim optymalnym poziomie, do którego nas przyzwyczaił.
Też nie oszukujmy się, jakby pokonali Arsenal, doskoczyliby
I w ogóle Reece James to była postać, która sprawiła, że w zasadzie Chelsea nie wyglądała jakby grali w dziesięciu, ale gdzieś tam w tej końcówce już Arsenal siadło, ale to dosłownie w samej końcówce meczu, bo nawet jak Mourinho zdobył bramkę, to owszem, my tą piłkę mieliśmy na przykład po swojej stronie, ale
No i z tego powodu myślę, że ten punkt nie jest jakiś zły, bo jakby ktoś nie oglądał tego meczu i sobie spojrzał, że Chelsea grała w dziesiątkę i w sumie strzeliła gola i Arsenal tylko zremisował grając na rywala, który gra w dziesięciu, to by sobie powiedział, że to jest tutaj beznadziejny występ w wykonaniu Arsenalu, ale kurde, no to po prostu był bardzo dobry występ Chelsea, nawet w dziesięciu i tyle.
Natomiast, patrząc na okoliczności, Arsenal grał większość meczów w przewadze, więc oczekuje się tej drużyny, która gra w przewadze, że jednak raz będzie sobie tworzyła sporo szans, będzie gdzieś tam skutecznie przyciskała tego przeciwnika.
To co zobaczyliśmy w 10 na 11 i 11 na 11, to wydaje mi się, że jeżeli nie byłoby tej czerwonej kartki Caicedo, to jest duża szansa dla Arsenalu, że to spotkanie skończyłoby się przegraną.
To wyglądało na takie spotkanie, w którym Arsenal po prostu nie wywozi żadnego punktu z ciężkiego terenu.
Myślę, że ten teren Stamford Bridge stał się trochę ciężki, w sensie do pewnego momentu, bo wiadomo, że Arsenal od 3 lat
Na ostatnim czasie nie jesteśmy w stanie raczej Chelsea pokonać, a kiedy ona była mocniejsza od Arsenalu raczej, to wtedy akurat się udawało jakoś jakimś cudem gdzieś tam zawsze na tym Stamford Bridge komplet punktów zdobyć.
Tak, takie uznanie dla Chelsea, ale też wracając do tego co powiedziałeś, jakby z tego dnia po prostu mam takie poczucie, że Arsenal i tak zrobił to co mógł, więc ten punkt traktuję z pokorą, ale gdzieś tam jak się kiedyś będziemy zastanawiać nad tym spotkaniem, to mamy też takie prawo czuć po prostu zawód tym jak Arsenal wystąpił, bo...
W przewadze Arsenal nie był w stanie w ogóle tego wykorzystać, tylko grał po prostu jak równy z równym i też pozwalał przeciwnikowi posiadać piłkę i też tak nie tworzył sobie aż tak wielu sytuacji, więc uznanie dla Chelsea jak najbardziej, ale też myślę, że mamy prawo tutaj od naszego zespołu oczekiwać postawy zupełnie innej, kiedy rywal jednak gra w osłabieniu, nawet jeżeli to jest Chelsea czy w ogóle inne najlepsze drużyny, z którymi mamy przyjemność grać.
Właśnie z jakiegoś powodu w ostatnich sezonach mi się kojarzy Stamford Bridge z takim podobnym występem Arsenalu, bo pamiętam, że rok temu też graliśmy w listopadzie i dwa sezony chyba też w listopadzie to było spotkanie i to są dwa remisy i też kojarzę, że były podobne problemy Arsenalu, czyli że ta nieklujność, niedokładność, gdzieś ten poziom intensywności w grze gdzieś nie był na tym optymalnym, do którego jesteśmy przyzwyczajeni i to wszystko jakoś się tak nie zazębiało zupełnie.
Taką jaką chociażby widzieliśmy w wykonaniu Arsenalu w sezonie 22-23.
Ale Arsenal tak, tutaj właściwie bez kilku wyjątków, bo wskazałbym może maksymalnie trzy wyjątki, no to większość zawodników po prostu na to spotkanie nie dojechała ze swoją grą, bo przez większość spotkania właściwie
No ale właśnie, czy uważasz, że to był najgorszy występ Arsenalu w tym sezonie?
Kilka już zobaczyliśmy, znaczy kilka, może nie najgorszych, ale kilka ogólnie występów Arsenalu w tym sezonie, więc mamy już jakąś próbkę na to i spojrzenie.
Czy tutaj byś powiedział, że właśnie to Arsenal był tak słaby?
Czy to był najgorszy występ Arsenalu w tym sezonie?
W tym Manchester City też Arsenal tak wyszedł w blokach startowych.
Ale chyba tak, chyba to był mecz, w którym po prostu Arsenal jakiś taki był, nie wiem, bezzębny, taki...
Też na tle tej niesamowicie zaangażowanej Chelsea, Arsenal właśnie się wydawał taki po prostu mniej chcący w tym meczu, chociaż oczywiście mówię, zaznaczam, domyślam się, że absolutnie każdy piłkarz będący na boisku chciał wygrać ten mecz, tylko to założenie chyba było inne.
Myślę, że Arteta bardzo chciał, żeby Arsenal uspokoił, żeby starał się gdzieś tam dłużej przytrzymać piłkę, ale po prostu przy tak grającej Chelsea
I tam bez sensu połapane te żółte kartki, które też, myślę, miały wpływ na to, jak wyglądał Arsenal, bo i Zubi Mendy złapał bardzo szybko kartkę, Moschera, Calafiori.
Zresztą jak Caicedo dostał czerwo, to potem kanonierzy musieli uważać dosłownie na każdy ruch, bo oczywiście Chelsea chciała tutaj wyrównać straty, wiedząc, że pół drużyny Arsenalu ma żółte kartki.
Myślę, że to był najsłabszy mecz Arsenalu w tym sezonie.
Bo tak, możemy, myślę, tylko cztery mecze ze sobą porównywać, czyli te, w których Arsenal przegrał bądź zremisował.
Ja bym się spotkał tak właśnie w połowie, jeżeli chodzi o to, jak Chelsea była dobra i o to, jak Arsenal był słaby.
Co jakiś czas zauważyłem taką tendencję, że jest takie spotkanie, że trafia się takie spotkanie, że właśnie ten poziom, to wszystko się tak nie zgrywa do Arsenalu, że jest słaby, że widać to zmęczenie, no i widać też, widać jest taki słaby poziom w ogóle no intensywności i też takiego, jakby to powiedzieć,
Co też miało negatywny wydźwięk w niektórych momentach, ale byli bardzo żywi i to im pomogło też, żeby jednak tą intensywnością trochę przykryć Arsenal.
No i wymuszać błędy najzwyczajniej w świecie, bo też czuć było ze strony Arsenalu, że to wyprowadzenie piłki od swojej bramki, mając na uwadze, że też nie ma Gabriela, nie ma Saliby i to jednak są raczej stałe elementy.
Grają ze sobą multum czasu, ale no tak jak było mówione, że Arsenal ma dużo jakości w głębi jeśli chodzi o defensywę i to jest prawda.
Też jest coś niespotykatego dla całej drużyny Arsenalu, żeby ani Gabriela, ani Juliama Saliby nie było w jedenastce, no bo oczywiście kilka miesięcy temu był taki mecz, zakończący sezon 2024-2025, o którym chcemy zapomnieć chyba wszyscy możliwie szybko.
Poprzedni przed tym meczem Stout Hampton, kiedy ani Gabriela, ani Saliby nie było w wyjściowej jednostce Arsenalu w Premier League.
To był mecz, w którym Arsenal sromotnie przegrał z Manchester City i obrona Arsenalu.
Powiedzmy tak, jak ich wyłączysz i Moskere, i Hinkapie, to myślę, że obok właśnie albo Saliby, albo Gabriela grając z kimś powiedzmy bardziej, który jest stały w tej obronie Arsenalu, no to widzieliśmy ich poziom, na jakim potrafią grać, więc tutaj absolutnie nie można
No i też myślę, że właśnie z tego przebiegu spotkania, jeszcze moment wracając, to dużo tutaj namieszało to, że Arsenal grał jednak z tymi żółtymi kartkami.
Wspomniałaś o tych żółtych kartkach i wydawało mi się, że Arsenal czasami odstawiał nogę, że niektórzy zawodnicy nie szli do każdego pojedynku tak, jak mogliby iść, bo też mieli świadomość tego, że
Bo też to jest ciekawe, że Arsenal w drugiej połowie grając w przewadze nie wyglądał jak drużyna, która gra w przewadze i która ma przewagę jednego zawodnika.
Różnie to podają do 99 dla Arsenalu, więc wynik całkiem sprawiedliwy, jak się okazuje.
No ale to też jakby pokazuje, że Arsenal jednak sobie nie wygenerował zbyt dużo okazji i nie miał za dużo faktycznie
Druga sprawa, ja mam wrażenie, że był taki moment, w którym Arsenal zaczął wyglądać naprawdę dobrze.
Marcin Jodegard akurat moim zdaniem zmiana na plus, jeśli o niego chodzi, ale na przykład zmiana Jokeresa, zmiana Eze na Jokeresa trochę nam właśnie uniemożliwiła lepszą kreację ataków, bo no wiadomo, zszedł Eze, a przez chwilę grali właśnie Eze z Jodegardem i moim zdaniem ten krótki odstęp, kiedy Eze i Jodegard byli razem na boisku, to był najlepszy moment w tym meczu Arsenalu.
Stacja Arsenal S03E18.
Myślę, że Chelsea po prostu bardzo chciała nie przegrać tego meczu, żeby to nie zabrzmiało źle, chodziło o to, że bardzo chcieli wygrać ten mecz, o tak powinienem powiedzieć, bardzo chcieli wygrać ten mecz, no i to wszystko zaowocowało taką postawą, że Arsenal po prostu nie mógł zrobić więcej niż to 1-1, tyle.
No właśnie, i ta ofensywa, myślę, że ta kombinacja trochę wyszła wszystkiego, bo też bym się podpisał pod tym, że Arsenal miał chyba najlepszy moment w tym meczu, w ofensywie przynajmniej, kiedy na boisku był Merino, na napastniku, był też Eze, był Odegaard, no i cała reszta tej ofensywy, jak przyszliśmy na de Konrad.
Ja bym jeszcze dał grać Odegaardowi Jezy, bo to naprawdę to był najlepszy okres tego meczu, w którym Arsenal grał 11 na 10.
W każdym razie tak raczej też się zgodzę, że tutaj był najlepszy moment Arsenalu z Odegaardem i Eze na boisku.
Dopiero kiedy go nie ma, bo faktycznie dzisiaj, znaczy dzisiaj i wczoraj ta lewa strona Arsenalu nie wyglądała najlepiej, a Trossard jednak sprawiał, że to wszystko się gdzieś dobrze zazębiało.
Ta kontrola i to przejęcie piłki to jest też coś, czego Arsenal potrzebował w tym czasie.
Ok, on już na tej pozycji w Arsenalu grał bardzo dużo razy, ale jakby gdyby wszyscy byli zdrowi, napastnicy Arsenalu, Havertz, Jokeres oraz nawet ten Gabriel Jesus, który pojawił się na ławce dawien dawna, to Mikel Merino byłby zmiednikiem dla Rice'a, dla Zubi Mendy'ego.
one-off, że jednak to było po prostu słabsze spotkanie w jego wykonaniu, bo jednak jakbyśmy sobie spojrzeli na te liczby, to Itros, Arti i Merino gdzieś tam stają się bohaterami dla Arsenalu, mając na uwadze, że obaj są na podium, jeżeli chodzi o zdobyte bramki i asysty dla Arsenalu.
I w ogóle tam często było tak, że Merino się pojawiał na jego pozycji właśnie, że wiedział, że jakby tutaj postać Zubimendi'ego w tym meczu, jego pozycja jest bardzo ważna i że z żółtą kartką może być bardzo ciężko Arsenalowi, więc pomagał ile miał siły, ile mógł.
Ale moim zdaniem on jest tak ważny dla Arsenalu jak Haaland dla Manchesteru City, jak Salah był w poprzednich sezonach dla Liverpoolu, bo w tym wiemy, że troszeczkę Salah obniżył loty, ale to jest taka postać dla Arsenalu.
No i mimo wszystko Sakę bym tutaj... To co dobrego dla Arsenalu płynęło w ofensywie to był Bukayo Saka.
To też pytanie do Ciebie, bo tutaj padła taka teza w ostatnim odcinku naszym, że Declan Rice jest takim dokładnym oddaniem Arsenalu Mikel Artety, że jak miałbyś wybrać jednego zawodnika, który jest takim Arsenalem Mikel Artety i jego taką wizytówką, jaka jest ta drużyna ogólnie, to jest to właśnie Declan Rice i czy byś się pod tym podpisał?
Wiesz co, mnie bardziej do obrazu Arsenalu Mikela Artety na razie pasuje Martin Odegaard.
Są takie trzy fundamentalne postacie tego Arsenalu.
To są trzy postacie, które są w tym klubie po prostu najlepsze, są fundamentalne i po wyjęciu któregoś z tych zawodników, zwłaszcza Declana Rajsa, po prostu nie ma tego Arsenalu i tyle.
Ja tak miałem, pamiętam z Odegardem, też miałem przez chwilę, także on moim zdaniem oddawał to, jaki dokładnie jest Arsenal Mikel Artety, ale pamiętam, że chyba miałem tak głównie, kiedy był sezon 22-23 i chwilę potem.
I chwilę potem ten 23-24, bo gdzieś wtedy wydawało mi się właśnie, że Odegard łączy tą elegancję i ciężką pracę, z której pokazywał się ten Arsenal Mikel Artety i też tak łączył trochę te ery.
Bo no, nie oszukujmy się, Arsenal jest teraz przepełniony takimi wielkimi bykami i może faktycznie Declan Rice jest lepszym teraz takim odzwierciedleniem tego Arsenalu Arteta.
No i jeśli Arsenal coś wygra, no to na pewno będziemy to kojarzyć w głównej mierze z Rice'em, ale ja od razu uprzedzam,
Nic jeszcze nie jest tutaj na stole i nikt nikomu Arsenalowi w tym sezonie nic nie da.
Tym bardziej, że właściwie to prowadzenie na szczycie tabeli się aż tak nie stopniało, no bo to obecnie jest 5 punktów, a też oczywiście powiększyło się tydzień temu, bo City przegrało z Newcastle, więc było 7 punktów, ale teraz chwilowo City wykorzystało to potknięcie właśnie Arsenalu, więc jest to punktów 5.
I tak moim zdaniem jest bardzo dobra sytuacja, dobre położenie po tych kolejkach, w których Arsenal brał do tej pory udział, no bo jednak byliśmy już na kilku ciężkich stadionach.
Stacja Arsenal S03E18
Po prostu musi być grudzień w wykonaniu Arsenalu perfekcyjny, bo ten grudzień też nie wygląda źle, jeżeli chodzi o fiksy, bo tak sobie patrzę, że jest Brentford, jest Aston Villa, Klub Bruges, Wolverhampton, Everton.
Wszystkie drużyny w tym sezonie się potykają, więc Arsenal po prostu musi się potykać jak najmniej.
Ale to jest taki no cut Arsenalu trochę, zawsze kibic Arsenalu też swoją drogą, ale zawsze też Eze mówił o tym, zaraz po transferze, że on zawsze każdy...
Mecz przeciwko Arsenalowi traktował jak takie testy przysłowiowe, że miał po prostu testy przed Arsenalem, czy może nie chcecie mnie ściągnąć.
Olego Łódkins z Arsenala chciał ściągnąć, no i on zawsze może traktować te mecze wyjątkowo, że chciałby się pokazać, że a, a może jednak wolelibyście mieć mnie.
Chciałbym powiedzieć kibicom Arsenalu, żeby przygotowali się psychicznie na to, że Arsenal jeszcze przegra jakiś mecz w tym sezonie.
Bo ja tak mam wrażenie, że przez chwilę się poczuliśmy, jakby Arsenal już miał wygrać wszystko absolutnie do końca.
Właśnie mam nadzieję na dobrą reakcję z Brentford, zwycięstwo i tyle i jedziemy dalej, ale trzeba się przygotować, że też będą remisy, będzie się Arsenal potykał.
Oczywiście mamy to swoje PTSD kibiców Arsenalu.
Ale gdzieś Arsenal też te potknięcia nie oznaczają, że nagle wszystko się wali, pali i kończymy sezon i nic w tym sezonie nie będzie.
Bardzo było przyjemnie z Tobą porozmawiać o Arsenalu.
Ostatnie odcinki
-
ZAGRALI JAK NIGDY, PRZEGRALI JAK ZAWSZE | Po me...
22.04.2026 18:50
-
PESTKI WISIENEK STANĘŁY W GARDLE | Po porażce z...
15.04.2026 09:32
-
SOMETIMES MAYBE GOOD, SOMETIMES MAYBE SHIT | P...
13.04.2026 22:04
-
tfcgfv
11.04.2026 18:39
-
WITAJ PORAŻKO, STARA PRZYJACIÓŁKO | Stacja Arse...
25.03.2026 18:22
-
Dowman? No, dobry jest, to trzeba uważać | Omaw...
17.03.2026 09:30
-
Wilk groźniejszy od koguta | Omawiamy ostatnie ...
28.02.2026 11:55
-
BARDZO PRZYJEMNY WEEKEND | Omawiamy wygraną z S...
11.02.2026 13:45
-
Mediolańskie dolce vita | Omawiamy wygrana z In...
22.01.2026 15:18
-
LIDERA MAMY, JUŻ GO NIE ODDAMY! | Tak, to troch...
07.01.2026 11:00