Mentionsy

Stacja Arsenal
Stacja Arsenal
25.04.2025 16:33

Forma bipolar, nie ma drugiej takiej jak ona I Wygrana z Ipswich, remis z Palace I Stacja Arsenal S02E31

Arsenal wpierw pokonał Ipswich, a później... no właśnie, zdarzył się klops w meczu z Crystal Palace. Jak to rozumieć? O tych dwóch spotkaniach rozmawia stały skład Stacji Arsenal, tzn. Kuba Olborski i Janek Bukowiecki.

Zapowiadany link do filmu o Merino i kanału Janka: https://youtu.be/A3blO5tskfU?si=q9V8zJMXv6d-fE4C#podcast #arsenal #premierleague

Sponsorzy odcinka (1)

Janka post-roll

"zapraszamy, żebyście zajrzeli o tym właśnie jak bardzo dobrze w ostatnich tygodniach spisuje się Merlino"

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "Crystal Palace"

Jesteśmy i sobie porozmawiamy teraz dzisiaj o spotkaniach z Ipswich, tutaj akurat wygranym, i spotkaniu z Crystal Palace, które

Natomiast teraz przechodzimy sobie swobodnie do tego, co niezbyt przyjemne, do tego, czego tygryski nie lubią, czyli meczu z Crystal Palace, bo jeszcze o nim też wypadałoby powiedzieć kilka słów, ale to już nie było przyjemne doświadczenie.

Było cienko, było cienko i to Crystal Palace miało o wiele lepsze sytuacje od Arsenalu i też przegrywało.

Wrzuciłeś to na Twittera i to jest tylko jeden z wielu przykładów tego, co się działo w tym meczu, bo Arsenal bez piłki był najzwyczajniej leniwy i Crystal Palace przegrywało przez Arsenal jak chciało momentami.

Gra bardzo często znajdował się najgłębiej i cofał się po piłkę aż do środkowych obrońców, odbierając ją kilka metrów od Williama Saliby i stamtąd zaczynając akcję Arsenalu, zamiast być na przykład w tej prawej półprzestrzeni, gdzie powinno być jego teoretycznie miejsce, w środku bloku, jak to już kiedyś rozmawialiśmy, czyli w środku tego 5-4-1 właśnie Crystal Palace, no bo stanął tutaj bliżej do...

Teraz w meczach z takimi rywalami jak właśnie Crystal Palace, gdzie Declan Rice, gdzie

To nie jest granie podatuty i to jest marnowanie tego potencjału, no bo też zauważ, że jeżeli idzie kontra Crystal Palace, to Decan Rice grający jak numer 10, on ma do pokonania tak olbrzymi dystans do środka boiska, znaczy do jakby tej piłki, która ma tak dużo pokonać, że na zwyczajnym świecie to nie jest ludzko możliwe, żeby to wykonać.

Natomiast, jeżeli mówimy o Crystal Palace i tym 5-4-1, to też dochodzi do tego, że te boki, czyli skrzydłowi, są podwojeni z samego defaultu, bo i lewy sietkowy obrońca, i prawy sietkowy obrońca, i lewy wahadłowy, i prawy wahadłowy.

Tak nie powinno działać, bo przecież jeżeli Arsenal by szedł rozpędzony w ten mecz z Crystal Palace po wygranej na Bernabeu, po wygranej na Portman Road, no to jeżeli wyszedłby taki zmotywowany znowu, to jeszcze bardziej napędziłby się na ten mecz z PSG.