Mentionsy
Dobra piłka wraca do menu | Arsenal pokonuje West Ham! | Stacja Arsenal S02E11
Wrócił Martin Ødegaard, wrócił cieszący swoją grą oczy Arsenal! Kanonierzy wygrali trzecie spotkanie z rzędu we wszystkich rozgrywkach pokonując West Ham, co omawiamy z wspólnie z Jankiem Bukowieckim. Stale fragmenty gry, dlaczego Arsenal działa lepiej z Jorginho niż z Thomasem Parteyem i wielki Bukayo Saka - wszystko to znajdziecie w najnowszym odcinku. Zapraszamy!
Tutaj znajdziecie Janka na Twitterze 👉 https://x.com/janekbukowiecki?s=21
Tutaj natomiast link do kanału Janka 👉 https://youtube.com/@janekbukowiecki?si=0g45yG1kndZvJs6W
Tutaj z kolei na portalu X znajdziecie mnie 👉 https://x.com/k_olborski
- wstęp
- ogólne wrażenia z meczu
- stałe fragmenty gry, Gabriel
- Jorginho, a Thomas Partey
- Declan Rice, jego występ, najlepsza rola
- Gabriel Martinelli
- Wielki Bukayo Saka + pytania
Rozdziały (16)
Kuba Olborski witae i przedstawia gościa, Janka Bukowieckiego, który ma własny kanał na YouTube.
Janek opowiada o swoim zainteresowaniu piłką i taktyką, a także o doświadczeniach z trenerami.
Janek opowiada o doświadczeniach z trenerami, w tym o niezadowoleniu z jednego z nich.
Janek opowiada o spotkaniu z West Hamem, a Kuba Olborski pyta o jego wrażenia po meczu.
Kuba Olborski pyta o wyjazd do Dubaju, a Janek opowiada o planowaniu i rezultatach.
Analiza drugiej połowy meczu, skupienie na zmianach w składzie West Hamu i roli Gabriela w zdobyciu bramek.
Analiza roli Bukayo Saki i Gabriel w Arsenalu, skupienie na wyblokach i rzutach rożnych.
Analiza strategii Arsenalu, skupienie na wykorzystywaniu najmniejszych detali i roli Jorginho w meczu.
Analiza roli Thomasa Parteya i Declana Rice'a w Arsenalu, podkreślenie braków Parteya i potencjału Rice'a.
Przegląd zmian w ustawieniu Rice'a oraz jego roli w Arsenalu pod kątem przyszłości transferowej klubu.
Omówienie przyszłych zmian w ustawieniu Arsenalu i potencjalnych transferów.
Analiza roli Declana Rice'a i Martinellego na lewej stronie, a także rozmowa na temat potencjału i roli Bukayo Saki w drużynie.
Analizuje statystyki Saki i porównuje go z innymi zawodnikami, podkreślając jego istotną rolę w drużynie.
Diskutują o ważniejszych obecnie zawodnikach dla Arsenalu - Gabriel czy Saliba.
Analizuje ostatnie występ Calafioriego i jego potencjał w obronie Arsenalu.
Podsumowanie i zapowiedź kolejnych odcinków, podziękowania dla słuchaczy.
Szukaj w treści odcinka
Przede wszystkim podstawowe pytanie, kiedy Arteta zdążył wcisnąć ten wyjazd do Dubaju jeszcze, bo faktycznie zazwyczaj w ostatnich latach nawet widziałem, że fani w social mediach też się o to pytali.
Być może z tego samego założenia wyszedł Arteta czy ogólnie sztab Arsenal przygotowując plan na ten mecz.
Także te dwie bramki stracone, bardzo niearsenalowe, ale tak jak mówił Arteta na konferencji po meczowej, to najważniejsze to jest to, że od razu potem udało się odobyć tę piątą, jeszcze przed przerwą i tak naprawdę zabić jakiekolwiek emocje.
Właśnie, no bo Arteta też, to mi tak wraca zawsze przy takich sytuacjach jak ta tutaj, że Arsenal trochę stracił kontrolę nad meczem po czwartej bramce paradoksalnie, trochę się rozluźnił.
Myślę, że to też było takie, było tak jeden z powodów większych, po których Arteta po pierwszej połowie wyglądał jakby miał tam ich zbić co najmniej pasem wszystkich w szatni.
Z perspektywy tego, jak to Arteta wielokrotnie mówił o tym, że chcą być drużyną, która zabije spotkanie trzema tysiącami podeń.
Ale jeśli chodzi o całą ocenę tego występu, to uważam, że Arteta mimo wszystko znajdzie więcej pozytywów niż negatywów, zwłaszcza pod kątem tego, że tak jak mówiłem na konferencji pomeczowej, mają to momentum i to było widać zwłaszcza właśnie po tych pierwszych 30 minutach, gdzie tak jak mówiłeś cały ten wachlarz umiejętności Arsenalu, które dobrze znamy, został zaprezentowany.
Każdy z zawodników rezerwowych, których normalnie przy jakimś tam, jakiejś tam stawce w meczu, myślę, że Arteta by nie wpuścił, w takiej gęstości zwłaszcza.
Ale chociaż Arteta mówił na konferencji prasowej, że to akurat pokłosie tego, co domęczyło Gabriela przed meczem ze Sportingiem.
Gabriel jest ustawiony w taki sposób, że w kryciu 1 na 1 naprawdę jest bardzo ciężko go jakoś powiedzmy powstrzymać, a później z kolei też moim zdaniem najbardziej znamienna sytuacja była przy okazji tego rzutu karnego, po którym no musiał zejść z boiska, chociaż właśnie Arteta mówił to o czym mówiłeś tak, czyli to były jakieś tam chyba użył słowa niggles tak po meczu ze Sportingiem tak czy siak.
Zresztą chyba Jover był tam wyściskany przez Arteta, zresztą jak chyba w każdym meczu Arsenalu.
Ale to są właśnie te tiny margins, czy tam fine margins, jak często mówi Arteta.
Myślę, że Arteta jest... wiem, że wielu kibiców w Arsenalu bardzo ucieka od tego porównania, bo to porównanie się nasuwa, jeżeli chodzi tylko o styl gry defensywnej itd.
Natomiast pod tym względem Arteta jest bardzo jak Mourinho kiedyś.
I myślę, że pod tym względem też, jak wspominasz o tych fine margins, Arteta jest ulepiony z tej samej gliny, bo też widać, że zwraca uwagę na rzeczy, które pozornie mogą nie mieć znaczenia, ale jeżeli się na nie zwróci uwagę, jeżeli się je zobaczy w trakcie spotkania czy tam wokół, powiedzmy, funkcjonując na co dzień w klubie piłkarskim,
I to jest też coś, co było widać bardzo mocno, czy w meczu z Nottingham Forest, czy w meczu właśnie z West Hamem, że on bardzo dobrze kontroluje tempo tego spotkania i wydaje mi się, że też w wielu momentach, kiedy Arsenalowi po prostu mogło tego tempa albo brakować pod kątem szybkości gry do przodu, albo kiedy wypadałoby ten mecz zwolnić, Jorginho w odpowiednim momencie to robił i też Arteta właśnie już kończąc,
Być może to jest też coś, co egzekwuje Arteta.
A tego Arsenal i Arteta myślę za wszelką cenę.
I nie tylko myślę Arteta i Arsenal, bo też City kładzie na to dużą wagę.
A koniec końców Arteta wymyślił powiedzmy to 4-2-4 z Rice'em oraz z różnymi ustawionymi w środku obok siebie i Rice wtedy zaczął pełnić tę rolę lewej ósemki.
I nie spodziewałem się tego, a to też było coś, co wydaje mi się, że Arteta bardzo ciekawie dobrał.
O tym też kiedyś czytałem jakiś dość długi artykuł, jak Arteta dopasowuje profile charakterologiczne piłkarzy do aktualnej szatni Arsenalu.
Bo jest tam Rice, więc wydaje mi się, że Arteta w pewnym momencie doszedł do wniosku, że może porozmawiał z Rice'em, a może zakładał taki scenariusz na początku, ale nie chciał z niego skorzystać.
I wydaje mi się, że Arteta dokładnie to robi.
Ten kierunek w tym sezonie jest jeszcze bardziej ewidentny i po prostu Arteta uznał, okej, dynamika po lewej stronie mojego środka pola w drugiej części sezonu, gdzie wszystko kliknęło, wyglądała dużo lepiej.
Gdzieś pojawił się taki artykuł, nie pamiętam czy to był The Telegraph, czy może inne takie medium angielskie, ale było o tym jak Arteta najpierw powiedział o sekwencjach meczów na konferencji prasowej, a później te sekwencje zostały przeanalizowane pod kątem podobieństwa.
I wydaje mi się, że to o czym ty mówisz jest troszkę podobne do właśnie esencji właśnie tamtej teorii, która mówiła o tym, że Arteta po prostu wykorzystuje to, że okej, ktoś pewnie będzie występował w taki sposób, to my wystawimy na niego takich piłkarzy, więc tutaj pełna zgoda, bo wydaje mi się, że też to było widać na przykład w meczu z Newcastle, że kiedy
No nawet nie wiem, jaki piłkarz jeszcze w skali Europy aż tak bardzo uzależnia i to nie dlatego uzależnia, bo nie wiem, trener nie ma pomysłu, bo Arteta, tak jak mówiłeś, w wielu meczach, czy nie wiem, z Nottingham, czy nawet ostatnio ze Sportingiem, moim zdaniem dość ciekawe było to, jak Arsenal był w stanie obudować Sakę, żeby zwyczajnie dać mu jak najlepsze warunki do funkcjonowania.
Czy spodziewacie się, że Arteta wróci do pragmatycznego futbolu nastawionego na 1-0-2-0?
Arsenal będzie terminatorem, jeżeli Arteta będzie trzymał się tego, co robi teraz, czyli po prostu nie będzie robił żadnych fikuśnych rzeczy, które nie działają często, a Arteta ma do tego tendencję, żeby sobie potracić punkty na tym.
Natomiast to jest warunkowe właśnie pod tym kątem, że oni muszą być i Arteta musi nagle nie stwierdzić, że hej, może zrobimy coś zabawnego.
Wydaje mi się, że to jest bardzo szczegółowo zaplanowane, no bo tak zwyczajnie operuje Arteta.
Ostatnie odcinki
-
ZAGRALI JAK NIGDY, PRZEGRALI JAK ZAWSZE | Po me...
22.04.2026 18:50
-
PESTKI WISIENEK STANĘŁY W GARDLE | Po porażce z...
15.04.2026 09:32
-
SOMETIMES MAYBE GOOD, SOMETIMES MAYBE SHIT | P...
13.04.2026 22:04
-
tfcgfv
11.04.2026 18:39
-
WITAJ PORAŻKO, STARA PRZYJACIÓŁKO | Stacja Arse...
25.03.2026 18:22
-
Dowman? No, dobry jest, to trzeba uważać | Omaw...
17.03.2026 09:30
-
Wilk groźniejszy od koguta | Omawiamy ostatnie ...
28.02.2026 11:55
-
BARDZO PRZYJEMNY WEEKEND | Omawiamy wygraną z S...
11.02.2026 13:45
-
Mediolańskie dolce vita | Omawiamy wygrana z In...
22.01.2026 15:18
-
LIDERA MAMY, JUŻ GO NIE ODDAMY! | Tak, to troch...
07.01.2026 11:00