Mentionsy
[ROZMOWA] Gołąbek i Strzyżewski: spirala wojny
W tym odcinku Bartosz Gołąbek i Marcin Strzyżewski przyglądają się światu, w którym konflikty nie wygasają, lecz układają się w coraz bardziej złożony i trudny do zatrzymania proces.
Rozmawiają o teraźniejszości — o tym, jak funkcjonuje dziś Rosja w warunkach przedłużającej się wojny i globalnej presji — ale też o przyszłości: o scenariuszach, które nie są jeszcze przesądzone, a jednak zaczynają się rysować coraz wyraźniej.
Czy mamy do czynienia z pojedynczym konfliktem, czy raczej z ich narastającą kumulacją? Jakie mechanizmy sprawiają, że napięcia nie znikają, lecz się wzmacniają? I co to oznacza dla świata, który coraz częściej przypomina system pozostający w stanie permanentnego kryzysu?
To rozmowa o procesach, które już trwają — i o tych, które dopiero mogą się ujawnić.
Wesprzyj Sprawy Wschodu:
☕ BuyCoffeeTo: https://buycoffee.to/sprawywschodu
❤️ Patronite: https://patronite.pl/sprawywschodu
Sprawy Wschodu w sieci:
📸 Instagram: https://www.instagram.com/sprawywschodu
📘 Facebook: https://www.facebook.com/sprawywschodu
▶️ YouTube: https://www.youtube.com/@sprawywschodu
🌐 https://sprawywschodu.online
Szukaj w treści odcinka
Przedukraińskie, tak bym to określił, bo można oczywiście przyjąć, że to nacisk na Ukrainę rozpoczął się dużo wcześniej niż nawet w roku 2014, no ale to byłoby już takim powiedziałbym dosyć szerokim brane łukiem, a te dwie katastrofy to był rok 2007 i 2009, czyli odpowiednio w obu przypadkach druga kadencja Putina.
które próbują przeniknąć do kremlowskich gabinetów, jest naprawdę ważnym wciąż głosem, który jest słuchany przez Putina.
Myślę, że niestety jest słuchany przez Putina, bo jestem tak na 55, a może i 70% przekonany, że także właśnie Jakunina postawa i jego doradztwo mogły złożyć się na to wyobrażenie o świecie, które Putin dzisiaj reprezentuje.
Tak to też wygląda, jeśli chodzi o kwestię związaną z umocowaniem tych wszystkich ludzi wokół Putina.
Czyli generalnie postać kluczowa, bo w Rosji to tak działa, że lennicy Putina dostają jakieś obszary, jakieś potoki, tak jak dawniej rycerze dostawali ziemię.
A twoim zdaniem Marcin, bo mnie też to ciekawi, czy jeśli na przykład by się okazało, że w perspektywie kilku najbliższych dni, tygodnia, dwóch Putina nie ma.
Główną siłą napędową tej wojny obecnie jest właśnie umysł Putina.
Umysł Putina, emocje Putina.
Że oto znowu Zachód próbuje przerzucić winę za to co się dzieje na wojnie w ogóle w regionie, w otoczeniu Rosji na Putina.
A z drugiej strony oczyścić biednych, małych Rosjan, którzy w zasadzie nie są w żaden sposób winni temu, co się dzieje, ponieważ mają prane mózgi, nie są w stanie samodzielnie myśleć i właściwie jest to tylko i wyłącznie wojna Putina.
Książka, która nosi taki właśnie tytuł Wojny Putina Marka Galeottiego, szanowanego, zresztą i bardzo cenionego także przeze mnie komentatora, publicysty, historyka, który doskonale zna się na temacie, choćby ten tytuł właśnie wydaje mi się jednak fałszywy.
Ja nie jestem skłonny twierdzić, że to jest wyłącznie wojna Putina.
Ale sytuacja i ta, o której ty powiedziałeś, ta konfiguracja, że oto to się dzieje w emocjach Putina, w umyśle Putina, ona trochę nas do takiego wniosku może doprowadzić, że w zasadzie pozbycie się lidera w tym momencie, tego konkretnego lidera, uwolni bardzo dużo dobrego.
I oczywiście, że nie jest to wojna tylko Putina, bo to Putin nigdy się nie zbliżył do frontu
Tylko, że z drugiej strony ja bym tutaj chciał pozostać w jakimś balansie, żeby nie twierdzić, że to jest wojna tylko Putina, bo oczywiście, że nie tylko jego jednego.
W obie strony tutaj i nikogo nie oskarżyć za dużo i nikogo nie oskarżyć też za mało, nie wybielić Rosjan, bo oni są wszyscy niewolnikami Putina, bo wielu z nich po prostu okazało bierność albo i współpracę z tym reżimem gdzieś po drodze przez te 25 lat.
Współpracując po to, żeby powstał taki nieludzki, autorytarny i agresywny reżim, ale jednocześnie wiesz co, jak ja tutaj mówię, że śmierć Putina mogłaby
Generalnie oczywiście następca Putina w teorii ma szansę doprowadzić tę machinę wojenną do stanu, w którym stanie się ona skuteczniejsza, ale to byłoby w mojej opinii niemożliwe w toku tej wojny.
Tutaj jeszcze wrócę do poprzedniego wątku i powiem, że faktycznie, tak jak mówisz, byłoby kontynuowanie wojny po śmierci Putina, jak sądzę, pewnego rodzaju wysiłkiem dla społeczeństwa.
I nie będzie silniejszego bodźca, by przekonać ludzi, że zmiana jest możliwa niż śmierć Putina.
Całej masy różnych krzywd i w momencie, w którym Putina zabraknie myślę, że ogromna część ludzi
Nagle się okaże, że właśnie zmiana jest nie tylko możliwa, ale nieunikniona, bo jeśli Putina zabraknie, to jakaś zmiana po prostu będzie musiała się wydarzyć.
To nie tak zadziała, że nagle będzie Rosja z marzeń Nawalnego, bo Putina zabraknie.
Wiara w to, że Rosja może po prostu bez Putina trwać w tym samym stanie, w jakim trwa teraz, jest tak samo naiwne, jak wiara w to, że się natychmiast Rosja zdemokratizuje i ucywilizuje.
Ostatnie odcinki
-
[ANALIZA] Putin wypowiedział wojnę internetowi....
20.04.2026 21:00
-
Między dokumentem a propagandą. Ukraina i Rosja...
13.04.2026 21:00
-
[ROZMOWA] Gołąbek i Strzyżewski: spirala wojny
06.04.2026 21:00
-
[ANALIZA] Co słychać na Kremlu: elity, wpływy, ...
30.03.2026 21:15
-
[ROZMOWA] Kazachstan z bliska. Kazachsko-polska...
23.03.2026 22:00
-
[ROZMOWA] Koreański specnaz w rosyjskiej propag...
16.03.2026 22:00
-
Czy da się naprawić Ukrainę? Czytamy Ukrainę wo...
09.03.2026 22:00
-
Łukaszenka między Kremlem a oborą
02.03.2026 22:00
-
12 lat rosyjskiej agresji na Ukrainę. Wojna na ...
23.02.2026 22:00
-
Wojenna Rosja. Stan zużycia
16.02.2026 22:00