Mentionsy

SpoilerMaster
SpoilerMaster
29.10.2025 08:38

S07E17: "Tajny agent" || We współpracy z Festiwalem Kamera Akcja

Odcinek SpoilerMaster Live o filmie "Tajny agent" (2025) w reżyserii Klebera Mendonçy Filho powstał na żywo w kinie Monopolis w dniu 24 października 2025 we współpracy z Festiwalem Kamera Akcja. Dystrybutorem filmu "Tajny agent" jest Gutek Film.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "Marmuru"

No na pewno myślę, że to jest film, który jest bardziej polski niż się na pierwszy rzut oka wydaje, no bo wiadomo uruchamia się tutaj taki komponent Człowieka z marmuru Andrzeja Wajdy.

I to też się trochę kojarzy właśnie z tym finałem Człowieka z marmuru, bo i dobrze pamiętam, to nie widzimy śmierci Mateusza Birkuta, tylko de facto dowiadujemy się o niej już post factum.

To skojarzenie z Człowiekiem z Marmuru towarzyszy mi od momentu, jak zobaczyłem po raz pierwszy Tajnego Agenta i strasznie chciałbym zapytać Klebera Mendoncę, czy on ten film widział, bo te upodobnienia są rzeczywiście uderzające.

Przypomnę tym, którzy może albo nie widzieli, albo może słabo pamiętają, że Człowiek z Marmuru był takim niesamowicie nowoczesnym filmem Wajdy.

Jeszcze chciałem się odnieść do wspomnienia o Człowieku z Marmuru i w ogóle inspiracji Vajdom, znaczy domniemanej inspiracji Vajdom.

W ogóle ciekawie się obserwowało relacje polskiego widza na film, który faktycznie dobrze uchwycił realia właśnie Brazylii z tamtych czasów i trochę wstyd, dopiero teraz faktycznie jak zostało już to powiedziane, zobaczyłem trochę wajdy w Tajnym Agencie, trochę Człowieka z Marmuru.

To znaczy, że potrafił w to wszystko jeszcze wpleść swoją miłość, nie wiem, do kina klasy B. Powiedziałbym, że Człowiek z marmuru byłby lepszym filmem, gdyby tam była taka sekwencja.

Mamy najpierw Agnieszkę, ona schodzi do archiwum, tam znajduje człowieka z marmuru, potem zaczyna, a kto to był ten Birkut i tak dalej.

I wydaje mi się, że różnica, a dla mnie taka podstawa stylistyczna między Człowiekiem z marmuru a tym filmem jest taki, że

To ja tylko dorzucę jeszcze jeden tytuł do Człowieka z Marmuru, bo bardzo zgadzam się z tym, że ta adramaturgiczność jest tutaj zupełnie celowa.

Taki najbardziej antykomunistyczny film, który właśnie pokazywał, do czego władza jest zdolna, żeby osiągnąć swój cel w stosunku do przeciętnego obywatela, bo zresztą też główna bohaterka grana przez Krystynę Jandę, podobnie jak u Wajdy w Człowieku z Marmuru, że też jest taką osobą przeciętną, taką, która została wciśnięta w te trybiki państwa trochę wbrew swojej woli, jest zmuszona do powiedzenia czegoś, co nie jest prawdą dla niej.