Mentionsy

Smak Karmelu
Smak Karmelu
17.05.2025 17:00

Przy stole grzeszników - o. Mateusz Filipowski OCD (Teresa od Dzieciątka Jezus #3)

Dlaczego ostatni etap życia św. Teresy od Dzieciątka Jezus jest często nieobecny, gdy o niej opowiadamy? Czym jest „noc nicości” i czy różni się czymś od „nocy ducha” św. Jana od Krzyża? Jak wskutek duchowych ciemności zmienia się podejście Teresy do grzeszników i niewierzących? I dlaczego „noc ciemna” wygląda różnie w różnych epokach?

O „nocy ciemnej” św. Teresy od Dz. Jezus opowiada o. Mateusz Filipowski, karmelita bosy, rekolekcjonista i duszpasterz z Gorzędzieja.

Zapraszamy na nasz profil na Patronite.pl:
⁠Smak Karmelu na Patronite

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Małej Teresy"

Może dlatego, że jest z jednej strony najtrudniejszy, a z drugiej strony może dlatego, że często czytelnicy albo ci, którzy spotykają się z Teresą odbijają się od tych pierwszych początków życia małej Teresy, że tam jest dużo takich kwiatków, takiej słodyczy.

I myślę, że to mogą być jakieś różne powody, dla których nie docieramy do tego momentu Małej Teresy i dlaczego tak niewiele o tym mówimy.

I potem następuje taki moment, który bardzo często jest pomijany w życiu małej Teresy.

Bardzo ważne rozróżnienie, bo wydaje się z tego co czytamy u Małej Teresy, jak i co czytamy w świadectwach beatyfikacyjnych, że Mała Teresa nie zanegowała, albo nie miała problemu z przyjęciem tym, że Bóg rzeczywiście istnieje.

Więc to jest jakby taki element tego, dlaczego ta noc ciemna, noc ducha małej Teresy mogła wyglądać tak, jak ona wyglądała, że ona nie bazowała na odrzuceniu przez Boga, tylko na doświadczeniu tego, że jakby po prostu tego nie ma.

Konsekwencją drogi Małej Teresy, że wszystko zaczyna się od Pranciniego.

Przenikają, przeplatają, nakładają na siebie i to ewidentnie też widać właśnie w doświadczeniu Nocy Ciemnej Małej Teresy, czy też tej Nocy Nicości.

Natomiast tak jest doświadczenie życia małej Teresy, to głębokie doświadczenie i to jest tylko jakiś wycinek.

I też to jest ciekawe, w jaki sposób potem, pod wpływem doświadczenia beatyfikacji, kanonizacji małej Teresy,

I trochę sobie myślę, że być może ta sielskość, ta słodkość, te róże, które są związane z doświadczeniem małej Teresy, jakby tak bardzo obudziły właśnie jakąś taką głęboko skrywaną, zranioną część Europejczyka i stąd

Był taki wybuch, kolokwialnie mówiąc, popularności Małej Teresy, że ona zarezonowała, zagrała na takich strunach, których człowiek naprawdę w tamtym momencie po wojnie I i II Światowej potrzebował.

Całe jej życie, że jeżeli będziemy czytać Jana Odkrzyża, to żeby zawsze mieć w tyle głowy doświadczenie Małej Teresy, bo Mała Teresa najlepiej zinterpretowała i wprowadziła w życie całe dzieła Jana Odkrzyża, to o czym on pisał i mówił.

A jednak życie Małej Teresy pokazuje, że ta cudowna Teresa w swej bezcudowności najlepiej zinterpretowała przesłanie duchowe Jana od Krzyża i pokazała swoim życiem, że można w bardzo całkiem normalny i zwyczajny przede wszystkim sposób przejść tą drogę, o której mówi Jan od Krzyża.