Mentionsy

Smak Karmelu
Smak Karmelu
17.05.2025 17:00

Przy stole grzeszników - o. Mateusz Filipowski OCD (Teresa od Dzieciątka Jezus #3)

Dlaczego ostatni etap życia św. Teresy od Dzieciątka Jezus jest często nieobecny, gdy o niej opowiadamy? Czym jest „noc nicości” i czy różni się czymś od „nocy ducha” św. Jana od Krzyża? Jak wskutek duchowych ciemności zmienia się podejście Teresy do grzeszników i niewierzących? I dlaczego „noc ciemna” wygląda różnie w różnych epokach?

O „nocy ciemnej” św. Teresy od Dz. Jezus opowiada o. Mateusz Filipowski, karmelita bosy, rekolekcjonista i duszpasterz z Gorzędzieja.

Zapraszamy na nasz profil na Patronite.pl:
⁠Smak Karmelu na Patronite

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 23 wyników dla "Krzyża"

Że o ile noce w rozumieniu takim klasycznym Jana od Krzyża, noce bierne, czynne, zmysłów ducha, one jakoś są już oswojone, opisane, teologicznie również jakoś przetrawione, natomiast ta noc nicości to jest jakieś takie wyjście dalej.

Zresztą o tym też nawiązuje Jan od Krzyża, że jest jakaś taka noc, a potem jeszcze jest coś dalej.

Mówisz o tym, że noc u Jana od Krzyża została już jakoś oswojona i przetrawiona.

Natomiast mam wrażenie, że również u Jana od Krzyża ta noc często jest opakowana w pewną taką bardzo pobożną opowieść.

To znaczy, kiedy sięgniemy do samego Jana od krzyża, do nocy ciemnej i do tego opisu doświadczenia, które on daje, ono jest tak samo szukujące, jak doświadczenie Teresy.

I to jest w ogóle też ciekawe, bo zobacz, nawiązywałeś o tym na początku, że Jan od Krzyża opisuje jakieś nocy, ubiera to w jakiś aparat teologiczny i my sobie to czytamy.

Mama Teresa była uczennicą Jana od krzyża, znała te pojęcia nocy ciemnej i nagle ona jest wrzucona w doświadczenie, które zupełnie nie pasuje do tych wszystkich opisów.

Dla mnie to rozróżnienie pomiędzy tym stwierdzeniem, że niebo nie istnieje, a nie istnieje dla mnie, bardzo właśnie dobrze koresponduje z tym, jak święty Jan od Krzyża opisuje swoje doświadczenie nocy.

Dla mnie to jest jeden z argumentów właśnie, że Teresa przeżywa tę noc ciemną, którą opisuje Jan od Krzyża.

Bo Jan od Krzyża w Nocy Ciemnej w II Księdze pisze o przeżyciu bycia odrzuconym przez Boga.

U Jan od Krzyża nie pojawia się ta myśl, że Boga nie ma, czy że nie ma nieba, natomiast opisuje bardzo intensywne przeżycie, że Bóg jest zagniewany, że Bóg go odrzucił, że jest już skazany na wieczne potępienie.

Jan od krzyża w stronę potępienia, Teresa w stronę po prostu nieistnienia tej rzeczywistości, do której miałaby zmierzać.

I tu dochodzimy tak naprawdę do tego pytania interpretacyjnego, czy ta noc nicości, którą mała Teresa doświadcza, jest nocą, o której pisze Jan od Krzyża, nocą ducha, czy jest jakąś inną jakością nocy?

Próbując odpowiedzieć jakby w tym kluczu, w kluczu nocy ducha, oczywiście może to być to i to, jeszcze jest ten trzeci element, że to może nam się jakoś pulsować, mieszać i może być to jakoś tam synergiczne, ale próbując spojrzeć na to przez pryzmat nocy ducha, o którym pisze Jan od Krzyża,

U Jana od krzyża to jest właśnie takie odrzucenie Boga ze względu na grzech, ze względu na właśnie... Bóg może mnie odrzucić, tak?

Nie wiem, na ile kontrowersyjne będzie zestawienie Jana od Krzyża z Marcinem Lutrem, ale to pewne poczucie bycia odrzuconym i odpowiedź, którą znajdują w wierze, byłaby podobna.

Wiesz co, ja za to właśnie uwielbiam Jana Odkrzyża, że on w swojej poetyckiej intuicji ma taką zdolność uchwytywania tych rzeczy nieoczywistych.

I tu chyba jest ta potrzeba też tego dobrego indywidualnego rozeznawania, o którym już pisał Jan Odkrzyża przecież w swoich zaleceniach dla spowiedników.

I tu bym chyba też podsumował czymś, co kiedyś usłyszałem od jednego z naszych ojców na wykładach z Małej Tereski, że mówił nam, że dzieje duszy są najlepszym komentarzem do dzieł Jana Odkrzyża.

Całe jej życie, że jeżeli będziemy czytać Jana Odkrzyża, to żeby zawsze mieć w tyle głowy doświadczenie Małej Teresy, bo Mała Teresa najlepiej zinterpretowała i wprowadziła w życie całe dzieła Jana Odkrzyża, to o czym on pisał i mówił.

Mówię to dlatego, że być może jest często jakaś taka trudność w ogóle w chwytaniu po dzieła Jana od krzyża i on nam się wydaje takim odklejonym od rzeczywistości ascetą, który wymaga od nas rzeczy niemożliwych.

A jednak życie Małej Teresy pokazuje, że ta cudowna Teresa w swej bezcudowności najlepiej zinterpretowała przesłanie duchowe Jana od Krzyża i pokazała swoim życiem, że można w bardzo całkiem normalny i zwyczajny przede wszystkim sposób przejść tą drogę, o której mówi Jan od Krzyża.

Dzisiaj zwłaszcza Teresy od Dzieciątka Jezus i Jana od Krzyża.