Mentionsy

Smak Karmelu
Smak Karmelu
14.06.2025 17:00

Przewodnik po przyjaźni - Paulina Małota (Droga dojrzałości #10)

Czym jest przyjaźń? Na jakich filarach ją budować? Czy przyjaciele muszą być do siebie podobni? Czy z każdym można się zaprzyjaźnić - i czy z każdym warto? Czy da się odbudować utracone zaufanie? Jak wykorzystać trudne momenty do pogłębienia relacji? Jak pogodzić wzajemność z bezinteresownością? I co ma do tego Pier Giorgio Frassati?

O budowaniu przyjaźni według najlepszych wzorców rozmawiamy z Pauliną Małotą, dziennikarką oraz autorką książki „Przewodnik po przyjaźni”.

Zapraszamy na nasz profil na Patronite.pl:
⁠Smak Karmelu na Patronite

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "Boga"

Na ile właśnie przyjaźń musi opierać się na jakimś podobieństwie, że mamy te same zainteresowania, te same charaktery, te same wartości, a na ile różnice są tutaj możliwe, a może wręcz są pewnym walorem, ubogaceniem, kiedy nie jesteśmy tacy sami

Natomiast Pier Giorgio od bardzo wczesnych lat, od dziecka, miał ogromną miłość do Boga, do Matki Boskiej i fascynował się wiarą.

Osobą, która uważała siebie za katoliczkę, ale tylko w konkretnych ramach, czyli niedzielna msza w kościele, pierwsza ławka z racji, że byli bardzo bogaci i bardzo cenieni w środowisku, ale poza tym zabraniała na przykład synowi nadmiernej modlitwy.

Tutaj nasuwają mi się te słowa z Listu Świętego Jana, że kto nie miłuje, nie zna Boga, bo Bóg jest miłością.

I w tym momencie, kiedy to usłyszałam, po prostu takie ciarki przeszły przez moje ciało, łzy popłynęły i zrozumiałam sobie, aha, czyli Pier Giorgio doprowadził mnie do tego najważniejszego przyjaciela, do Boga.

To znaczy, że kiedy zajmuję się uporządkowaniem tych różnych przestrzeni, na przykład zadbaniem o relacje, ustawieniem ich we właściwym miejscu, też to miejsce dla Boga właśnie się pojawia.

Że to porządkowanie niekoniecznie musi polegać na takim wpychaniu Boga kolanem na to pierwsze miejsce i takim przemocowym porządkowaniu reszty życia.

No i wtedy to miejsce dla Boga właśnie na pierwszym miejscu w jakiś sposób się odsłania.