Mentionsy

Smak Karmelu
Smak Karmelu
12.07.2025 17:00

Mała olbrzymka (Rozmowy o Małej Teresie #2)

Teresa od Dzieciątka Jezus została kanonizowana dokładnie 100 lat temu. Czy jej przykład wciąż jest dzisiaj świeży i aktualny?

Dzisiaj przed nami jeden z bardziej znanych epizodów z dzieciństwa Teresy, który ona sama określa „łaską Bożego Narodzenia”. Teresa dokonuje czegoś, co wydaje się niemożliwe: w jednym momencie dojrzewa, rozpoczynając swój bieg od zwycięstwa do zwycięstwa. A przy okazji pokazuje, jak rozwój duchowy uzdrawia także poranioną emocjonalność.

„Rozmowy o Małej Teresie” to wakacyjna seria Smaku Karmelu, w której chcemy zmierzyć się z kluczowymi fragmentami tekstów Świętej z Lisieux i spróbować osadzić je we współczesnym kontekście.

Zapraszamy na nasz profil na Patronite.pl:
⁠Smak Karmelu na Patronite

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 7 wyników dla "Bożego"

Będziemy mówić o łasce Bożego Narodzenia.

Ten sposób życia duchowego, który po tej nocy Bożego Narodzenia praktykowało jako bieg olbrzyma, jako kroczenie od zwycięstwa do zwycięstwa.

No i tym mocniej w tym kontekście wybrzmiewa to właśnie wydarzenie, o którym dzisiaj chcemy powiedzieć, które ona sama określa jako łaskę Bożego Narodzenia,

No i znowu, tym mocniej ta łaska Bożego Narodzenia się tutaj wybija i ukazuje jako coś niezwykłego.

Który został w wieku 4,5 lat, czyli w tym momencie śmierci mamy i przeżycia tej traumy, niejako zakopany i w wyniku tego dojrzewania tej łaski Bożego Narodzenia, ona na nowo złapała kontakt z tym całym światem wewnętrznym, tej pełnego animuszu wejścia w życie i to widać w niej, że ona właśnie w taki sposób jak do Karmelu wstępuje, no to właśnie w taki sposób funkcjonuje.

No a z drugiej strony to też i ta łaska uśmiechu i łaska dzisiaj Bożego Narodzenia to też pokazuje, że Pan Bóg naprawdę potrafi działać przez tak proste gesty jak ściąganie kapelusza czy usłyszenie jednego słowa mam takiego już znudzonego, zmęczonego starszego człowieka, który po prostu podejrzewam, że była pewnie druga w nocy no i po prostu chciał się facet wyspać.

I chociaż do Bożego Narodzenia jeszcze daleko, mniej więcej pół roku, to wszystkim Wam takiego biegu strusia życzymy.