Mentionsy
Dwójkami do nieba - o. Piotr Hensel OCD (Karmelitańskie historie #10)
Kim byli rodzice św. Teresy od Dzieciątka Jezus i dlaczego zostali ogłoszeni świętymi? Czy życie zakonne jest powołaniem doskonalszym niż małżeńskie? Dlaczego Ludwik i Zelia początkowo planowali „białe małżeństwo”? Czy świętość jest możliwa w sytuacji choroby psychicznej? I czy może być współdzielona?
O świętości przeżywanej wspólnie i rodzinnie rozmawiamy z o. Piotrem Henslem, karmelitą bosym, przełożonym wspólnoty w Katowicach.
—
Zapraszamy na nasz profil na Patronite.pl:
Smak Karmelu na Patronite
Szukaj w treści odcinka
Chcieliśmy poruszyć również temat życia i właśnie świętości mniej trochę znanych postaci, rodziców świętej Teresy od Dzieciątka Jezus, Ludwika i Zeli Martę, którzy również nie tak dawno zostali kanonizowani przez papieża Franciszka.
A przechodząc do samych postaci Ludwika i Zeli Martę, zanim jeszcze może opowiemy kim dokładnie byli, takie pierwsze pytanie, które mi się nasuwa i myślę, że może nasuwać się wielu słuchaczom, kiedy słyszymy o tym, że rodzice św.
To pytanie we mnie również pracowało, wcześniej zanim poznałem troszkę życiorys Ludwika i Zelii Martę, też sobie zadawałem to pytanie, czy to nie jest właśnie tak trochę, że najpierw córka i później w tej jej świętości my wpatrujemy się
Od Dzieciątka Jezus i małej drogi jej doktryny, gdyby nie było Zeli, Ludwika, Martę i ich świętości przeżywanej w małżeństwie i jako rodzice, ale myślę, że w tej kolejności też to jest ważne, żeby zobaczyć najpierw małżeństwo.
Podobnie w rodzinie Zeli, choć tam nie brakowało troszkę i takiego skrętu w kierunku rygorystycznym i takim podejściu jansenistycznym do wiary.
Być może, że to jest kwestia też i tamtych czasów i tego, że oboje, zarówno Zelia, jak i Ludwik jednak wzrastali w takich rodzinach o tradycjach żołnierskich, a we Francji
W tym przypadku naprawdę trzeba powiedzieć, że zarówno Ludwik, jak i Zelia
Natomiast odbiegliśmy trochę od tych wątków biograficznych, które nam się wyłaniały, więc może jeszcze wróćmy do nich, żeby najpierw naszkicować te sylwetki, kim w ogóle byli Ludwik i Zelia.
Zelia bardzo podobnie.
Skoro i dla Ludwika i dla Zeli perspektywa życia zakonnego była tą pierwszą, w którą chcieli się skierować, czy nie jest tak, że małżeństwo postrzegali jako w jakiś sposób drugorzędne, czy to powołanie co najmniej dla nich nierównowartościowe jako to powołanie drugiego wyboru, jeśli można się tak wyrazić?
Zresztą w różnych momentach Zelia, pisząc do swojej siostry wizytki, narzeka i zazdrości jej tego życia.
Tutaj jest pewnie dobry moment, żeby pomówić o samej relacji Ludwika i Zeli, ale jeszcze zanim to może warto by wspomnieć, jak się w ogóle poznali, bo na razie wyszli z tego miejsca, gdzie oni nie mogą wstąpić do klasztorów, no i pytanie, co wydarzyło się dalej.
Dzisiaj może to nie jest jakoś imponujące, bo Zelia miała te dwadzieścia chyba sześć czy siedem lat.
No i to był taki moment, w którym Zelia tak twierdzi, że usłyszała w sercu takie słowa, że to jest ten, którego przygotowałem dla ciebie.
Tak było w przypadku Zelii Ludwika Martę.
Bo w pierwszym momencie Ludwik miał chyba taki ideał tego życia małżeńskiego, chociaż wydaje się, że nie przerzucał tego na swoją żonę, na Zelię, nie mówił jej.
I biografowie twierdzą, że po prostu Zelia kompletnie nie wiedziała, w jaki sposób dzieci pojawiają się na tym świecie.
Tak jeszcze tylko pozwolę sobie dopytać, no bo mówi ojciec, że Ludwik miał taki ideał i nie przerzucał go na Zelię, no ale jednak w małżeństwie nie da się jednostronnie realizować białego małżeństwa.
Mamy nawet takie świadectwo rozmowy ze swoją tą siostrą wizytką, w której, czy nawet to w liście wspomina o tym Zelia, że przepłakała.
Dla Zeli z tego powodu, że jak już wyraziła się wcześniej, ona chciała rodzić dzieci i wychowywać je dla nieba, a to w tym momencie wydawało jej się niemożliwością.
Bo znowu może się pojawić pewne ryzyko, że ktoś przeczyta, że Ludwik i Zelia na początku chcieli żyć w białym małżeństwie bez współżycia, no i teraz w tym należy ich naśladować.
Tego zachwytu też, no właśnie, choćby tam ich wzajemną czułością, bliskością w listach między Zelią a Ludwikiem naprawdę znajdziemy mnóstwo czułości.
Naprawdę, ona mówi, pisze, gdy on jest w Paryżu, załatwia sprawy i interesy tej firmy koronczarskiej, którą Zelia prowadziła.
A co jesteśmy w stanie powiedzieć o klimacie domu, o tym życiu rodzinnym, które się kształtuje, no też w miarę tego, jak pojawiają się kolejne dzieci, kiedy ta rodzina się powiększa, już nie jest tylko Ludwik i Zelia.
Przede wszystkim za przyczyną siostry Zeli.
Tematy, które najczęściej się pojawiają w listach Zeli, to jest poddanie się woli Bożej, to jest życie obecnością Bożą, kierowanie się tym, co mówi opatrzność Boża.
Tak i myślę, że wiele osób jakby zarzuca Ludwikowi Zeli, że wprowadzili w domu taki styl życia zakonnego.
Ludwik naprawdę miał grono przyjaciół, podobnie Zelia i te mocne więzi rodzinne.
Zelia zwłaszcza ze swoim bratem Izydorem i ze wspomnianą siostrą Wizytką.
Więc dlatego warto sięgnąć po biografię jednak rodziców, bo być może, że w dziejach duszy jest to troszkę obraz już tych ostatnich lat Zeli, więc też jej choroby, więc siłą rzeczy choroba skupia na siebie też.
Myślę, że w dosyć mocny sposób, zwłaszcza Zelię, Martę, więc ten klimat my tam troszkę odnajdziemy w dziejach duszy.
Zelia, gdy organizuje komunię swojej córce,
Później do tego dokłada się jeszcze choroba zeli.
Choroba Ludwika już dotyka niejako jego samego zeli, wtedy nie ma już na świecie.
Też trzeba jasno powiedzieć, że nawet gdy to cierpienie przyszło, gdy Zelia już bardzo cierpiała, to ona mówiła pragnę żyć, ale przyjmę to, co mi da Pan Bóg.
Piotr Hensel, Katowice, Teresa od Dzieciątka Jezus, Ludwik Bosy, Zelia Bosy.
Zelia pisze w jednym ze swoich listów, że jest na nogach od 4.30 aż do 23.00 i że to jest jej codzienność.
U Ludwika i Zeli widzimy raczej zwykłe życie.
I to jest ciekawe nawet w historii ich procesów, że początkowo te procesy toczyły się osobno, osobno dla Zeli, osobno
Czy ten przykład, który widzimy u świętych Zeli i Ludwika Martę,
To jest ciało, które było świątynią Ducha Świętego, Zeli, Ludwika, Teresy od Dzieciątka Jezus.
Tutaj jeszcze jeden wątek mi się nasuwa, jeśli chodzi o tą aktualność ich przykładu, już tak konkretnie w sytuacji Ludwika, który po śmierci Zeli został sam z dziećmi.
W różnych ruchach, stowarzyszeniach działał do Lizje, żeby być bliżej Izydora, brata Zeli i jego żony, która trochę pełniła taką rolę zastępczą matki dla córek Ludwika.
Ostatnie odcinki
-
Drogi do Królestwa - Maria od Eucharystii (Świa...
18.04.2026 17:00
-
Odkrywanie tęsknoty (W pogoni za Ukrytym #1)
11.04.2026 17:00
-
Chrystus, nasza Pascha - ks. prof. Robert Woźni...
03.04.2026 17:00
-
Modlitwa pięknem - Paweł Bębenek (Oblicza modli...
28.03.2026 18:00
-
Czym jest mistyka? - o. prof. Jerzy Gogola OCD ...
21.03.2026 18:00
-
Ewangelia na ulicy - br. Jan Januś (Świadkowie #7)
14.03.2026 18:00
-
Edyta Stein o polityce - Jarosław Herman (Karme...
07.03.2026 18:00
-
Duchowość przy ekranie - Magdalena Bigaj (Droga...
28.02.2026 18:00
-
U źródeł sensu bycia - dr Paweł Rojek (Karmelit...
21.02.2026 18:00
-
Świętość bez perfekcji - s. Małgorzata Lekan OP...
14.02.2026 18:00