Mentionsy

Smak Karmelu
Smak Karmelu
31.05.2025 17:00

Droga modlitwy (Rozmowy o Katechizmie #6)

W ramach serii „Rozmów o Katechizmie” chcielibyśmy razem z Wami prześledzić, co o modlitwie mówi nam sam Kościół. Punktem odniesienia jest dla nas Katechizm Kościoła Katolickiego z 1992 r. W kolejnych miesiącach będziemy czytać i komentować kolejne artykuły czwartej jego części, w całości poświęconej tematyce modlitwy.

W kolejnym odcinku przyglądamy się temu, jakie znaczenie dla naszej modlitwy ma odniesienie do każdej z trzech Osób Trójcy Świętej, co jest ostatecznym celem modlitwy, a także jaką rolę odgrywa w niej Maryja.

Zapraszamy na nasz profil na Patronite.pl:
⁠Smak Karmelu na Patronite

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "Boga"

No tak, to pierwszy przykład, który mi przychodzi do głowy, psalm, nie pamiętam który, egipski hymn do Boga Atona, który został na cześć Jahwe przekształcony.

O ile to jest modlitwa do Boga za wstawiennictwem kogoś konkretnego, to jest to oczywiście w tradycji Kościoła obecne i z tym bym nie polemizował, natomiast istnieje ryzyko nadużyć to na 100%.

Święte Człowieczeństwo Jezusa jest więc drogą, przez którą Duch Święty uczy nas modlić się do Boga, naszego Ojca.

Razem ze świętymi wierzymy, że oni są obok nas i tworzymy jedną wspólnotę i że to wsparcie z ich strony też jest dla nas czymś ważnym, ponieważ właśnie jako jedna wspólnota zbliżamy się do Boga.

Mówimy o sercu ludzkim Chrystusa, bo wiemy, że jako człowiek ma serce, ale też traktujemy to w sposób metaforyczny, czyli tą całą sferę emocji, tego przeżywania, przywiązania i woli, ale również serce Jezusa jako serce Boga, czyli ten drugi aspekt Jego miłości, miłości boskiej.

I nie każdy musi modlić się modlitwą karmelitańską, nie każdy musi przejść rekolekcje ignacjańskie, nie każdy musi być w neokatechumenacie, żeby dostąpić zbawienia i to jest nie tylko dopuszczalne, ale wręcz przez Boga zamierzone.

No i z drugiej strony, że jest jeden duch, który działa, czyli znowu nie są to drogi w jakiś sposób rozłączne, ale jest to na różny sposób odczytanie tego nieskończonego bogactwa, które w tym prowadzeniu Ducha Świętego się zawiera.

Jeszcze w tym obrazie pozostając i pewnie jakoś go domykając, bo pewnie już będziemy iść dalej, Hans Urs von Balthasar też miał taką książkę, prawda jest symfoniczna i też z kolei pisał o tym, że żaden teolog, żaden język, żaden obraz Boga nie wyczerpie i potrzebna jest ta symfonia różnych obrazów, różnych sposobów mówienia o Nim i właśnie w tej symfonii Bóg się objawia, nie w jakimś jednym dziele, jednego teologa, które już byłoby w stanie Boga wyczerpać.

Ale jest w każdym razie po stronie naszej, nie po stronie Boga.

Tak, no to oczywiście to jest bardzo jaskrawy przykład tej pieśni, bo to tak naprawdę świadczy bardzo o obrazie Boga, jak i osoba, która

No i właśnie Maryja jako ta Rebeka miałaby być tą, która nas przyprowadza do Boga, no i jakby przebiera nas w Chrystusa, żeby Bóg Ojciec za Chrystusa nas wziął i tego błogosławieństwa nam udzielił.