Mentionsy
Dojrzewanie pragnień (Rozmowy o Małej Teresie #6)
Teresa od Dzieciątka Jezus została kanonizowana dokładnie 100 lat temu. Czy jej przykład wciąż jest dzisiaj świeży i aktualny?
Święci także mają swoje pragnienia. Teresa przeżywała je bardzo intensywnie i wiele również o nich pisała. Czego pragnęła i jak zmieniało się to w trakcie jej życia? Jak odczytywać życiowe „znaki”? I czy żeby oddać się całkiem pragnieniu miłości trzeba mieć wcześniej zaspokojone pozostałe pragnienia i potrzeby?
„Rozmowy o Małej Teresie” to wakacyjna seria Smaku Karmelu, w której chcemy zmierzyć się z kluczowymi fragmentami tekstów Świętej z Lisieux i spróbować osadzić je we współczesnym kontekście.
—
Zapraszamy na nasz profil na Patronite.pl:
Smak Karmelu na Patronite
Szukaj w treści odcinka
Dzisiaj będziemy mówić o takim ważnym wydarzeniu z życia Teresy, to znaczy o śmierci jej taty, a właściwie o tym, co w związku z tą śmiercią nastąpiło, ponieważ jej starsza siostra Celina, która opiekowała się ojcem, kiedy zachorował, kiedy pozostałe siostry były już w Karmelu.
Warto tu w ogóle może wspomnieć, że dlatego Celina z ojcem musiała zostać, czy po prostu została, bo była ostatnią spośród córek, która do zakonu nie wstąpiła.
Natomiast zgodziły się i dwa miesiące po śmierci ojca Teresy Celina wstępuje do wspólnoty w Lisieux.
W każdym razie Teresa pisze o tym pragnieniu kwiatów, które miała i które odczytuje też, że zostało spełnione, co zresztą tak dość jednoznacznie przypisuje Jezusowi, że to Jezus zadbał o te kwiaty, poprzez pragnienie, to, które określa jako swoje pragnienie, takie największe, najgłębsze, żeby również Celina w tej wspólnocie sióstr razem z nimi się znalazła, żeby niejako odtworzyć to grono rodzinne, które wcześniej w domu było obecne.
No i na końcu Teresa pisze o tym pragnieniu już takim faktycznie największym, więc można powiedzieć, że pewna gradacja tutaj następuje, że od tej pory, kiedy już Celina wstąpiła, więc wszystko to, co ziemskie jakby zostało zaspokojone, no to już nic innego jej nie zostaje, jak kochać Jezusa, więc to największe pragnienie, pragnienie kochania i bycia kochaną.
No i wtedy, to co już mówiłeś, ta Celina tak w sumie bezproblemowo wstąpiła do Karmelu, udało się to wszystko, ale rzeczywiście w małych rzeczach Bóg jej pokazywał, odpowiadał na jej pragnienia i to dawał.
Czy, no właśnie, gdyby celina nie wstąpiła, czy w takim razie Teresa temu pragnieniu miłości by się tak oddała?
Było dla niej ważne tylko to, bo zobaczcie, bo ona sama mówi, że ona przyjęła ten kwiat, którym była Celina, żeby go ofiarować Jezusowi.
To może skończmy, bo temat był bardzo intensywny jak się okazuje i ta celina gdzieś nam zniknęła w tle, ale to dochodzenie Teresy do tego rozpalenia pragnienia faktycznie było takim akordem najważniejszym tego wydarzenia.
Ostatnie odcinki
-
Drogi do Królestwa - Maria od Eucharystii (Świa...
18.04.2026 17:00
-
Odkrywanie tęsknoty (W pogoni za Ukrytym #1)
11.04.2026 17:00
-
Chrystus, nasza Pascha - ks. prof. Robert Woźni...
03.04.2026 17:00
-
Modlitwa pięknem - Paweł Bębenek (Oblicza modli...
28.03.2026 18:00
-
Czym jest mistyka? - o. prof. Jerzy Gogola OCD ...
21.03.2026 18:00
-
Ewangelia na ulicy - br. Jan Januś (Świadkowie #7)
14.03.2026 18:00
-
Edyta Stein o polityce - Jarosław Herman (Karme...
07.03.2026 18:00
-
Duchowość przy ekranie - Magdalena Bigaj (Droga...
28.02.2026 18:00
-
U źródeł sensu bycia - dr Paweł Rojek (Karmelit...
21.02.2026 18:00
-
Świętość bez perfekcji - s. Małgorzata Lekan OP...
14.02.2026 18:00