Mentionsy

Słuchanocki
Słuchanocki
02.04.2025 15:37

Bajki i baśnie polskie. Tajemnica szyfru Marabuta. Cz. 6

To już ostatnia część kryminalnych opowieści: "Tajemnica szyfru Marabuta", a pytań nie brakuje...

Czy naszym detektywom, Kajetanowi i Makawitemu, uda się odnaleźć super złoczyńcę Kameleona-Super? Pod kogo tym razem podszyje się Kameleon? A może Tarapaty będą musiały uciekać do innych krain? A co z wielkim oblężeniem domu Glusia?

Zagadki, pytania, rebusy... A może wszystkiemu zaradzi ciotka Molesta Zgrzypik, wykorzystując swój słynny sok malinowy?😎

W tym odcinku wszystko się wyjaśni. Jednych ucieszy informacja, że żegnamy naszych dzielnych przyjaciół, inni, podobnie jak ja, będą tęsknić za barwnymi bohaterami Okolicy Strumienia.

Zapraszam do wysłuchania ostatniej części i jednocześnie - DO PRZYSZŁEGO POSŁUCHANIA - w kolejnych bajkowych, magicznych, opowieściach, w świecie SŁUCHANOCEK - również na kanale YouTube😎 I oczywiście zapraszam do subskrybowania kanału - więcej bajek już wkrótce!😎😊

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 40 wyników dla "Tarapat"

Gluś i Tarapat stawili się na wezwanie.

Tarapat bacznie spoglądał na zebranych.

Tarapat cofnął się przerażony, a potem błysk zrozumienia przebiegł mu przez oblicze.

Pućka oraz Starego Wróbla Tarapat znał już z widzenia.

Tarapat chrząknął i zaczął mówić.

Na niego nie ma sposobu, ciągnął tarapat.

– ostrożnie odparł Tarapat.

– Sprawdźmy – z uporem powtarzał Tarapat.

Trzymając się kurczowo balustrady, stał tarapat, drżący i mokry.

Musimy ustalić, kto chciał zepchnąć Tarapata.

Który nie wahał się atakować Brąby, pragnął zniszczyć rodzinę Tarapatów, drwił sobie ze sławy i przenikliwości obu detektywów.

Że równie dobrze mógł być Malwinką, jak i Starym Wróblem, Brąbą lub Tarapatem, Nulkiem, jak i Makawitym, Pućkiem, Fikandrem, Glusiem, ba!

Po stokroć miał rację Tarapat, mówiąc, że nie ma gorszej krzywdy, niż posiadać zdradę wśród przyjaciół.

– z rozpaczą zawołał Tarapat.

Tarapat żachnął się na wspomnienie sekretu.

Tarapat sięgnął do przywiązanego pod skrzydłem zawiniątka i rzucił na stół mały zwitek błonowatej materii.

– Stary był – przyznał Tarapat.

Kot chciał coś powiedzieć, ale zajrzawszy w oczy swojego towarzysza, szybko zwinął rysunek i zwrócił Tarapatowi.

Tarapat z rozpaczą pokręcił głową.

Ha, przed takim nie uciekniesz, gorzko zaśmiał się Tarapat.

Zasępiony Tarapat patrzył w podłogę.

Tarapat był wściekły.

Tarapat usiadł zrezygnowany.

Już, już jej część zawisła nad przepaścią, już wiosła, choć tłuką jak szalone, zaledwie utrzymują stateczek w miejscu, gdy Tarapat omotuje zwój swego bawełnianego sznurka wokół barierki i wzbija się w przestworza.

Potężne skrzydła Tarapata biją gwałtownie powietrze.

Stary wróbel chwyta potężną okrętową linę i wraz z nią wznosi się do Tarapata.

Oponował chropawy głos Tarapata.

Straszny aligator chciał zarazić dżumą Tarapaty, ale Brąba się przebrała za Kameleona.

Wszystkich nas uratowała i Tarapaty nas też uratowały.

Uważam, że te prezenty powinien otrzymać pan Tarapat wraz z dziećmi.

Ja jestem osobą o skromnych wymaganiach, natomiast Tarapatom na nowe gospodarstwo przyda się jak znalazł.

Małe tarapaty wraz z esiakami gwizdały pod stołem.

Prześladowcy ustawiali przed tarapatami rozmaite prezenty.

Tarapat, który ułożył synków do snu w norce, strugał z drzewa fujarkę.

Założyliśmy jeszcze przed wyruszeniem do miasta, że za panem Tarapatem zmierza jakiś osobisty wróg.

Szczęśliwie pan tarapat miał ukrytą w swoim papierosie wyjątkowo cenną informację.

— Ja też nie — przyznał Tarapat, ponownie wydobywając papirus starego Marabuta.

Tarapat przetarł oczy, jakby przebudzony z głębokiego snu.

Pan Tarapat z konieczności zajął się literaturą dziecięcą.

Tarapat buduje norkę zaraz za Glusiem, a pani molesta z grzybik zaoferowała się prowadzić mu gospodarstwo.