Mentionsy

Słuchanocki
Słuchanocki
26.03.2025 15:37

Bajki i baśnie polskie. TAJEMNICA SZYFRU MARABUTA. Cz.4

I oto ponownie wkraczamy na rewiry kryminalnych zagadek Okolicy Strumienia😎 Czy nasi detektywi wpadną na trop zbrodni? A może Bromba zmieni wszystko? Ale czy Bromba to Bromba?

Tajemnica za tajemnicą, a wszystko podane z sokiem malinowym ciotki Molesty Zgrzypik.

Zapraszam do posłuchania kolejnej części Zagadki szyfru Marabuta 😎🤣

Miłego słuchania😊

P.S. Tak totalnie informacyjnie, bo to jest tylko kwestia kto jaką platformę woli - na YouTubie również możecie słuchać Słuchanocek. Oczywiście kanał nie mógł się nazywać inaczej niż "Słuchanocki" - po obrazku go poznacie 😎😁

Więc jeżeli ktoś woli taki format, to zapraszam i zachęcam do subskrybowania 😊

Rozdziały (9)

1. Promocja Mood.com

Sponsorzy przedstawiają usługi Mood.com, oferujące legalne dostawy kanabusem.

2. Bajka o Macieju Wojtyszku

Opowieść o Macieju Wojtyszku, Kajetanie i Brąbie, którzy śledzą tarapatów, kradnących Glusia.

3. Szukanie Glusia

Makawity i Kajetan poszukują Glusia, a Brąba prowadzi ich do miasta.

4. Zagrożenia i Plany

Glusia i tarapaty porwali Glusia, Kajetan i Makawity planują działania.

5. Przeprawa Glusia

Glusia i tarapaty uciekają, a Puciek zauważa dziwną postać ukrywającą się za kwiatem.

6. Znalezienie Brąby

Puciek spotyka Brąbę, która śledzi tarapatów i Glusia.

7. Obserwacja

Brąba i Puciek obserwują Glusia i tarapatów w norki Glusia.

8. Przygotowania do Wygnania

Puciek proponuje Kajetanowi i Makawitowi, aby zdecydowali o wygnaniu tarapatów.

9. Ratowanie Brąby

Nulek ratuje Brąbę, która została uratowana od niepotrzebnej zagłady, ale jest wciąż bezwładna.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "Puciek"

Puciek bibliotekarz zawsze był zdania, że wczesna codzienna gimnastyka znakomicie poprawia charakter.

Toteż gdy tylko nastawiony na godzinę piątą budzik zaterkotał przeraźliwie, Puciek zrywał się z łóżka i rozpoczynał poszukiwanie go.

Tym razem brzęczenie rozlegało się z wnętrza wielkiego kryształowego wazonu, więc Spuciek zanurzył tam łapkę i triumfalnie unieruchomił dzwonek.

Puciek chwycił ciężarki i zawirował z nimi.

Z piętra biblioteki, gdzie Puciek miał sypialnię, roztaczał się widok na łąki i las, na mostek oraz na większość norek położonych po obu stronach strumienia.

Puciek dziś nie miał ochoty przygotowywać sobie śniadania, porządkować zbioru czy pisać zaczętego artykułu o książkach do sztandaru amatora.

Gdyby Gluś szedł sam, Puciek nie wahałby się ani chwili i popędził na jego spotkanie z pytaniem o losy Brąby.

Puciek postanowił więc poczekać do czasu, gdy Gluś pojawi się gdzieś sam, bez tarapatów.

Zaintrygowany tym faktem, Puciek doszedł do wniosku, że ktoś ukryty za dziewanną śledzi Glusia.

Postać przemykała się jak jaszczurka od jednej rośliny do drugiej i Puciek, mimo najszczerszych chęci, nic nie widział.

Puciek nie wierzył własnym oczom.

Puciek starał się sobie jakoś wytłumaczyć ową odmianę zachowania.

— Może — zastanowił się Puciek.

Puciek śmiał się z tych plotek, ale teraz, gdy zobaczył ją w tak dziwnej sytuacji, przypomniały mu się te głupie opowieści.

– wołał Puciek.

Puciek przodem, Brąba za nim.

Puciek postanowił się nie odzywać i nie wypytywać.

Puciek, zaniepokojony milczeniem swej rozmówczyni, chciał się koniecznie dowiedzieć, jaka to wina spoczywa na tarapatach.