Mentionsy

Słuchanocki
Słuchanocki
28.09.2025 17:00

Bajki i baśnie polskie. Byś i Dyś,

Dzisiejsza bajka należy do cyklu "Bajki i baśnie polskie" i jeśli dodatkowo napiszę, że autorem jest Adolf Dygasiński - to zgodzicie się ze mną, że należy on do klasyków literatury polskiej.

Bajka ta pochodzi ze zbioru "Cudowne bajki" i trzeba przyznać, że jak są one faktycznie cudowne, tak też są wyzwaniem w czytaniu, bo język ich jest XIX-wieczny (pierwsze wydanie zbioru to 1896r.)i w dodatku stylizowany.

Mają one jednak szczególny urok i mimo, że może trochę ryzykuję, bo może ta bajka być trudna w słuchaniu - nie mogłam sobie odmówić.

Mam nadzieję, że Wam się spodoba😊 Miłego słuchania😎😊

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 20 wyników dla "Dyś"

Byś i Dyś.

Franek tak samo słowo w słowo mrużył oczyma, wykrzywiał gębę, tylko zanim powiedział to, co chciał, zawsze przedtem wymawiał Dydydyś.

Tak dopiero ojciec wziął i czerwoną farbką napisał Rastachowi na prawym uchu Byś, a Frankowi na lewym Dyś.

Dyś większego szczęścia, mówi Franek.

Jeden będzie twój, drugi mój, odrzekł Dyś.

– zapytuje Dyś.

— Serce mi okrutnie bije ze strachu — powiedział Dyś.

Kiedyś tamto się tu możemy zejść znowu.

Zróbmy tu znak jakiś na wszelki wypadek, powiada Dyś.

Wtenczas Byś wyciągnął z zapasa długi nóż, Dyś także, poszli tam pod jeden krzak i wbili one noże w ziemię, a na trzonkach wyznaczyli jako jeden nóż jest Bysia, drugi Dysia.

Byś ze swoimi zwierzętami poszedł na prawo, Dyś ze swoimi na lewo.

Zrobiłem swoje, co mu obiecał, powiada Dyś, ale mi się ogromnie spracowało.

Chwała Bogu, znalazłem to, czego szukał, pomyślał sobie Dyś.

Gdy się to wszystko działo, drugi bliźniak, Dyś, odbywał po świecie wędrówkę.

Przy ciebie i to także każdego stropiło, że nie mówiąc już o zupełnym podobieństwie do bysia, Dyś miał i to same zwierzęta, co i brat jego.

Zabrał się potem Dyś, poszedł na zamek.

Jakiś czas przybył Dyś na pustynię.

Dyś spojrzał tylko i już wiedział, co ma robić.

Nareszcie jednego dnia po obiedzie Dyś ociera usta i powiada.

Potem Dyś mówił, że mu ciągle było tęskno do Młyna i przez to szczęśliwego losu nie zrobił.