Mentionsy

Słuchanocki
Słuchanocki
07.09.2025 17:00

Bajki i baśnie Świata. Żaba za męża - baśń koreańska

No niby motyw znany, "oklepany" wręcz, ale...

Chciałabym abyśmy przyglądnęli się tej niby znanej historii z zupełnie innej perspektywy - tym razem koreańskiej😎 Aby dokonać tego jakże karkołomnego zabiegu (😉)sięgnęłam ponownie do książki Williama Elliota Griffisa (ktoś lubi podwójne literki 😎😉) i w jego zbierze natrafiłam na taka właśnie historię.

Jak Koreańczycy zamieniają się w żabę? 😉

Zapraszam do posłuchania😊😎 i oczywiście subskrybowania kanału (na YoyTube też)- najlepiej od razu, nim się sama w żabę zmienię😉 (spokojnie - nawet wtedy będę bajki czytać, tylko trochę więcej rechotać😉🤣)

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "Żaba"

Żaba za męża.

Zamiast jednak przeprosić lub zezłościć się z powodu otrzymanej nagany, żaba zamrugała jedynie, skłoniła się i powiedziała.

Jednak żaba miała do przekazania nowinę, która mogła zadowolić starszą kobietę uwielbiającą plotki.

Z kolei żaba olbrzymia pokonała cały dystans kilkoma skokami, ponieważ jej tylne łapy miały długość metra.

Mąż poinformował ją jednak, że żaba wie wszystko o wszystkich i potrafi godzinami prowadzić ciekawe rozmowy.

Państwo Pak przystroili się w najlepsze szaty i po tym, jak żaba podjadła i ucięła sobie drzemkę, złożyli jej oficjalną wizytę.

Pan Żaba, jak się okazało, był uprzejmy i czarujący w kwestii rozmowy, a poza tym opowiadał tak wiele wspaniałych historii i serwował tyle ciekawych ploteczek, że zachwytu pani Pak nie sposób opisać.

Właściwie czuła się niemal tak, jakby żaba został jej adoptowanym synem.

Noc minęła spokojnie, jednak rankiem, gdy pojawiły się pierwsze promienie światła, żaba wyszedł na werandę i zaczął wyśpiewywać melodyjną pieśń do wschodzącego słońca.

Z kolei przygarnięta przez nich żaba okazał się bardzo rozrywkowa.

Można było zauważyć, że pan Żaba okazuje szczególne zainteresowanie panną brzoskwinią Pom.

Jednak radość pana Paka trwała do chwili, aż żaba poinformował go, że zamierza się ożenić i to właśnie on ma znaleźć mu żonę.

Co gorsza, farmer dowiedział się, że żaba nie poślubi nikogo innego poza panią brzoskwinią, córka Poma, słynącą ze swojego piękna i wdzięku.

Błagał, aby żaba zwolnił go z tego zadania.

Pak przeklął długi język żony za to, że w ogóle przez nią żaba ubzdurał sobie, iż poślubi pannę brzoskwinie.

Pod naciskiem dociekliwych pytań pana Poma, Pak musiał wyznać w końcu, że zalotnikiem pięknego dziewczęcia jest nie mężczyzna, lecz żaba.

Kiedy rozcięła mniej więcej dwa metry ciała, jej mąż żaba stanął na tylnych łapach.

Następnego ranka, gdy ku zdumieniu przybranych rodziców na śniadanie wraz z małżonką przyszedł książę, a nie żaba, opowiedział im swoją historię.