Mentionsy

Słuchanocki
Słuchanocki
27.07.2025 17:00

Bajki i baśnie Świata. O złym wróżu Kościeju i dzielnym Fomie.

Dzisiaj zapraszam na baśń z serii "Bajki i baśnie Świata", rodem z Karelii. Baśń ta pochodzi ze zbioru "Srebrna Gołębica", autorstwa pań Wandy Markowskiej i Anny Milskiej - oczywiście😁

W baśni tej udział biorą: zły wróż Kościej, dzielny Foma i rumak - jest nawet smok, czarny kot i babuleńka oraz król ... ufff... no to chyba wszyscy bohaterowie "dramatu"😎😉😁 Cóż można chcieć więcej?

Zapraszam do posłuchania i oczywiście subskrybowania kanału 😎😉

P.S. Chociaż bardzo lubiłam geografię to przyznam, że sama musiałam sprawdzić, gdzież ta Karelia się znajduje. No to teraz przyspieszona lekcja geografii (z Wikipedii): "Karelia; oficjalna nazwa - Republika Karelii – autonomiczna republika wchodząca w skład Federacji Rosyjskiej. Położona jest w północnej Europie, między Morzem Białym a Finlandią, na północnym zachodzie europejskiej części Rosji, na wschodzie obszaru określanego niekiedy jako Międzymorze Fińsko-Karelskie." - koniec lekcji😎😉 Kto pamiętał gdzie leży Karelia?😎

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "Kościej"

O złym wróżu Kościeju i dzielnym Fomie.

Muszę zaraz w drogę do Kościeja ruszać.

Kościeja wróża szukać.

Popłynąłbym hen za morze do zamku Kościeja wróża, miecz samosiecz bym mu porwał i rodzinny kraj od smoka uwolnił.

Potrzebny mi okręt, żebym mógł się przeprawić do zamku Kościeja w Róża.

— Chodź bliżej, niech cię zobaczę — brzmi głos Kościeja w różach.

I pozostał Foma u Kościeja w służbie, co noc snu nie znając ni spoczynku.

Dzięki ci, żeś mnie uwolnił od żelaznego łańcucha, którym zły Kościej przykuł mnie do ściany.

— Biegnij do komnaty Kościeja.

Do Kościeja pogoń za nim.

Coraz głośniej, coraz straszniej ziemia drży pod kopytami, a Kościej z brodą rozwianą wyciąga ręce do zbiegów.

Zgrzyta kościej zębami, topór pochwycił w ręce, rąbie cierniste krzaki, przebija drogę w gęstwinie i już dogania z biegów.

Ryknął Kościej z wściekłości, o igły ręce rani, musi górę okrążać, a Foma już daleko na swym rumaku pędzi i z pogoni się śmieje.

Kościej górę okrążył i znów Fomę dogania.

Nim się Foma za siebie obejrzał, rozlała się rzeka ognista jak ta ziemia szeroka i jak morze głęboka i przegrodziła Kościejowi drogę.

Kościej zaryczał wściekle, konia batogiem podciął w nurt rzeki skacze.