Mentionsy
Bajki i baśnie Świata. O pasterzu co przebywał na Księżycu - baśń indiańska
Dawno nie było żadnej bajki ze Świata - no to jest!😎
Sięgnęłam do zbiorku "Baśni Księżycowych", znanego już sympatykom "Słuchanocek", duetu autorek - Wandy Markowskiej i Anny Milskiej. Kolejna cudowna bajeczka z dalekich krain, opisana przez autorki jako "baśń indiańska", aczkolwiek raczej mamy tu do czynienia z Ameryką Południową...
Jedna uwaga, może zdziwić określenie "PATATY" więc od razu tłumaczę, że to nie błąd, tylko inne określenie "słodkich ziemniaków", o których teraz mówimy "BATATY". To książka z 1972 r. i ta forma była bardziej popularna.
Miłego słuchania 😊😊😊
Szukaj w treści odcinka
Całym dobytkiem biedaków było statko lam i małe poletko, na którym sadzili pataty i różne warzywa.
Spojrzał na pole, a tu zagony rozkopane, pataty ukradzione o krok od niego.
Smutny wrócił do chaty i rzekł do rodziców.
Wraca Ata do chaty ze zwieszoną głową i mówi.
Stanęły wieńcem wokół śpiącego chłopca, wzięły w ręce srebrne motyczki i zaczęły szybko, szybko wykopywać pataty i zbierać do srebrnych koszyczków.
Czyżby te prześliczne, nieziemskie istoty naprawdę miały kraść w polu jego nęcne pataty?
Pataty rozsypały się wokół, a to już ata gwiazdę chwyta i trzyma mocno.
Musisz mi najpierw powiedzieć, po co wam potrzebne moje pataty.
Chodź, wezmę cię ze sobą do mojej chaty.
A kiedy usłyszeli, że córka księżyca na ziemię zeszła wraz z siostrami po lek dla chorej matki, to już nawet żadnego gniewu do niej nie czuli za wykopane pataty.
Zaraz ci siły wrócą — powiedziała matka Aty.
Gdy słońce zaszło i noc nastała, wyszła gwiazdka z ciemnej chaty jak odmieniona.
Wraca na zajutrz do chaty, a tu żony nie ma.
Poczekaj tu na mnie, pójdę do chaty pożegnać się z rodzicami i prosić ich o dwie lamy ze stada.
Poszedł Ata do chaty i rzekł.
Natychmiast Ata wyjął sakwykę z mięsa lamy i włożył mu w głodny dziób.
Strach zjeżył włosy na głowie Aty.
Dysząc ciężko, rzekł orzeł do Aty, bladego jak śmierć.
U wejścia niemal się otarła o ramię aty.
O północy przyszła gwiazda nad jezioro, rzuciła się w ramiona Aty i radowała się z jego przybycia.
Za młodu często tu przylatywał do nas na niebo.
Na szczęście chmury odpłynęły w dal i znów nad głową Aty zabłysło słońce.
Na koniec orzeł zaczął zwalniać lotu, aż lekko usiadł na szczycie skały straczącej na dawnym polu Aty.
A potem poszedł prosto do swej chaty.
Nie dostrzegł nikogo, tylko dwa zdziczałe koty wyskoczyły przez rozwalone okienko i z głośnym miauknięciem uciekły w gęstwinę, rozrosłą bujnie wokół chaty.
W końcu jakiś stary człowiek się ozwał, oglądając się tajemniczo na chatkę rodzinną Aty, tonącą w dzikich zaroślach.
Ostatnie odcinki
-
Belfergor z Drewnianej Górki. Cz.4
22.04.2026 17:35
-
Bajki i baśnie Świata. O dzielnym dżigicie Żire...
19.04.2026 16:40
-
Belfegor z Drewnianej Górki. Cz.3
15.04.2026 17:30
-
Bajki i baśnie polskie. O tym, jak jeden chłop ...
12.04.2026 17:15
-
Belfegor z Drewnianej Górki. Cz 2
08.04.2026 17:52
-
Belfegor z Drewnianej Górki, Cz.1
01.04.2026 16:24
-
Bajki i baśnie Świata. O pasterzu co przebywał ...
29.03.2026 17:40
-
Bajki i baśnie polskie, "Bajki o czterech wiatr...
25.03.2026 17:01
-
Bajki i baśnie polskie. O tym jak Zuzanka poszł...
15.03.2026 18:12
-
Bajki i baśnie Świata. "Księżniczka i żaba" - b...
08.03.2026 18:30