Mentionsy

Pismo do słuchania
Pismo do słuchania
05.08.2025 15:18

Antoni Kępiński. Skąd brać nadzieję w sytuacjach beznadziejnych?

We wrześniowym odcinku podcastu „Dziś w książce” rozmawiam z pisarką i doktorką nauk humanistycznych w zakresie psychologii Mirą Marcinów o tym, czego o nadziei, lęku i zdrowiu psychicznym uczy nas Antoni Kępiński w książce „Rytm życia”.
Zapraszam!
Zuzanna Kowalczyk
Podcast realizowany jest we współpracy z Wrocławskim Domem Literatury i Wrocławiem Miastem Literatury UNESCO.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "Antoni Kępiński"

Cześć, to jest nowy odcinek podcastu Dziś w Książce, w którym wezmę pod lupę książkę Antoniego Kępińskiego, Rytm Życia i przez jej pryzmat poszukam odpowiedzi na pytania, jak ocalać nadzieję w sytuacjach naprawdę beznadziejnych, jak oswoić lęk i poczucie osamotnienia, jakie niebezpieczeństwa niesie nadmiernie wykorzystywana władza, jak lepiej zrozumieć wyzwania stawiane przez szwankujące zdrowie psychiczne,

Więc według mnie książką na dziś, jak żadna inna, jest książka Rytm Życia Antoniego Kępińskiego i w ogóle cała twórczość profesora Kępińskiego.

Antoni Kępiński był jednym z najbardziej wybitnych i zasłużonych polskich psychiatrów i filozofów.

Antoni Kępiński, esej o święcimskie refleksje ze zbioru Rytm Życia.

Antoni Kępiński, esej Koszmar ze zbioru Rytm Życia.

Antoni Kępiński, esej Psychopatologia władzy ze zbioru Rytm Życia

Jeszcze raz ogromnie dziękuję za przyjęcie zaproszenia, znalezienie czasu i chęć podjęcia się tej rozmowy, w której trochę chciałabym odkopać z zamętów niepamięci Antoniego Kępińskiego.

I chciałabym zacząć od pytania o pani osobisty stosunek do dzieła, dorobku, lekcji Antoniego Kępińskiego.

Po pierwsze chciałam bardzo podziękować za zaproszenie i to odkopywanie Antoniego Kępińskiego co jakiś czas w mojej działalności pisarskiej, filozoficznej jest dla mnie niezwykle ważne i pomocne, ponieważ przez bardzo długi czas myślałam o tym, nie boję się tutaj tego słowa, wybitnym humaniście, psychiatrze, myślałam o nim w kategoriach formacyjnych.

Jeżeli chodzi o taką bardziej systematyczną pracę nad jego twórczością, to to się działo podczas jakichś siódmych otwartych seminariów filozoficzno-psychiatrycznych w stulecie narodzin właśnie Antoniego Kępińskiego.

Odbyła się taka duża konferencja Antoni Kępiński, psychiatra, humanista, jakoś tak to szło, gdzie rzeczywiście wróciłam do tych książek, mówię do tych książek, jakby myśląc, że to jest jakaś klasyka AF.

Liczba pism poświęconych opracowań Antoniemu Kępińskiemu była liczona na jakąś 60-70 tekstów, o czym pisał Stefan Chwin, więc to jest zdecydowanie dużo.

Pamiętajmy, że właśnie niemalże wszystkie oprócz jednego tekstu Antoniego Kępińskiego te teksty zostały opublikowane po jego śmierci, więc pojawił się taki kult Kępińskiego.

psychiatrii, filozofów psychiatrii znowu pozytywnie, to znaczy pokazane zostało, że właściwie to, co pani nazwała trawnie romantyzacją właśnie szaleństwa, był jakimś takim wentylem bezpieczeństwa psychiatrii takiej biologicznej, biologizującej w Polsce i dlatego też nie mieliśmy jakiegoś silnego nurtu antypsychiatrycznego, bo mieliśmy tą humanizującą myśl Antoniego Kępińskiego.

Tak, więc tutaj to była ta praca, która się odbyła i która rzeczywiście w pewnych kręgach jakby utorowała taką możliwość myślenia, w ogóle wyobrażenia sobie tego, czym cierpienie psychiczne jest i właśnie tak jak powiedziałam też empatyzowania, bo to się wydaje niezwykle ważne, jeżeli myślimy o tym fenomenie prac Antoniego Kępińskiego.

Chodzi mi o to, że Antoni Kępiński pisał o polskim typie historycznym, że właściwie Polacy głównie w Europie są uważani za historyków.

znalazła swoje też jakieś potwierdzenie u zachodnich badaczy, to znaczy, że Antoni Kępiński wraz ze swoimi pracami na temat syndromu KZ, czyli syndromu poobozowego, jak bardzo bliski był temu, co później zostało nazwane zaburzeniem psychicznym o nazwie zespół stresu pourazowego PTSD i jak wiele ma to wspólnego, to znaczy wspomniany przez Państwa

ale to jest naprawdę na jakąś całą debatę na temat tego, w ilu miejscach musielibyśmy użyć jakiejś siły, bo na pewno samoczytanie i studiowanie Kępińskiego tutaj nam nie pomoże, choć znowu uwrażliwi i cieszę się, że znowu twórczość Antoniego Kępińskiego jest właśnie omawiana, bo myślę, że to ma siłę, ma siłę taką właśnie uwodzącą, ale nie w tym sensie romantyzowania, tylko odczucia,