Mentionsy

Ślązag
Ślązag
13.02.2026 17:57

Krzysztof Lewandowski: pisarz, który z historii Śląska wydobywa ludzi z krwi i kości

Krzysztof Lewandowski od lat pisze fabularyzowane biografie ludzi, którzy zmieniali Śląsk — od Goduli i Donnersmarcka po Ziętka i Redena. W rozmowie opowiada o tym, jak wybiera swoich bohaterów, dlaczego w jego książkach tak ważne miejsce zajmuje profesor Bożena Hager‑Małecka oraz jak patrzy na historię „Ołowianych dzieci”. Zdradza też szczegóły swojej najnowszej książki „Opowiem Wam PRL”, w której wraca do codzienności lat 70. i 80.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 24 wyników dla "Król"

Jego niezwykły związek z najsłynniejszą kurtyzaną ówczesnego świata, królową Paryża, jakby ją można nazwać, czy królową nocnego życia Paryża, Blanką jest niezwykła i działa na wyobraźnię i ludzie bardzo chętnie

To odkryłem niestety dużo później, po napisaniu książki, kiedy zacząłem pracować nad książką o królu Stanisławie Leszczyńskim.

Swoją córkę szczęśliwie wydał za króla Francji, co z kolei we Francji jest historią, którą każde dziecko na maturze musi znać.

A my często w Polsce nawet nie wiemy o tym, że Maria Leszczyńska była najdłużej urzędującą królową Francji.

No i w ten sposób wjechał nam tu na pełne król Stanisław Leszczyński.

Donnersmarck, Godula, Jorg, później Reden, no ale w międzyczasie nagle król Stanisław Leszczyński, który bardzo, bardzo długo trzeba szukać, żeby znaleźć jakieś śląskie konotacje.

W akcie chrztu ma adnotację, że jej ojcem jest Stanisław Leszczyński, król.

Wielki rywal Leszczyńskiego, król August II Młodsty, miał tych dzieci podobno ponad 500, więc to było w tamtych czasach zupełnie normalne.

Po pierwsze jego córka Maria urodziła się na Śląsku, więc można powiedzieć, że Ślązaczka jest królową Francji.

Nie zdajemy sobie z tego sprawę, że w sytuacji, kiedy nastąpiła unia personalna pomiędzy Sasami a Rzeczpospolitą, August II Mocny został królem Polski, no to Śląsk brakował mu do tej układanki.

Wykłada, on ostatecznie dwa razy królem polskim nie zostaje.

No także ze względu na to, że był ojcem tej ukochanej królowej, bo Maria Leszczyńska była ukochaną królową Francuzów ze względu na swoje wielkie dzieła dobroczynne, swoją dobroć, życzliwość i była zawsze zderzana z Marią Antoniną, której głowa spadła na gilotynie podczas rewolucji francuskiej.

Która była uważana za taką osobę, która była chciwa, która wydawała pieniądze na klejnoty, błahostki i trwoniła skarb królewski itd.

Więc one są ze sobą zderzane, bo są królowymi bezpośrednio po sobie i to też jest powód, dla którego Francuzi Leszczyńskiego kochają.

Te pieniądze były mu w zasadzie niepotrzebne, ponieważ żyła tylko jedna jego córka, która była w dodatku królową Francji, więc od niego niczego nie potrzebowała.

I dlatego w Naussi stoi wielki pomnik Stanisława Leszczyńskiego z napisem Król Dobrodziej.

Wielki myśliciel, wielka postać, niezwykle interesująca i barwna, no i przede wszystkim taka europejska, bo był przecież i pełniącym obowiązki księcia Zweibrücken i miał bardzo bliskie, przyjacielskie relacje z królem Szwecji.

No, później książę Lotarengi, jego zięć z królem Francji.

Przecież tą najważniejszą rodziną naraz w okresie upadającej Rzeczpospolitej stają się Czartoryscy i Poniatowscy, a najbliższym przyjacielem przez lata Leszczyńskiego jest Stanisław Poniatowski, czyli ojciec późniejszego króla Stanisława Augusta Poniatowskiego.

Krzyński, chociaż go tu w Polsce nie doceniamy, cały czas te palce tu trzymał, pilnował, no i cały czas formalnie był królem, ponieważ tytuł swój zachował.

A Wadowska Król pojawia się właściwie we wzmiance.

Nie rozmawiałem z panią dr Król, natomiast wielokrotnie rozmawiałem ze śp.

Zaczęła z tą odpowiedzialną panią dr Król rozmawiać.

Moim zdaniem, gdyby to zrobiła pani doktor Król bardzo szybko, byłaby pozamiatana i sprawy by nie było.